Anna: Uzdrowienie w nowennie pompejańskiej

Chciałam złożyć świadectwo uzdrowienia z łysienia androgenowego, na które zachorowałam w 2010 roku. Każde mycie włosów kończyło się płaczem, miałam bóle żołądka z nerwów na myśl, że włosy będę musiała umyć. Straciłam 1/3 włosów przez te lata leczenia. Nawet nie dało się ich spiąć, bo było ich tak mało. Odwiedziłam kilkoro specjalistów w całej Polsce, za każdym razem słyszałam, że steryd dożywotnio.

Żałuje, że trułam się sterydami tyle lat co nic nie dało, a jedynie spowalniało chorobę powodując inne skutki uboczne.
Na wiosnę odmówiłam nowennę w tej intencji. Odłożyłam sterydy, bo zaufałam, że musi się udać.  Udało się:) przestały wypadać, mam mnóstwo małych włosków. Ze świadectwem czekałam pół roku, bo chciałam mieć pewność, że to od Pana. Chwała Tobie Maryjo 🙏🙏🙏❤️

Doskonała książka

do przemyśleń dla osób, które nie rozumieją pobożności maryjnej albo uważają ją za przesadzoną.

  • To świadectwo Aniu daje nadzieje, wiarę w to, że dobry Bóg może również i mi pomóc. Chwała Panu i naszej kochanej Mamie.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!