Beata: Bóle kręgosłupa ustępują

Zaufajcie Matce Bożej, Ona Was wysłucha i pomoże! Od kilku lat zmagam się z uprzykrzającymi życie bólami kręgosłupa po urazie. Mam zdiagnozowaną dyskopatię i kręgozmyk. Stan się pogarszał najpierw z roku na rok, a później z miesiąca na miesiąc. Przez kilka miesięcy w tym roku z powodu bólu nie mogłam się ruszać i normalnie funkcjonować, siedzieć, a nawet leżeć… Byłam u kilku lekarzy specjalistów, chodziłam na rehabilitacje i robiłam wszystko wedle zaleceń. Nic nie pomagało… W końcu natknęłam się na NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ jako pomoc w „sprawach beznadziejnych”. I choć nie modliłam się od lat na Różańcu, stwierdziłam, że spróbuję. Przecież nic nie stracę, a mogę tylko zyskać… Na początku nieudolnie odmawiałam Różaniec. Z czasem szło mi coraz lepiej i odzyskałam wiarę i nadzieję w to, że będzie dobrze. Po ok. dwóch tygodniach od rozpoczęcia Nowenny bóle zniknęły. Nie mogę powiedzieć, że całkowicie, ale mogę z nimi normalnie funkcjonować. Wierzę, że to Dzięki Matce Bożej i zachęcam Was wszystkich byście się do Niej zwrócili z Waszymi sprawami, nawet tymi beznadziejnymi, bo Ona Was wysłucha. Dziękuję Ci za to Matko Boża z całego serca.

Msza Święta

w Pompejach

- 25 kwietnia 2021

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!