Monika: Walka z otyłością

Od dzieciństwa borykam się z otyłością. Moja waga doszła do 123kg. Nie zliczę ile diet robiłam i nic. Dietetyk, endokrynolog, diabetolog (nie mam cukrzycy) poradnia chirurgii baliatrycznej(parę lat oczekiwania na zabieg) i nic. Moje nogi zaczęły już mocno dokuczać. Podczas normalnego marszu zerwałam ścięgno Achillesa. Operacja. Po miesięcznym leżeniu w gipsie kolejne kilogramy. Rekonwalescencja i rehabilitacji z taką wagą spiwodowała uszkodzenie drugiej nogi. Wreszcie zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską prosząc o schudnięcie żebym mogła normalnie chodzić. Na początku stycznia zakończyłam nowennę. Po miesiącu od zakończenia nowenny ważę 113kg, chodzę o jednej kuli a tydzień temu dostałam informację, że za cztery miesiące mam mieć operację zmniejszenia żołądka.

Módl się z nami w Radiu Różaniec!

- codziennie o 20.30 modlimy się na żywo

w naszych intencjach

  • Twoja historia jest mi bliska, sama trzy lata temu dostałam łaske walki z nadużywaniem jedzenia. Nie poddawaj się.

  • Proszę spróbować postu dr Ewy Dąbrowskiej, dzięki której organizm przechodzi na wnętrze odżywianie. Ośrodek głodu wyłącza się, tak że go nie czuć. Po poście wyniki badania krwi są w normie, również hormony tarczycy. Wiele osób wyszło już z różnych chorób. Efektem ubocznym jest bardzo szybka i duża utrata wagi http://www.ewadabrowska.pl

  • Mnie również wiara w Boga bardzo pomogła. Ważyłam najwięcej 110kg jeszcze jako nastolatka. Dzięki modlitwie, wierze i ciężkiej pracy udało mi się schudnąć samodzielnie do 65kg. Dziękuję ci Panie!

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!