Elżbieta: Maryja cały czas była z moją mamą

Dzisiaj, po 7 latach odkąd moja najukochańsza mama dowiedziała się, że ma nowotwór, przyszedł ten dzień, kiedy usłyszała: „Pani jest zupełnie zdrowa”. Wiele razy mówiłam do Pana Jezusa Miłosiernego: „Nie zabieraj mi mamy, ja zginę, będę w rozpaczy, nie może jej nie być”, ale mówiłam na końcu: „Ale niech się stanie wola Twoja”.

Przeczytaj całośćElżbieta: Maryja cały czas była z moją mamą

Ania: Uzdrowienie z chłoniaka Hodgkina

W lutym 2019 roku zachorowałam na nowotwór krwi-chłoniaka. Było to dla mnie dużym szokiem ale wiedziałam, że Bóg taką teraz drogą prowadzi. Choroba ta zwykle jest długotrwała w leczeniu i bardzo wyczerpująca gdyż nie zawsze chemioterapia odnosi efekt. Wiele osób modliło się wtedy za mnie, mój tata codziennie od lutego do września ofiarował za mnie Komunię Świętą.

Przeczytaj całośćAnia: Uzdrowienie z chłoniaka Hodgkina

Weronika: Po raz kolejny wysłuchana!

Chciałabym w tym świadectwie po raz kolejny podziękować Matce Najświętszej za łaski, które otrzymałam. Ostatnie 2 lata to był bardzo trudny czas dla mnie, pełen stresu i zmartwień z powodu choroby nowotworowej, jaka dotknęła bliską mi osobę. Dzięki Maryi wszystko w tej sprawie potoczyło się szczęśliwie, jednak niedawno problemy zdrowotne dotknęły innego członka mojej rodziny.

Przeczytaj całośćWeronika: Po raz kolejny wysłuchana!