Patrycja: Powrót ukochanego chłopaka

W tamtym roku szkolnym usłyszałam na lekcji religii o NP, kiedy to koleżanka przedstawiała referat, w którym opisywała swoją historię związaną z NP. 3 miesiące temu rozstałam się z chłopakiem. W związku na początku układało nam się bardzo dobrze lecz po dłuższym czasie zaczęliśmy się kłócić o wszystko co doprowadziło do rozstania. Rozstanie wyszło z jego inicjatywy. Rozstaliśmy się bardzo pokłóceni co też pokazywało, że sprawa po ludzku była przegrana. Jednak po rozstaniu chciałam żebyśmy wrócili do siebie, bo czułam, że jest to mężczyzna z którym byłabym w stanie spędzić resztę życia, dlatego też walczyłam o ten związek, jednak on był nie do ugięcia, nie chciał już do tego wracać. Załamałam się, ale przestałam pokazywać mu, że mi zależy… wtedy przypomniałam sobie o tym co mówiła koleżanka na lekcji religii o NP, o tym jak bardzo jej pomogła. Dwa dni po tym zaczęłam odmawiać Nowennę z intencją powrotu mojego byłego chłopaka. W trakcie odmawiania nowenny dowiadywałam się od naszych wspólnych znajomych wiele razy o tym, że mój były nie chce wracać ani próbować być ze mną. Te sytuacje w głównej mierze sprawiały, że nieraz płacząc odmawiałam 3 części każdego dnia. Było wiele chwil zwątpienia, zastanawiania się i szukania potwierdzenia wszędzie czy aby Nowenna naprawdę była wysłuchiwana. Jednak z każdym dniem podczas modlitwy czułam, że to mnie uspokaja. W trakcie odmawiania części dziękczynnej ów chłopak zaczął wysyłać mi zdjęcia na jednej z aplikacji do tego przeznaczonych. Wcześniej nie mieliśmy kontaktu od rozstania i kłótni. Aplikacja ta polega na wysyłaniu zdjęć do swoich znajomych co w danym momencie życia robimy. Jedno zdjęcie kasuje się automatycznie po kilku sekundach lecz można odtworzyć drugi raz to samo zdjęcie. Przez parę tygodni wysyłał mi wszystko co robił w danym momencie, nawet kiedy ja na to nie odpowiadałam. Wtedy wydawało mi się, że może w taki sposób chce odnowić ze mną kontakt. Kiedy zaczęłam odpowiadać mu na to, to często odtwarzał moje zdjęcia drugi raz. To tylko utwierdzało mnie w przekonaniu, że to są właśnie znaki, które pokazują, że może od tego zaczniemy odnawiać kontakt. W miedzy czasie pojawił się u mnie w życiu ktoś, jednak nie byłam w stanie wejść z nim w głębszą relacje. 10 dni przed zakończeniem Nowenny nie odmówiłam jednej części przez swoje lenistwo. Postanowiłam zrobić sobie 2 dni przerwy i zacząć NP od nowa. Tak też się stało. Po paru dniach od rozpoczęcia drugiej NP w tej samej intencji dowiedziałam się od byłego chłopaka przez tą aplikacje, że ma nową dziewczynę. Na początku myślałam, że to żart i że chce żebym była zazdrosna jednak z kolejnym dniem dostałam kolejne zdjęcie przedstawiające jego i jego nową dziewczynę. W mojej głowie pojawiła się myśl „dlaczego tak szybko pocieszył się kimś innym?” Można powiedzieć, że powinnam przestać odmawiać NP bo on znalazł kogoś innego i wydaje się być szczęśliwy. Jednak ja nie przestanę, chcę dokończyć Nowennę mimo iż nieraz jest mi przykro z tego powodu, że tak szybko znalazł kogoś czy przez to, że codziennie wyobrażam sobie, że teraz są razem i świetnie się bawią. Mimo wszystko wierzę w to, że Pan Bóg wysłucha mojej prośby, która jest dla mnie tak bardzo ważna. Wiem, że jeszcze nieraz będzie ciężko w trakcie odmawiania, ale wiem też, że po skończeniu Nowenny Bóg jak i Maryjka przygotowali dla mnie naprawdę coś czego potrzebuję. Dziś przypada mi 9 dzień drugiej NP, a kończę ją idealnie miesiąc przed dniem, w którym wypadłaby nam rocznica gdybyśmy byli razem. Uważam, że to też jest jakiś znak od naszej mamy i Boga. Napisałam ten wpis bo zamierzam skończyć tę Nowennę, wrócić tutaj ostatniego dnia i podzielić się tym jak będzie wtedy. Wierzę, że nasza mama Maryja doceni to i da mi to o co tak bardzo proszę i to na czym mi teraz najbardziej zależy. Chciałabym żeby był taki moment w moim życiu, że naprawdę wrócimy do siebie z moim ukochanym i wtedy powiem mu o tej Nowennie i o tym, że to dzięki Maryjce mogliśmy spróbować jeszcze raz. Prosiłabym również o modlitwę za mnie i za mojego ukochanego abyśmy mogli spróbować być ze sobą jeszcze raz.

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

1 1 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aga Joanna
Aga Joanna
14.09.20 13:39

Nie można nikogo zmusić do bycia razem wbrew jego woli. Po drugie, to nie kobieta ma walczyć. W związku chodzi o to żeby w wolności dwie osoby chciały ze sobą być na dobre i na złe. Ale raczej skłaniałabym się w Twoim przypadku do pracy nad sobą i poczuciem wartości. Wnioskuję że jesteś dość młoda, to wręcz super że możesz to robić teraz a nie w późniejszym wieku. Możesz już teraz kształtować swoją świadomość i swoją kobiecość. Dostrzec może też błędne wzorce w rodzinie. Możliwe że nie otrzymałaś odpowiedniej uwagi, akceptacji ze strony rodzica, może taty, może zwyczajnie był nieobecny,… Czytaj więcej »

Wioleta
Wioleta
14.09.20 21:38
Reply to  Aga Joanna

Pani komentarz jest bardzo dojrzały.
Jest długi, ale czytałam go z wielką przyjemnością.
Z Panem Bogiem

Adrianna
Adrianna
14.09.20 22:09
Reply to  Aga Joanna

Bardzo mądry komentarz, dziękuję, ja również zaczerpnę z niego coś dla siebie.

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x