Nikodem: O miłość

To moja pierwsza nowenna, którą odmawiam. Zaczynam czwarty tydzień modlitwy. Mam dwadzieścia kilka lat. Nigdy nie byłem w związku z żadną dziewczyną. Od może roku bardzo zaczyna mi to dokuczać. Brakuje mi kogoś bliskiego. Kogoś z kim mógłbym spędzić czas, pośmiać się, przytulić… Moją intencją jest znalezienie tej miłości. Dziewczyny, z którą będę mógł spędzić resztę swojego życia. Dziewczyny, której tak bardzo mocno teraz potrzebuję. Nie wiem czy jest to może ktoś kogo już znam, czy może dopiero ją poznam. Mam nadzieję, że Matka Boża pomoże mi doprowadzić do spotkania z nią. Wiem, że to nie jest łatwe zadanie. I wiem również, że nie jest to coś za coś. W obecnej sytuacji siedzenia cały czas w domu raczej nikogo nowego nie poznam, lecz od momentu zaczęcia modlitwy jakoś tak czuję się spokojniej, jakby wiem, że mimo, iż czuję się samotny ktoś tam ze mną cały czas jest i czuwa nade mną. Dużo mniej płaczę z tego powodu. Wcześniej zdarzało mi się to bardzo często. Mam wrażenie, że Bóg mnie prowadzi i prędzej czy później spotkam ją i będę mógł cieszyć się jej obecnością w moim życiu. Jeśli będziecie Państwo chcieli możecie się pomodlić w mojej intencji. Ja bardzo chętnie pomodlę się w Waszej. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł tu napisać świadectwo, w którym opowiem, że poznałem tą dziewczynę i mam nadzieję, że Matka Boża nie tylko pomoże mi odnaleźć tą osobą ale również pomoże mi trwać w tym związku.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • Witam. Dam Ci radę od starszej od Ciebie. Pracuj nad sobą i relacja z Panem Bogiem. Nie uzależniaj szczęścia od Poznania miłości czyli dziewczyny. Tylko tego typu tęsknota i samotność może być wypełniona przez Jezusa Chrystusa. Pozdrawiam.

  • Witaj Nikodem! Kilka lat temu tez tak jak Ty odczuwałam pragnienie bycia kochana i szanowana. Tez odmawiałam modlitwy, chodziłam na Msze, pielgrzymki wierzyłam i czekałam aż zjawi się mój przyszły mąż. Kiedy po jednej z wielu pompejanek spotkałam chłopaka który mnie wykorzystał, ponizyl i zostawił pokazujac, ze jestem niewiele warta, wiem, że nie ma sensu robić tego co Ty robisz- zawalcz aktywnie o swoje życie, bo masz je jedno! Jesteś taki młody! Nie klep zdrowiasiek czekając. Jeśli chcesz się modlić to to rob, ale zachowując zdrowy balans z aktywnym szukaniem. Zapisz się na jakieś zajęcia dodatkowe (po pandemii:)), spędzaj aktywnie czas z młodymi ludźmi. Ja żałuje, że najlepsze lata zycia przesiedzialam w pokoju z różańcem, gdy moje koleżanki chodziły do klubów. Teraz one mają rodziny, a ja jako owoc pompejanek i zawierzen mam złamane serce po kilku latach modlitwy. Bóg może i dopomaga, ale na pewno musisz w to włożyć wysiłek. Zrób cos aktywnie zamiast czekać. 🙂 Powodzenia chłopaku! 🙂

    • Modll się nie słuchaj modlitwa doda Ci siły nic tylko rozaniecMaryja Cię zawsze wysłucha z Panem Bogiem

  • Hej Nikodem, byłam i jestem w podobnej sytuacji jak Ty, też nigdy nie byłam w żadnym związku i brakuje towarzystwa drugiej osoby, rozmowy,itd,,samotność jest straszna. swoją pierwszą nowennę odmawiałam właśnie w intencji poznania mężczyzny,miłości. Niestety jeszcze czekam na spełnienie tej intencji.Dalej jestem sama, ale mam nadzieję że znajdę miłość swojego życia.Jeśli chciałbyś tak zwyczajnie,pogadać to napisz do mnie e-mail: logistick_55@onet.pl .Chętnie Cię poznam, i porozmawiam.

  • Hej Nikodem również mam ten sam problem co Ty, modlę się o miłość bo bardzo przeszkadza mi samotność i brakuje mi osoby z która mogłabym porozmawiać o wszystkim i u której mogłabym mieć wsparcie. Mam nadzieje ze Matka Boża Cię wysłucha i znajdziesz swoją upragniona miłość. Jeśli chciałbyś pogadać możesz napisać do mnie maila: nataliaa784852@gmail.com

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!