Martyna: Otrzymane łaski dzięki nowennie pompejańskiej

Na początku marca zaczęłam odmawiać nowennę chociaż przez długi okres się do niej zbierałam, nie ukrywam przerażała mnie wizja odmawiania 3 rozancy dziennie, gdzie problemem dotychczas było odmówienie jednej dziesiątki. Jestem prawie w połowie i zaraz kończę cześć błagalna i chociaż moja intencja o która proszę Maryje ale również świetego Józefa i święta Rite nie została jeszcze wysłuchana a wierze, że Maryja mnie wysłucha to podczas odmawiania pogodziłam sie z moim przyjacielem, gdzie wydawało się to nie możliwe, po 4 miesiącach braku jakiegokolwiek kontaktu ze sobą , polepszyły mi się kontakty z rodzicami oraz rodziną, zaczęłam być bardziej pozytywna, w szkole zaczęło mi lepiej iść. Jestem tak bardzo wdzięczna za już otrzymane łaski i to napewno nie będzie moja ostatnia nowenna, ponieważ różaniec tak cudownie zbliża do Maryi i uzależnia od tej pięknej modlitwy, łapmy za różaniec i powierzajmy wszystkie sprawy naszej mamie ona się nimi zajmie najpiękniej jak tylko umie.

...tylko 5 zł!

"Pamiętajmy

o Fatimie"

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!