Anna: Cuda dnia codziennego

Nowenne odmawiam juz ponad rok.
Wiele intencji,prosb i nadzieji…byly chwile zwatpienia,mysli by zrobic”przerwe” w odmawianiu ale nie potrafie przestac rozmawiac z Matenka…
Intencja do modlitwy jest zawsze…ale choc prosze to nie oczekuje cudu a mimo to malenkie i wieksze cuda sie dzieja.Nigdy nie zostalam zostawiona sama sobie bez pomocy…Matenka zawsze byla i jest przy mnie i przy kazdym czlowieku tylko musimy otworzyc swoje serca i dusze dla Niej a modlitwa rozancowa jest takimi „drzwiami”…drzwiami do wiary i nadzieji.
Moja najcenniejsza laska od Matenki jest fakt iz dzieki moim swiadectwom dnia codziennego ,moja kolezanka zaczela odmawiac Nowenne….zaufala Matence tak bardzo jak ja…tak mocno ze zachecila tez inna swoja kolezanke do tej pieknej modlitwy…
Matenko…..choc krotkie to moje swiadectwo i nie przedstawia opisu wszystkich tych lask ,ktorymi mnie obdarzasz…to prosze prowadz mnie przez zycie…badz moim swiatlem i pomagaj wstawac kiedy upadne…
Kochani…uwierzcie prosze i pamietajcie ze kiedy trzymamy w reku rozaniec to nie ma spraw beznadziejnych..
Dziekuje Ci Matenko..

NOWENNA DO MATKI 

+ płócienny szkaplerz

BOŻEJ SZKAPLERZNEJ

3.8 11 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
52 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kasia
Kasia
25.06.20 19:46

Zastanawiam się, jak to napisać. Ale napiszę. Jednym z owoców modlitwy powinien być spokój i umiejętność okazania miłosierdzia oraz wybaczenie. Ale z tym wybaczeniem mam problem. Znam jednego chłopaka, który chce ze mną być. Zyskałam szacunek i sympatię jego rodziców (tata zmarł rok temu), braci i jednej z moich potencjalnie przyszłych bratowych. Chcemy być ze sobą, ten chłopak staje po mojej stronie, zależy mu na mnie. Ale mam problem z drugą bratową. Otóż,gdy wyszło na jaw, że ten chłopak i ja chcemy być razem, ta kobieta ukradła z biblioteki (gdzie pracuje jej koleżanka) zapisany mój numer telefonu. Później dzwoniła razem… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
26.06.20 08:15
Reply to  Kasia

Módl się. Nie trać wiary. Modlitwa niech wyciszy Twoje emocje. Trudno uwierzyć, ale naprawdę świat nie kończy się na tym chłopaku. On Ciebie nie kocha, nie chroni,nie walczy. Co to w ogóle znaczy, że jest po Twojej stronie? Tylko mówi. Nie potrafi się wyrwać z więzów bratowej i rodziny. Wyobrażasz sobie wejść do takiego środowiska i walczyć do końca życia??? O co? O uwagę, miłość, szacunek? Zawierz Mateńce. Zasługujesz na miłość nie na szarganie. Inaczej ten, o którego dzisiaj zabiegasz odwróci się wkrótce przeciwko Tobie. Nie widzisz, ale on jest z tej rodziny a oni działają perfidnie i pokrętnie. Działają… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
26.06.20 09:54
Reply to  Małgorzata

Sprawa jest wybitnie skomplikowana, to fakt. Tylko, że ja nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego. Nie umiem poradzić sobie z tym, że oni jako moi oprawcy (nazwijmy rzecz po imieniu) mają się lepiej ode mnie jako ofiary ich działań. Zresztą, tyle razy się modliłam i nie zostałam wysłuchana i było gorzej, że nie warto. Odmówiłam w zeszłym roku Nowennę Pompejańską o łaskę rodzicielstwa dla moich znajomych, którzy od 7 lat starali się o dziecko. W dniu, kiedy dowiedziałam się, że ta znajoma jest w ciąży, moja ciocia trafiła do szpitala z silnymi bólami głowy-diagnoza rak mózgu z przerzutami.… Czytaj więcej »

kocham
kocham
26.06.20 16:41
Reply to  Kasia

„Nie umiem poradzić sobie z tym, że oni jako moi oprawcy (nazwijmy rzecz po imieniu) mają się lepiej ode mnie jako ofiary ich działań.” – spójrz na Jezusa na krzyżu…

kocham
kocham
26.06.20 17:08
Reply to  kocham

Kasia, na prawdę w to wierzysz? że Twoja ciocia umarła bo pomodliłaś się o łaskę rodzicielstwa dla znajomych? Wiele rzeczy w życiu słyszałam, ale czegoś takiego jeszcze nie. To chyba się nazywa myślenie magiczne. Każdy odchodzi wtedy, gdy Pan Bóg go wezwie, nikt nie może dodać ani chwili do swojego życia. Najwidoczniej wolą Pana Boga było zabranie Twojej cioci do wieczności. Modlitwa jest dobra i przynosi dobre owoce… czasami Pan Bóg odpowiada na naszą modlitwę inaczej niż tego oczekujemy, ale zawsze modlitwa jest dobra, bo zwracamy się do naszego Ojca w Niebie prosząc go o łaski, co Ty uczyniłaś modląc… Czytaj więcej »

Last edited 7 dni temu by kocham
Kasia
Kasia
26.06.20 17:35
Reply to  kocham

Tylko, że przez śmierć cioci jest tyle nieszczęść, że naprawdę chciałabym, żeby ciocia żyła i była z nami. To czemu tak jest, że mam poczucie, że Bóg boi się dać mi tą pracę, choć o nią tak bardzo proszę. Boi się szatana-nawet takie myśli przechodzą mi przez głowę. Na domiar złego PKS, dzięki któremu mogłam jechać do miasta i wyjechać ze wsi, gdzie mieszkam został zlikwidowany. Nie mam prawa jazdy, o porządnej możliwości wyjazdu stąd, gdzie mieszkam do miasta choćby powiatowego mogę pomarzyć. Naprawdę chciałabym znać boży plan wobec mnie, byłoby mi lżej, wiedząc, co mnie czeka. A z ta… Czytaj więcej »

Katrin
Katrin
26.06.20 20:06
Reply to  Kasia

Kasia czytając Twoje świadectwo naszła mnie myśl abyś pomodliła się za dusze Tego dziadka…. Pamiętaj sztan jest kłamca…. jeśli ujawnia Ci się tzn że Twoja modlitwa go uderza i boi się twojej modlitwy! Brak przebaczenia otwiera furtkę dla złego i pomódl się za tą kobietę bratową….. jeśli modlisz się za wroga to odcinasz się od zła od tej osoby..

Ewa
Ewa
26.06.20 21:52
Reply to  Katrin

Ty musisz jej wybaczyć i sobie wybaczyć przede wszystkim. Zaprosić Pana Jezusa do swego serca do swego życia do swego domu. Ty jesteś córką Boga i do niego należysz Odmów modlitwę Pompejańską pros o pracę a Jezus ci ją da. Zły szaleje gdy odmawiamy tak piękną modlitwę nie musisz się martwić. Odmawiaj też koronkę do Miłosierdzia Bożego pros o łaski wylania Ducha Świętego proś o miłość. Ty masz kochać tylko Boga on jest najważniejszy w naszym życiu, codziennie z nim rozmawiaj trzeba go Wielbić kochać miłować. Nie możesz myśleć że on się boi złego nie on jest Panem naszym i… Czytaj więcej »

Julek
Julek
26.06.20 23:22
Reply to  Kasia

Teraz wydaje Ci się że już nie masz sil dalej walczyć. Ale po wielu trudnych chwilach w końcu bo dla Ciebie zaświeci słońce. Nie poddawaj się! Zawierzaj wszystkie swoje sprawy, myśli i uczucia Panu Bogu i Maryji i bądź cierpliwa. Nie porzucają modlitwy A poczujesz że nie jesteś sama . Mówię Ci to bo wyobrażam sobie jak się czujesz. Ja też mam chwilę zwątpienia przy odmawianiu Nowenny ale jeden ksiądz powiedział że nawet w takich chwilach nie wolno jej przerwać i mimo naszego zwątpienia ona dociera do Nieba. Życzę Ci wielu sił i nadzieji . A Maryja niech Cię nie… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
27.06.20 16:33

Dziękuję za wszelkie dobre słowa, trochę mnie pokrzepily. W mojej parafii jest udogodnienie, że można na stronę internetową parafii zajrzeć, kiedy i jakie msze za kogo od kogo odbędą się w przyszłym tygodniu. Pach i w przyszły czwartek ta siostrą bratowej weźmie ślub. Zamiast się wkurzyć o to, to zaczęłam się śmiać z tego, serdecznie się uśmiałam. Żadnej złości, tylko śmiech. Ślub o 15, odmowie Koronkę za pana młodego, żeby Jezus dał mu cierpliwość do bycia mężem i żeby wytrzymał co złe. Bo w sumie nie wiadomo, co mu żona zrobi. Skoro nie przyznała mu się, że coś takiego podłego… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
27.06.20 23:23
Reply to  Kasia

Na cudzą podwójną moralność nie ma rady. Pwiem Ci co robię, gdy szatan krąży.. On jest tchórzem. Wystarczy krzyknąć że złością – precz szatanie!!! przeżegnać się. Czasem trzeba poświęcić otoczenie wodą święconą. Moja Mama też tak robiła. Nigdy nie łącz faktów po ludzku. Bóg nie wymienia duszy za duszę, sprawy za sprawę. Bóg jest miłosierny. Ludzie sami na siebie zaciągają nieszczęścia. Jestem osobą, która tak właśnie zrobiła w dobrej wierze. – Błagałam Niebo o adopcję dziecka. Dwa lata. Dostałam do rąk czterodniowe maleństwo. Jechałam z córeńką pociągiem i klęczałam na podłodze wagonu z dziękczynieniem. Wiozłam szczęście do domu…?. Nic bardziej… Czytaj więcej »

Agga 2
Agga 2
28.06.20 11:02
Reply to  Małgorzata

Małgorzato, z bólem serca przeczytałam Twój post…..Napiszę jedno- ratujcie wnuka.
Twoja córka została odrzucona przez biologiczną matkę, ma zaburzenia więzi.

enia
enia
28.06.20 11:21
Reply to  Małgorzata

Małgorzata horror co piszesz.
Jak jeszcze masz siły odpraw za córkę Krucjatę Eucharystyczną,za wnuka także.
I…….. brak słów

Basia
Basia
28.06.20 13:19
Reply to  Małgorzata

Znam dwie rodziny, które też podjęły się adopcji ( też dziewczynki) z wielkiej miłości do dzieci. Niestety podobny scenariusz… Został ból, niedowierzanie, rozpacz, ogromne problemy – (narkotyki,alkohol,kradzieże, poprawczaki, prostytucja, długi) i wnuki w opłakanym stanie. Jeżeli dzieci adopcyjne pochodzą z patologii, a w większości takie są w Domu Dziecka to mają taki przekaz genetyczny, a z naturą nie wygramy… Jest to niesamowicie trudna droga życiowa… Wiele małżeństw bezdzietnych właśnie z tego powodu nie podejmuje się adopcji ze strachu i niemocy na czekającą ich przyszłość… Niewielki jest procent udanych adopcji w praktyce. Pan Bóg jest z Państwem, Matka Boża pomoże przejść… Czytaj więcej »

Agga 2
Agga 2
28.06.20 13:52
Reply to  Basia

Mam nadzieję, że nie geny. Robię co mogę, żeby moje dzieci nie poszły w ślady rodziców biologicznych. Nowenna Pompejańska, terapia i krucjata eucharystyczna za radą Enii. W naszych głowach nie zmieści się, co dzieci adopcyjne przeszły po urodzeniu, a nawet będąc pod sercem matki. To odciska ogromne piętno. Nie mniej ważne są błędy popełniane przez nas rodziców, bo przecież nie tylko adoptowane dzieci zbaczają na złą drogę. Basiu, nie wiem skąd te statystyki o nieudanych adopcjach, bo ja akurat nie znam takiego przypadku, chociaż pewnie bywają. Znam za to dużo udanych. Statystyki mówią o wielu rozwodach, a czy to zniechęca… Czytaj więcej »

Last edited 5 dni temu by Agga 2
enia
enia
28.06.20 14:24
Reply to  Agga 2

W Krucjacie Eucharystycznej okres płodowy odprawić po dwa dni za każdy m-c. Takie dziecko ma przekleństwo matki,odrzuciła, nie chciała.
Nawet skontaktować się z dobrym ks.egzorcystą.
To poważna walka o taką dusze, bo szatan nie odpuści, nie bać się.
Dołączę w nast. komentarzu Nowennę do Najdroższej Krwi,jak odmawiać.
Modlitwa za biologicznych rodziców też ważna. Pytać się Kapłanów,po to są aby nam pomagać.

enia
enia
28.06.20 14:24
Reply to  Agga 2

Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste,poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 14:26
Reply to  Agga 2

Tą nowennę odmówić o zerwanie negatywnych węzłów duszy córki z matką biologiczną, ojcem.

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 15:26
Reply to  enia

Dziękuję za wszelkie rady. Jestem gotowa modlić się za każdą cenę. Nie jest łatwo, bo wszyscy zwątpili i brakuje mi ludzkiego wsparcia.Corka ma 25 lat, wnuk 6. Nie wiem w jakiej kolejności rozpocząć Krucjatę i jak krok po kroku powinna ona wyglądać. I gdzie w Warszawie uzyskać poradę. Przed pandemią bywałam często na Żoliborzu u św.Rodziny. Tam we czwartki są odprawiane Mszęe święte z egzorcyzmem. Tam był egzorcystą ks.Szymborski. Niestety nie żyje. Gdy nie mogłam znaleźć córki i płakałam w pierwszym rzędzie ławek przed mszą, wnieśli księdza na wózku inwalidzkim i on skinal na mnie i powiedział – nie płacz,… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 16:00
Reply to  Małgorzata

O Krucjacie Eucharystycznej poczytasz na necie. Nowennę do Krwi Jezusa pierwszą odmów za siebie o zbawienie duszy,jak masz na tyle czasu to równocześnie i za córkę,wnuka, mąż niech Ci pomoze z modlitwą, za siebie niech odmówi,za zięcia. Zacznijcie teraz od 1-go,proste bo 9-go kończy się,ja krótkie nowenny 9-dniowe odmawiam rozpoczynając 1,11,21,proste w obliczeniach,nie trzeba zapisywać,nikt psikusa nie zrobi.Ta nowenna do Krwi Jezusa to szczególny bicz na nieprzyjaciela.Dołącz w tej intencji Msze św z Eucharystią. Po tej odmów o zerwanie negatywnych węzłów duszy córki z matką biologiczną,ojcem.Jedna nowenna jedna osoba. Dasz sobie radę, proś Ducha św niech da Ci światło,prowadzi,jak masz… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 17:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata pamiętaj, aby błogosławić córkę.W myślach mów błogosławię cie…
Na yt o.Witko tak dużo mówi o błogosławieństwie

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 17:54
Reply to  enia

Dziękuję. Dla mnie już Twoja odpowiedź jest znakiem, że warto.
Znakiem , że muszę był …porwany różaniec. To coś niesamowitego. Nie mogłam uwierzyć, uparcie rozpoczynałam Modlitwę Pompejańską, nikt różańca nie dotykał, a on był w kawałkach. Naprawiałam, poświęciłam sama i znowu to samo. Więc zaczęłam odmawiać jeszcze jedną Modlitwę w podobnej intencji i już nie pękł. Gdyby ktoś opowiadał miałabym mieszane uczucia, bo na początku różaniec bywał też splątany, zaciśnięty – a tylko ja go układam i dotykam. Były to elektryzujące zdarzenia.

enia
enia
28.06.20 18:24
Reply to  Małgorzata

Jak będziesz odmawiać Nowennę do Krwi Jezusa mozliwe,ze będziesz miała „prezenty” od czarnego, nie przejmuj się.
To modlitwa, która porusza Serce Ojca.
Jest Koronka do Ran Jezusa,tez dołącz, Was wszystkich zanurzaj w Ranach Pana, Litania do Najdroższej Krwi, też czytaj i zanurzaj wszystkich w Krwi Pana.
No i otwarcie powiedz córce,zięciowi,że już bankomat wasz nie wypłaca,ma awarię,nie dajcie się doić. Niech sami biorą odpowiedzialność za swoje czyny.
Nowennę Pompejańską ciągle odmawiaj.

JustynaN
JustynaN
28.06.20 20:33
Reply to  enia

Eniu, a można odmawiać Nowennę do Najdroższej Krwi za zbawienie osoby, która nie jest naszą rodziną? Dziś dowiedziałam się o osobie która, bardzo potrzebuje modlitwy, bo stacza się na samo dno moralne.

enia
enia
28.06.20 20:41
Reply to  JustynaN

Jak najbardziej, największy prezent jaki możemy zrobić drugiej osobie to odmówić tą nowennę o zbawienie duszy, nawet za osoby z którymi jesteśmy w konflikcie.To jest zabranie demon taką dusze

enia
enia
28.06.20 20:42
Reply to  enia

miało być …To jest zabranie demonom taką duszę

JustynaN
JustynaN
28.06.20 21:07
Reply to  enia

Dziękuje Eniu, w czwartek dostałam 2 książki, które wcześniej polecalas o Nowennie do Najdroższej Krwi Jezusa. I od razu zaczęłam sie modlić ta Nowenna. A jeśli chodzi o tą osobę to prawdopodobnie jest zniewolona i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, bo rodzina i otoczenie tej osoby to wierzący, ale raczej niepraktykujący.

enia
enia
28.06.20 21:25
Reply to  JustynaN

Odmów za nią tę nowennę i oddaj tą osobę Panu.

JustynaN
JustynaN
28.06.20 21:32
Reply to  enia

Dziękuje tak zrobię:-) błogosławionej nocy

enia
enia
28.06.20 21:38
Reply to  JustynaN

błogosławionej

enia
enia
28.06.20 19:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata kup „Uwolnienie z mocy złego ducha” ks.Clos, w tym modlitewniku są modlitwy z błogosławieństwem Ojca,jest też pdf.

enia
enia
29.06.20 10:47
Reply to  Małgorzata

Małgorzata w „Uwolnienie z mocy złego ducha”jest modlitwa za przodków,dość długa. Ofiaruj za przodków córki przez 33dni. Możesz mieć różne dolegliwości, abys się nie przestraszyła, to minie, odpuść lekarzy. Co do Krucjaty Eucharystycznej: Przez 4 dni Msze św za przodków,Komunia św w tej intencji.Przepros na Mszy sw Majestat Boży za grzechy,proś Maryję o wstawiennictwo za tymi duszami. Jak bedzie w Kielichu Krew Pana zanurz te dusze przodków w Krwi Jezusa,proś aby obmył swoją Krwią,przyjął do swojej Ojczyzny. Jak będziesz odprawiać 1 m-c płodu córki, poczęcie,oddaj to dziecko przy poczęciu Bogu,proś Trójce Swiętą niech wstąpi na dziecko od chwili poczęcia,proś Matkę… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 11:10
Reply to  enia

Bóg Ci zapłać. Dziękuję Ci pokornie. Nikt nigdy nie udzielił mi takiego wsparcia i informacji. Nawet księża mówili – módl się, ale nic szczegółowego, chociaż pytałam.
Próbuję sobie jakoś to rozpisać na kartce. Teksty, modlitwy. Nowennę od 1 lipca.,ale myślę jednocześnie za córkę, zięcia i wnuka, bo oni są związani i jakaś zła energia nad nimi wisi. Mam do ukończenia dwie Nowenny Pompejańskiej, jednej ostatni dzień 13, drugiej 31 lipca. Próbuję to zebrać w datach.
Szczęść Boże.

enia
enia
29.06.20 11:29
Reply to  Małgorzata

Ta Nowenna do Krwi Jezusa jest bardzo ważna, jak ją się odprawi za zbawienie duszy to potem łatwiej omadlać.Tylko jedna nowenna-jedna osoba.Ks.Amorth tak bardzo poleca w swoich książkach.
Małgorzata a Ty sie pilnuj. Rozpoczynasz poważną walkę.
Pisz też na forum,jak sobie radzisz.To tak dla innych

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 11:46
Reply to  enia

Modlitwa o uwolnienie jest tak wiele.. zaczynam się gubić. Chciałabym napisać sobie plan na kartce, co i kiedy mam mówić.
Czy dobrze będzie, gdy Nowennę do Krwi Chrystusa odmówię 3 x np. rano w od i wieczorem za 3 osoby i wezmę udział w Eucharystii raz dziennie?
Nowennę wydrukowałam z Kasiny od Sióstr, bo nie mam dostępu do książeczki.
Jest codzienna modlitwa ochrony przed złem do Krwi Chrystusa i potem modlitwy na każdy z 9 ciu dni.

enia
enia
29.06.20 11:52
Reply to  Małgorzata

Nowenna do Krwi Jezusa ks.Amortha, to ma być ta.
Możesz rozłożyć na cały dzień, możesz za jednym zamachem odmówić trzy,jak Ci czas pozwala.Przy modlitwie gromnice zapal,czy świecę. Jest taki modlitewnik”Bóg żywych”,jest ta nowenna i o niej,intencje.
Na spokojnie. Własnymi słowami też módl się,rozmawiaj z Bogiem, z Jezusem,z Matką Bożą.

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 13:05
Reply to  enia

Znalazłam Nowennę KS. Amortha, to jest 7 dni? Wydaje się że miało być dziewięć.

enia
enia
29.06.20 13:57
Reply to  Małgorzata

9 dni,ta nowenna jest dość długa

enia
enia
29.06.20 16:19
Reply to  Małgorzata

Małgorzata jest Różaniec Rodziców, poczytaj i zapisz wszystkich, trójkę.To jedna dziesiątka dziennie się odmawia.

enia
enia
29.06.20 12:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata też polecam Ci stronę”W obronie wiary i tradycji katolickiej”

enia
enia
29.06.20 13:59
Reply to  Małgorzata

Małgorzata z modlitw ks.Closa pamiętaj odmawiać nr 28,29

enia
enia
02.07.20 21:39
Reply to  Małgorzata

Małgorzata zapytaj się Kapłana czy Ty możesz przyjąć Komunię sw za córkę.

Małgorzata
Małgorzata
03.07.20 10:36
Reply to  enia

Dziękuję Ci za wsparcie i Twoją wiedzę. Modlitwą jestem silna, choć to dziwne, ale kapłan w czasie ostatniej spowiedzi zachował się mało zrozumiale. Nie chciał mi niczego o Nowennach i Krucjatach powiedzieć i właściwie mnie głęboko zranił. Udzielił rozgrzeszenia, ale dziwne to było, gdy jakby maksymalnie rozzłoszczony wybiegł z konfesjonału. Wybaczam i modlę się za niego. Po prostu może nie wiedział co powiedzieć.
Modlę się o siłę do modlitwy i od tego zaczynam od świtu. Czasem o trzeciej, coś mnie budzi i mam dużo czasu☺️

enia
enia
03.07.20 11:04
Reply to  Małgorzata

Kapłani i inne osoby na tyle nam pomogą na ile dopuści Bóg.

enia
enia
29.06.20 11:31
Reply to  Małgorzata

Za siebie i meza odmów nowennę,abyście byli bezpieczni

enia
enia
29.06.20 11:41
Reply to  Małgorzata

Jak masz blisko do koscioła, mozesz dwa razy dziennie uczestniczyć we Mszy sw i przyjmować P.Jezusa. Drugi raz nie wolno sie spóźnić na Mszy św. Mogła byś jednocześnie za wnuka odprawić Krucjatę Eucharystyczną.
Załóż sobie zeszyt i zapisuj,abyś to dobrze,dokładnie odprawiła.
Warto. Dbaj o siebie. Stres bardzo wykańcza.
Matka Boża,Jezus będą Ci dawać znac o sobie,ze Ci pomagają, będziesz wiedzieć, że to od Nich.P.Jezus ma szczególne poczucie humoru.

Dana
Dana
29.06.20 16:14
Reply to  Małgorzata

Malgorzato bede sie modlic za Ciebie i Twoja rodzine.?
Pozdrawiam 🙂

Małgorzata
Małgorzata
01.07.20 20:44
Reply to  Dana

Dziękuję. Trudną drogę modlitwy obrałam. Wierzę, że jedyną, żeby uwolnić młodych ludzi.

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 20:12
Reply to  Basia

Niestety – zranione dzieci zachowują się niemal identycznie, mówią tymi samymi zdaniami, chociaż nigdy się nie spotkały. Jesteśmy ludźmi podobnie zbudowanymi…. Na początku po naukach przedadopcyjnych, gdzie mówiono głównie o miłości, stałam jak wryta, gdy moja ukochana córka wprowadzała w osłupienie rodzinę, nauczycieli itd. Znam niestety tylko jeden przypadek udanej adopcji. Jednak przeciętnej rodzinie brak warunków, by gosposia prowadziła dom, a matka skupiła się wyłącznie na dziecku i to bez wytchnienia. Kilkadziesiąt innych przypadków niestety nie można nazwać sukcesem. Czasem dopiero wnuki nie odbiegają od normy. Nie znam rodziców słabo zaangażowanych. Wszyscy zrobili co było w mocy. Co ciekawe, wcześniaki… Czytaj więcej »

janina
janina
28.06.20 18:26

ile razy byl taki beznadejny moment,no kazdy raz,ja tak czuje ze nasza dobra i spawedliwa MATKA BOSKA,momagala mnie wtej trudnej sprawie,ja bardzo jej zaufalam i bardzo dzienuje za dobre laski,prosto tszeba wiezyc

Kasia
Kasia
30.06.20 14:49

Dziś, przed jutrzejszymi moimi 25 urodzinami oddałam się w ręce Maryi, by mądrze pokierowała moim życiem, bym była szczęśliwa. Wątpię, że to coś da, ale liczę się z tym, że kolejne ćwierćwiecze będzie tak samo złe, albo jeszcze gorsze, bo na dobre w oczach Boga nie zasłużyłam. Po tym, jak minęło moje ostatnie 25 lat, następne zapewne będzie takie samo. Niemniej jednak zawsze trzeba mieć nadzieję, choć serce boli, że będzie jak do tej pory źle. Jakoś to będzie, UP zawsze otwarty, bez prawa do zasiłku…

Kasia
Kasia
30.06.20 15:19

Maryjo. Jako najlepsza z matek radujesz się dniem moich imienin /urodzin /. Pragnę dziś dziękować za wszelkie dobro, które Bóg zdziałał w moim życiu. Maryjo! Pomóż mi iść przez życie tak, bym nie zasmucał Twego Syna, Jezusa. Pomóż mi wiernie wypełniać moje powołanie, którym zostałem obdarowany. Dziś’ wszystkie słowa pochwały, uznania, gratulacji kierowane pod moim adresem przez najbliższe mi osoby przyjmuję z pokorą. Wiem, że te dary otrzymałem od Boga za Twoim pośrednictwem. Dziękuję więc dziś najlepszemu Bogu za życie, zdrowie, zdolności, dary duchowe i materialne, za wszystko czym jestem i co posiadam. I Tobie, Maryjo, wyrażam wdzięczność za to,… Czytaj więcej »

52
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x