Anna: Cuda dnia codziennego

Nowenne odmawiam juz ponad rok.
Wiele intencji,prosb i nadzieji…byly chwile zwatpienia,mysli by zrobic”przerwe” w odmawianiu ale nie potrafie przestac rozmawiac z Matenka…
Intencja do modlitwy jest zawsze…ale choc prosze to nie oczekuje cudu a mimo to malenkie i wieksze cuda sie dzieja.Nigdy nie zostalam zostawiona sama sobie bez pomocy…Matenka zawsze byla i jest przy mnie i przy kazdym czlowieku tylko musimy otworzyc swoje serca i dusze dla Niej a modlitwa rozancowa jest takimi „drzwiami”…drzwiami do wiary i nadzieji.
Moja najcenniejsza laska od Matenki jest fakt iz dzieki moim swiadectwom dnia codziennego ,moja kolezanka zaczela odmawiac Nowenne….zaufala Matence tak bardzo jak ja…tak mocno ze zachecila tez inna swoja kolezanke do tej pieknej modlitwy…
Matenko…..choc krotkie to moje swiadectwo i nie przedstawia opisu wszystkich tych lask ,ktorymi mnie obdarzasz…to prosze prowadz mnie przez zycie…badz moim swiatlem i pomagaj wstawac kiedy upadne…
Kochani…uwierzcie prosze i pamietajcie ze kiedy trzymamy w reku rozaniec to nie ma spraw beznadziejnych..
Dziekuje Ci Matenko..

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

3.9 12 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
223 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kasia
Kasia
25.06.20 19:46

Zastanawiam się, jak to napisać. Ale napiszę. Jednym z owoców modlitwy powinien być spokój i umiejętność okazania miłosierdzia oraz wybaczenie. Ale z tym wybaczeniem mam problem. Znam jednego chłopaka, który chce ze mną być. Zyskałam szacunek i sympatię jego rodziców (tata zmarł rok temu), braci i jednej z moich potencjalnie przyszłych bratowych. Chcemy być ze sobą, ten chłopak staje po mojej stronie, zależy mu na mnie. Ale mam problem z drugą bratową. Otóż,gdy wyszło na jaw, że ten chłopak i ja chcemy być razem, ta kobieta ukradła z biblioteki (gdzie pracuje jej koleżanka) zapisany mój numer telefonu. Później dzwoniła razem… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
26.06.20 08:15
Reply to  Kasia

Módl się. Nie trać wiary. Modlitwa niech wyciszy Twoje emocje. Trudno uwierzyć, ale naprawdę świat nie kończy się na tym chłopaku. On Ciebie nie kocha, nie chroni,nie walczy. Co to w ogóle znaczy, że jest po Twojej stronie? Tylko mówi. Nie potrafi się wyrwać z więzów bratowej i rodziny. Wyobrażasz sobie wejść do takiego środowiska i walczyć do końca życia??? O co? O uwagę, miłość, szacunek? Zawierz Mateńce. Zasługujesz na miłość nie na szarganie. Inaczej ten, o którego dzisiaj zabiegasz odwróci się wkrótce przeciwko Tobie. Nie widzisz, ale on jest z tej rodziny a oni działają perfidnie i pokrętnie. Działają… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
26.06.20 09:54
Reply to  Małgorzata

Sprawa jest wybitnie skomplikowana, to fakt. Tylko, że ja nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego. Nie umiem poradzić sobie z tym, że oni jako moi oprawcy (nazwijmy rzecz po imieniu) mają się lepiej ode mnie jako ofiary ich działań. Zresztą, tyle razy się modliłam i nie zostałam wysłuchana i było gorzej, że nie warto. Odmówiłam w zeszłym roku Nowennę Pompejańską o łaskę rodzicielstwa dla moich znajomych, którzy od 7 lat starali się o dziecko. W dniu, kiedy dowiedziałam się, że ta znajoma jest w ciąży, moja ciocia trafiła do szpitala z silnymi bólami głowy-diagnoza rak mózgu z przerzutami.… Czytaj więcej »

kocham
kocham
26.06.20 16:41
Reply to  Kasia

„Nie umiem poradzić sobie z tym, że oni jako moi oprawcy (nazwijmy rzecz po imieniu) mają się lepiej ode mnie jako ofiary ich działań.” – spójrz na Jezusa na krzyżu…

kocham
kocham
26.06.20 17:08
Reply to  kocham

Kasia, na prawdę w to wierzysz? że Twoja ciocia umarła bo pomodliłaś się o łaskę rodzicielstwa dla znajomych? Wiele rzeczy w życiu słyszałam, ale czegoś takiego jeszcze nie. To chyba się nazywa myślenie magiczne. Każdy odchodzi wtedy, gdy Pan Bóg go wezwie, nikt nie może dodać ani chwili do swojego życia. Najwidoczniej wolą Pana Boga było zabranie Twojej cioci do wieczności. Modlitwa jest dobra i przynosi dobre owoce… czasami Pan Bóg odpowiada na naszą modlitwę inaczej niż tego oczekujemy, ale zawsze modlitwa jest dobra, bo zwracamy się do naszego Ojca w Niebie prosząc go o łaski, co Ty uczyniłaś modląc… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by kocham
Kasia
Kasia
26.06.20 17:35
Reply to  kocham

Tylko, że przez śmierć cioci jest tyle nieszczęść, że naprawdę chciałabym, żeby ciocia żyła i była z nami. To czemu tak jest, że mam poczucie, że Bóg boi się dać mi tą pracę, choć o nią tak bardzo proszę. Boi się szatana-nawet takie myśli przechodzą mi przez głowę. Na domiar złego PKS, dzięki któremu mogłam jechać do miasta i wyjechać ze wsi, gdzie mieszkam został zlikwidowany. Nie mam prawa jazdy, o porządnej możliwości wyjazdu stąd, gdzie mieszkam do miasta choćby powiatowego mogę pomarzyć. Naprawdę chciałabym znać boży plan wobec mnie, byłoby mi lżej, wiedząc, co mnie czeka. A z ta… Czytaj więcej »

Katrin
Katrin
26.06.20 20:06
Reply to  Kasia

Kasia czytając Twoje świadectwo naszła mnie myśl abyś pomodliła się za dusze Tego dziadka…. Pamiętaj sztan jest kłamca…. jeśli ujawnia Ci się tzn że Twoja modlitwa go uderza i boi się twojej modlitwy! Brak przebaczenia otwiera furtkę dla złego i pomódl się za tą kobietę bratową….. jeśli modlisz się za wroga to odcinasz się od zła od tej osoby..

Ewa
Ewa
26.06.20 21:52
Reply to  Katrin

Ty musisz jej wybaczyć i sobie wybaczyć przede wszystkim. Zaprosić Pana Jezusa do swego serca do swego życia do swego domu. Ty jesteś córką Boga i do niego należysz Odmów modlitwę Pompejańską pros o pracę a Jezus ci ją da. Zły szaleje gdy odmawiamy tak piękną modlitwę nie musisz się martwić. Odmawiaj też koronkę do Miłosierdzia Bożego pros o łaski wylania Ducha Świętego proś o miłość. Ty masz kochać tylko Boga on jest najważniejszy w naszym życiu, codziennie z nim rozmawiaj trzeba go Wielbić kochać miłować. Nie możesz myśleć że on się boi złego nie on jest Panem naszym i… Czytaj więcej »

Julek
Julek
26.06.20 23:22
Reply to  Kasia

Teraz wydaje Ci się że już nie masz sil dalej walczyć. Ale po wielu trudnych chwilach w końcu bo dla Ciebie zaświeci słońce. Nie poddawaj się! Zawierzaj wszystkie swoje sprawy, myśli i uczucia Panu Bogu i Maryji i bądź cierpliwa. Nie porzucają modlitwy A poczujesz że nie jesteś sama . Mówię Ci to bo wyobrażam sobie jak się czujesz. Ja też mam chwilę zwątpienia przy odmawianiu Nowenny ale jeden ksiądz powiedział że nawet w takich chwilach nie wolno jej przerwać i mimo naszego zwątpienia ona dociera do Nieba. Życzę Ci wielu sił i nadzieji . A Maryja niech Cię nie… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
27.06.20 16:33

Dziękuję za wszelkie dobre słowa, trochę mnie pokrzepily. W mojej parafii jest udogodnienie, że można na stronę internetową parafii zajrzeć, kiedy i jakie msze za kogo od kogo odbędą się w przyszłym tygodniu. Pach i w przyszły czwartek ta siostrą bratowej weźmie ślub. Zamiast się wkurzyć o to, to zaczęłam się śmiać z tego, serdecznie się uśmiałam. Żadnej złości, tylko śmiech. Ślub o 15, odmowie Koronkę za pana młodego, żeby Jezus dał mu cierpliwość do bycia mężem i żeby wytrzymał co złe. Bo w sumie nie wiadomo, co mu żona zrobi. Skoro nie przyznała mu się, że coś takiego podłego… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
27.06.20 23:23
Reply to  Kasia

Na cudzą podwójną moralność nie ma rady. Pwiem Ci co robię, gdy szatan krąży.. On jest tchórzem. Wystarczy krzyknąć że złością – precz szatanie!!! przeżegnać się. Czasem trzeba poświęcić otoczenie wodą święconą. Moja Mama też tak robiła. Nigdy nie łącz faktów po ludzku. Bóg nie wymienia duszy za duszę, sprawy za sprawę. Bóg jest miłosierny. Ludzie sami na siebie zaciągają nieszczęścia. Jestem osobą, która tak właśnie zrobiła w dobrej wierze. – Błagałam Niebo o adopcję dziecka. Dwa lata. Dostałam do rąk czterodniowe maleństwo. Jechałam z córeńką pociągiem i klęczałam na podłodze wagonu z dziękczynieniem. Wiozłam szczęście do domu…?. Nic bardziej… Czytaj więcej »

Agga 2
Agga 2
28.06.20 11:02
Reply to  Małgorzata

Małgorzato, z bólem serca przeczytałam Twój post…..Napiszę jedno- ratujcie wnuka.
Twoja córka została odrzucona przez biologiczną matkę, ma zaburzenia więzi.

enia
enia
28.06.20 11:21
Reply to  Małgorzata

Małgorzata horror co piszesz.
Jak jeszcze masz siły odpraw za córkę Krucjatę Eucharystyczną,za wnuka także.
I…….. brak słów

Basia
Basia
28.06.20 13:19
Reply to  Małgorzata

Znam dwie rodziny, które też podjęły się adopcji ( też dziewczynki) z wielkiej miłości do dzieci. Niestety podobny scenariusz… Został ból, niedowierzanie, rozpacz, ogromne problemy – (narkotyki,alkohol,kradzieże, poprawczaki, prostytucja, długi) i wnuki w opłakanym stanie. Jeżeli dzieci adopcyjne pochodzą z patologii, a w większości takie są w Domu Dziecka to mają taki przekaz genetyczny, a z naturą nie wygramy… Jest to niesamowicie trudna droga życiowa… Wiele małżeństw bezdzietnych właśnie z tego powodu nie podejmuje się adopcji ze strachu i niemocy na czekającą ich przyszłość… Niewielki jest procent udanych adopcji w praktyce. Pan Bóg jest z Państwem, Matka Boża pomoże przejść… Czytaj więcej »

Agga 2
Agga 2
28.06.20 13:52
Reply to  Basia

Mam nadzieję, że nie geny. Robię co mogę, żeby moje dzieci nie poszły w ślady rodziców biologicznych. Nowenna Pompejańska, terapia i krucjata eucharystyczna za radą Enii. W naszych głowach nie zmieści się, co dzieci adopcyjne przeszły po urodzeniu, a nawet będąc pod sercem matki. To odciska ogromne piętno. Nie mniej ważne są błędy popełniane przez nas rodziców, bo przecież nie tylko adoptowane dzieci zbaczają na złą drogę. Basiu, nie wiem skąd te statystyki o nieudanych adopcjach, bo ja akurat nie znam takiego przypadku, chociaż pewnie bywają. Znam za to dużo udanych. Statystyki mówią o wielu rozwodach, a czy to zniechęca… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Agga 2
enia
enia
28.06.20 14:24
Reply to  Agga 2

W Krucjacie Eucharystycznej okres płodowy odprawić po dwa dni za każdy m-c. Takie dziecko ma przekleństwo matki,odrzuciła, nie chciała.
Nawet skontaktować się z dobrym ks.egzorcystą.
To poważna walka o taką dusze, bo szatan nie odpuści, nie bać się.
Dołączę w nast. komentarzu Nowennę do Najdroższej Krwi,jak odmawiać.
Modlitwa za biologicznych rodziców też ważna. Pytać się Kapłanów,po to są aby nam pomagać.

enia
enia
28.06.20 14:24
Reply to  Agga 2

Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste,poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 14:26
Reply to  Agga 2

Tą nowennę odmówić o zerwanie negatywnych węzłów duszy córki z matką biologiczną, ojcem.

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 15:26
Reply to  enia

Dziękuję za wszelkie rady. Jestem gotowa modlić się za każdą cenę. Nie jest łatwo, bo wszyscy zwątpili i brakuje mi ludzkiego wsparcia.Corka ma 25 lat, wnuk 6. Nie wiem w jakiej kolejności rozpocząć Krucjatę i jak krok po kroku powinna ona wyglądać. I gdzie w Warszawie uzyskać poradę. Przed pandemią bywałam często na Żoliborzu u św.Rodziny. Tam we czwartki są odprawiane Mszęe święte z egzorcyzmem. Tam był egzorcystą ks.Szymborski. Niestety nie żyje. Gdy nie mogłam znaleźć córki i płakałam w pierwszym rzędzie ławek przed mszą, wnieśli księdza na wózku inwalidzkim i on skinal na mnie i powiedział – nie płacz,… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 16:00
Reply to  Małgorzata

O Krucjacie Eucharystycznej poczytasz na necie. Nowennę do Krwi Jezusa pierwszą odmów za siebie o zbawienie duszy,jak masz na tyle czasu to równocześnie i za córkę,wnuka, mąż niech Ci pomoze z modlitwą, za siebie niech odmówi,za zięcia. Zacznijcie teraz od 1-go,proste bo 9-go kończy się,ja krótkie nowenny 9-dniowe odmawiam rozpoczynając 1,11,21,proste w obliczeniach,nie trzeba zapisywać,nikt psikusa nie zrobi.Ta nowenna do Krwi Jezusa to szczególny bicz na nieprzyjaciela.Dołącz w tej intencji Msze św z Eucharystią. Po tej odmów o zerwanie negatywnych węzłów duszy córki z matką biologiczną,ojcem.Jedna nowenna jedna osoba. Dasz sobie radę, proś Ducha św niech da Ci światło,prowadzi,jak masz… Czytaj więcej »

enia
enia
28.06.20 17:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata pamiętaj, aby błogosławić córkę.W myślach mów błogosławię cie…
Na yt o.Witko tak dużo mówi o błogosławieństwie

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 17:54
Reply to  enia

Dziękuję. Dla mnie już Twoja odpowiedź jest znakiem, że warto.
Znakiem , że muszę był …porwany różaniec. To coś niesamowitego. Nie mogłam uwierzyć, uparcie rozpoczynałam Modlitwę Pompejańską, nikt różańca nie dotykał, a on był w kawałkach. Naprawiałam, poświęciłam sama i znowu to samo. Więc zaczęłam odmawiać jeszcze jedną Modlitwę w podobnej intencji i już nie pękł. Gdyby ktoś opowiadał miałabym mieszane uczucia, bo na początku różaniec bywał też splątany, zaciśnięty – a tylko ja go układam i dotykam. Były to elektryzujące zdarzenia.

enia
enia
28.06.20 18:24
Reply to  Małgorzata

Jak będziesz odmawiać Nowennę do Krwi Jezusa mozliwe,ze będziesz miała „prezenty” od czarnego, nie przejmuj się.
To modlitwa, która porusza Serce Ojca.
Jest Koronka do Ran Jezusa,tez dołącz, Was wszystkich zanurzaj w Ranach Pana, Litania do Najdroższej Krwi, też czytaj i zanurzaj wszystkich w Krwi Pana.
No i otwarcie powiedz córce,zięciowi,że już bankomat wasz nie wypłaca,ma awarię,nie dajcie się doić. Niech sami biorą odpowiedzialność za swoje czyny.
Nowennę Pompejańską ciągle odmawiaj.

JustynaN
JustynaN
28.06.20 20:33
Reply to  enia

Eniu, a można odmawiać Nowennę do Najdroższej Krwi za zbawienie osoby, która nie jest naszą rodziną? Dziś dowiedziałam się o osobie która, bardzo potrzebuje modlitwy, bo stacza się na samo dno moralne.

enia
enia
28.06.20 20:41
Reply to  JustynaN

Jak najbardziej, największy prezent jaki możemy zrobić drugiej osobie to odmówić tą nowennę o zbawienie duszy, nawet za osoby z którymi jesteśmy w konflikcie.To jest zabranie demon taką dusze

enia
enia
28.06.20 20:42
Reply to  enia

miało być …To jest zabranie demonom taką duszę

JustynaN
JustynaN
28.06.20 21:07
Reply to  enia

Dziękuje Eniu, w czwartek dostałam 2 książki, które wcześniej polecalas o Nowennie do Najdroższej Krwi Jezusa. I od razu zaczęłam sie modlić ta Nowenna. A jeśli chodzi o tą osobę to prawdopodobnie jest zniewolona i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, bo rodzina i otoczenie tej osoby to wierzący, ale raczej niepraktykujący.

enia
enia
28.06.20 21:25
Reply to  JustynaN

Odmów za nią tę nowennę i oddaj tą osobę Panu.

JustynaN
JustynaN
28.06.20 21:32
Reply to  enia

Dziękuje tak zrobię:-) błogosławionej nocy

enia
enia
28.06.20 21:38
Reply to  JustynaN

błogosławionej

enia
enia
28.06.20 19:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata kup „Uwolnienie z mocy złego ducha” ks.Clos, w tym modlitewniku są modlitwy z błogosławieństwem Ojca,jest też pdf.

enia
enia
29.06.20 10:47
Reply to  Małgorzata

Małgorzata w „Uwolnienie z mocy złego ducha”jest modlitwa za przodków,dość długa. Ofiaruj za przodków córki przez 33dni. Możesz mieć różne dolegliwości, abys się nie przestraszyła, to minie, odpuść lekarzy. Co do Krucjaty Eucharystycznej: Przez 4 dni Msze św za przodków,Komunia św w tej intencji.Przepros na Mszy sw Majestat Boży za grzechy,proś Maryję o wstawiennictwo za tymi duszami. Jak bedzie w Kielichu Krew Pana zanurz te dusze przodków w Krwi Jezusa,proś aby obmył swoją Krwią,przyjął do swojej Ojczyzny. Jak będziesz odprawiać 1 m-c płodu córki, poczęcie,oddaj to dziecko przy poczęciu Bogu,proś Trójce Swiętą niech wstąpi na dziecko od chwili poczęcia,proś Matkę… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 11:10
Reply to  enia

Bóg Ci zapłać. Dziękuję Ci pokornie. Nikt nigdy nie udzielił mi takiego wsparcia i informacji. Nawet księża mówili – módl się, ale nic szczegółowego, chociaż pytałam.
Próbuję sobie jakoś to rozpisać na kartce. Teksty, modlitwy. Nowennę od 1 lipca.,ale myślę jednocześnie za córkę, zięcia i wnuka, bo oni są związani i jakaś zła energia nad nimi wisi. Mam do ukończenia dwie Nowenny Pompejańskiej, jednej ostatni dzień 13, drugiej 31 lipca. Próbuję to zebrać w datach.
Szczęść Boże.

enia
enia
29.06.20 11:29
Reply to  Małgorzata

Ta Nowenna do Krwi Jezusa jest bardzo ważna, jak ją się odprawi za zbawienie duszy to potem łatwiej omadlać.Tylko jedna nowenna-jedna osoba.Ks.Amorth tak bardzo poleca w swoich książkach.
Małgorzata a Ty sie pilnuj. Rozpoczynasz poważną walkę.
Pisz też na forum,jak sobie radzisz.To tak dla innych

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 11:46
Reply to  enia

Modlitwa o uwolnienie jest tak wiele.. zaczynam się gubić. Chciałabym napisać sobie plan na kartce, co i kiedy mam mówić.
Czy dobrze będzie, gdy Nowennę do Krwi Chrystusa odmówię 3 x np. rano w od i wieczorem za 3 osoby i wezmę udział w Eucharystii raz dziennie?
Nowennę wydrukowałam z Kasiny od Sióstr, bo nie mam dostępu do książeczki.
Jest codzienna modlitwa ochrony przed złem do Krwi Chrystusa i potem modlitwy na każdy z 9 ciu dni.

enia
enia
29.06.20 11:52
Reply to  Małgorzata

Nowenna do Krwi Jezusa ks.Amortha, to ma być ta.
Możesz rozłożyć na cały dzień, możesz za jednym zamachem odmówić trzy,jak Ci czas pozwala.Przy modlitwie gromnice zapal,czy świecę. Jest taki modlitewnik”Bóg żywych”,jest ta nowenna i o niej,intencje.
Na spokojnie. Własnymi słowami też módl się,rozmawiaj z Bogiem, z Jezusem,z Matką Bożą.

Małgorzata
Małgorzata
29.06.20 13:05
Reply to  enia

Znalazłam Nowennę KS. Amortha, to jest 7 dni? Wydaje się że miało być dziewięć.

enia
enia
29.06.20 13:57
Reply to  Małgorzata

9 dni,ta nowenna jest dość długa

enia
enia
29.06.20 16:19
Reply to  Małgorzata

Małgorzata jest Różaniec Rodziców, poczytaj i zapisz wszystkich, trójkę.To jedna dziesiątka dziennie się odmawia.

enia
enia
29.06.20 12:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata też polecam Ci stronę”W obronie wiary i tradycji katolickiej”

enia
enia
29.06.20 13:59
Reply to  Małgorzata

Małgorzata z modlitw ks.Closa pamiętaj odmawiać nr 28,29

enia
enia
02.07.20 21:39
Reply to  Małgorzata

Małgorzata zapytaj się Kapłana czy Ty możesz przyjąć Komunię sw za córkę.

Małgorzata
Małgorzata
03.07.20 10:36
Reply to  enia

Dziękuję Ci za wsparcie i Twoją wiedzę. Modlitwą jestem silna, choć to dziwne, ale kapłan w czasie ostatniej spowiedzi zachował się mało zrozumiale. Nie chciał mi niczego o Nowennach i Krucjatach powiedzieć i właściwie mnie głęboko zranił. Udzielił rozgrzeszenia, ale dziwne to było, gdy jakby maksymalnie rozzłoszczony wybiegł z konfesjonału. Wybaczam i modlę się za niego. Po prostu może nie wiedział co powiedzieć.
Modlę się o siłę do modlitwy i od tego zaczynam od świtu. Czasem o trzeciej, coś mnie budzi i mam dużo czasu☺️

enia
enia
03.07.20 11:04
Reply to  Małgorzata

Kapłani i inne osoby na tyle nam pomogą na ile dopuści Bóg.

enia
enia
04.07.20 09:33
Reply to  Małgorzata

Małgorzata w przyszłości i za siebie odpraw Krucjatę Euch

enia
enia
04.07.20 10:16
Reply to  Małgorzata

Pełna mocy modlitwa,którą należy odmawiać,zanim zaczniemy się modlić.

„Wszechmogący Ojcze,
kładę Najświętszą Krew Pana Jezusa
na mych ustach przed modlitwą,
aby moje modlitwy zostały oczyszczone,
zanim przystąpią
do Twojego boskiego ołtarza”

św.Maria Magdalena de`Pazzi
/Modlitwy prosto z Nieba/

Małgorzata
Małgorzata
05.07.20 09:41
Reply to  enia

Dziękuję serdecznie. Jestem w jakimś sensie pełna desperacj, nigdy przyznaje tak intensywnie się nie modliłam. Założyłam zeszyt. Odmawiam dwie Modlitwy Pompejanskie w intencjach wnuka, bardzo rano, czasem od trzeciej. Jest cicho… Uczestniczę w dwóch Eucharystiach rano o 7 i wieczorem. o 18. Rano w intencji wnuka omadlam każdy miesiąc od poczęcia. Zaczęłam od 1 lipca. Dzisiaj jest 5 lipca to jest 3 miesiąc życia płodowego, jutro też za trzeci miesiąc – po dwie Eucharystię za jeden miesiąc. Urodził się w ósmym miesiącu, to potem – po jednej Eucharystii za 6 lat życia. Zdecydowałam podobnie za córkę, z tym, że ona… Czytaj więcej »

enia
enia
05.07.20 09:57
Reply to  Małgorzata

Dasz radę, całe Niebo masz za sobą.

Małgorzata
Małgorzata
05.07.20 11:49
Reply to  enia

Mam tylko pytanie, czy można uczestniczyć w Eucharystii jedna po drugiej? Rano jest w kościele mało ludzi, cisza między Mszami Świętymi przez pół godziny i piękne warunki do skupienia. To jest na 7 i na 8. Nie mogę znaleźć żadnych wskazówek.

enia
enia
05.07.20 12:00
Reply to  Małgorzata

można, ważne aby na drugą Msze św nie spóźnić się.
Pamiętaj aby jak najczęściej córką błogosławić.
Jezus jest Panem rzeczy niemożliwych

Małgorzata
Małgorzata
05.07.20 12:46
Reply to  enia

Dziękuję ☺️

enia
enia
05.07.20 14:04
Reply to  Małgorzata

Małgorzata noooooo…….jesteś na liście u czarnego

JustynaN
JustynaN
05.07.20 14:33
Reply to  enia

Eniu Nowenna do Najdroższej Krwi Jezusa to ogromny bicz na złego, widzę po sobie. do modlitwy dołączyłam też rozpoczęcie 9 pierwszych piątków miesiąca i 5 sobót miesiąca i po tej dawce zły nie daje mi spokoju. Przeżywam katusze, męczy niesamowicie. Chce bym sobie odpuściła, że to już nie ma sensu bo osoba za którą się zaczęłam modlić, już i tak jest przegrana. Eniu Jeszcze raz dziękuję za tą Nowennę, to cud że zaczęłam się nią modlić:-)

enia
enia
05.07.20 15:09
Reply to  JustynaN

To nowenna,która szczególnie porusza Serce Ojca.Tak bardzo poleca w swoich książkach śp.ks Amorth.

enia
enia
07.07.20 08:01
Reply to  Małgorzata

Małgorzata jak jesteś w kościele,czekasz na drugą Msze św wykorzystaj ten czas i masz możliwość przed Tabernakulum klęcząc w ławce przeprosić Jezusa za grzechy córki i odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Zaproś Matkę Przenajświętszą do tej modlitwy tak gorąco od serca.Będzie się z Tobą modlić Maryja,może i odczujesz Ją fizycznie, da Ci znać Matka Boża,że jest przy Tobie.Napisz nam,to tak dla innych.

Małgorzata
Małgorzata
07.07.20 09:47
Reply to  enia

Momentami nie wierzę, że to dzieje się naprawdę. Nie mam nikogo do pomocy, więc odprawiam Nowenny za wszystkich, najpierw za siebie.. Dzisiaj pomiędzy Mszami byłam sama, modliłam się za córkę. Te modlitwy są najtrudniejsze, bo albo coś hałasuje, albo spada z hukiem, albo mam dziurę w pamięci, albo nagle źle widzę… Dzisiaj jednak w pustym dużym kościele o ławkę przede mną usiadła z hałasem, raczej z łomotem, kobieta – podniosłam głowę i zdałam sobie sprawę, że jesteśmy same w ciszy, a ona odwróciła się do mnie i spojrzała. Oczy – studnia. Serce mi stanęło. Natychmiast się przeżegnałam, a ona niemal… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
07.07.20 09:49
Reply to  Małgorzata

Zycia płodowego miało być. Przepraszam.

enia
enia
07.07.20 10:23
Reply to  Małgorzata

Wszyscy wiedzą o co chodzi.

enia
enia
07.07.20 10:21
Reply to  Małgorzata

Będzie dobrze! Jesteś silna bo idziesz pod rękę z Jezusem i Maryją. Zły jest głupi i bezczelny, jest na pozycji straconej,wie że przegrał i będzie próbował swoich sztuczek.
Narobi jeszcze trochę szumu,smrodu, to norma bo na tyle bestię stać.
Trzymaj się.Z Bogiem.

enia
enia
29.06.20 11:31
Reply to  Małgorzata

Za siebie i meza odmów nowennę,abyście byli bezpieczni

enia
enia
29.06.20 11:41
Reply to  Małgorzata

Jak masz blisko do koscioła, mozesz dwa razy dziennie uczestniczyć we Mszy sw i przyjmować P.Jezusa. Drugi raz nie wolno sie spóźnić na Mszy św. Mogła byś jednocześnie za wnuka odprawić Krucjatę Eucharystyczną.
Załóż sobie zeszyt i zapisuj,abyś to dobrze,dokładnie odprawiła.
Warto. Dbaj o siebie. Stres bardzo wykańcza.
Matka Boża,Jezus będą Ci dawać znac o sobie,ze Ci pomagają, będziesz wiedzieć, że to od Nich.P.Jezus ma szczególne poczucie humoru.

Małgorzata
Małgorzata
09.07.20 11:31
Reply to  enia

Nie mam komu tego powiedzieć. Tak strasznie się martwię o wnuka. Nie widziałam go ani nie słyszałam od 23 mają. Modlę się ale tak po ludzku nie wiem co zrobić. Czekam aż Niebo da znak. Dzisiaj skończyłam Nowenny do Najdroższej Krwi Chrystusa w intencji swojej, męża, obojga młodych i wnuczka. Modlitwy Pompejanskie też pomału skończę. Uczestniczę w dwóch Eucharystiach. Próbuję żyć w miarę normalnie, ale jaskrawo zdaje sobie sprawę, że demoralizowane dziecko rzadko trafia na tory wiary i normalnego życia. Mam mętlik w głowie. Gdyby nie wirus wnuk mieszkał by z nami, ojciec by go odwiedzał lub nie, dzwonił lub… Czytaj więcej »

enia
enia
09.07.20 12:27
Reply to  Małgorzata

Nie wiem jak Cię pocieszyć. Najmocniejszy horror, jaki dotychczas przeczytałam na tym forum to Twoja sytuacja. Bogu bardziej zależy na ich życiu,szczęściu niż nawet Tobie i czy im samym. Szkoda wnuka, to takie przesłanki że powinno im się dziecko odebrać. Zięć w szponach złego że aż strach ogarnia. Małgorzato Bóg ma swoje sposoby,drogi aby ich do Siebie przyprowadzić.Zrobi to. Własnymi słowami zanurzaj ich w Krwi Pana,przyprowadzaj ich pod Krzyż.Proś Jezusa aby w Swoim Miłosierdziu zabrał to od nich co nie jest Jego Wolą.Amen.Matkę Bożą proś aby była zawsze przy wnuku i go tuliła. Może jutro będę u nas w tym… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
10.07.20 10:18
Reply to  enia

Modlę się. Mój wczorajszy dzień był straszny, bo nagle podczas modlitwy zdałam sobie sprawę, że młodych braki finansowe, mlodych zachowania, mogą mieć związek z narkotykami. Jakbym oświecenia doznała. Puzzle mi się złożyły. Modlę się i po ludzku nie wiem co powinnam zrobić. Rozmawiać z zięciem czy do nich pojechać, czy zaprosić go do nas. On zaprzeczy… Modlę się, żeby Matka Boża mi podpowiedziała. Podczas Modlitwy Pompejańskiej za wnuka nagle przyszło mi do głowy, że jest Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Znalazłam w internecie, wydrukowałam. Zaczęłam od dzisiaj i doznałam od rana dziwnego spokoju. Dopiero od dzisiaj od rana. Dodatkowo… Czytaj więcej »

MarcinK
MarcinK (@marcink)
10.07.20 11:32
Reply to  Małgorzata

Małgosiu, cudowne czyny. Wierz w to że Mateczka Cię słyszy i na pewno pomoże, Na pewno nie opuści Cię w potrzebie.

enia
enia
10.07.20 21:09
Reply to  Małgorzata

Może Bóg posłużył się Tobą,aby tych młodych ratować, ich dusze.
Narkotyki to pokarm szatana. Sami nie dadzą sobie radę,dobrze że Ciebie mają, w przyszłości to docenią.Nie ustawaj w modlitwie, proś też swojego Anioła Stróża niech Ci podpowiada.Ja dziś kilka razy go prosiłam,pomógł.
Będzie dobrze,jeszcze swoje świadectwo tu napiszesz.
Trzymaj się dzielnie.

enia
enia
11.07.20 08:36
Reply to  Małgorzata

Małgorzata byłam dziś w kościele,zapaliłam krzyż ze świec przy św.Janym Bożym za Twoją Rodzinę.Po Mszy św były modlitwy do tego Świętego. Pogadałam z Jezusem Miłosiernym, z Matką Bożą.Dziś różaniec w Jej dłoniach był nieruchomy.
Dziwne czasy,ludzie w maskach.Kiedy będzie normalnie?
Błogosławionej soboty

Małgorzata
Małgorzata
11.07.20 12:16
Reply to  enia

Tak bardzo mnie pocieszasz, podpierasz, dziękuję. Wszystkim dziękuję. Musiał przyjść ten czas, kiedy trzymając różaniec przytulam się do Mateńki i nie ma ciężaru modlitwy a jest radość. Mam swój „doskonały” plan. Od trzeciej trzydzieści, kiedy świta i ptaki się odzywają jest najłatwiej. Potem o 7 i 8 są Mszę św. Na początku sądziłam, że jeden różaniec jest długi, teraz odmawiam chwilowo trzy Modlitwy Pompejańskie i jestem szczęśliwa. Mam głęboką nadzieję, że Matka Boża rozwiązująca węzły też pomoże. Tymczasem czekam i widzę własną przemianę. Wyszłam z szoku, z ciągłego płaczu, zaczynam normalniej funkcjonować. We wtorek czeka mnie telefoniczne przypomnienie zięciowi, że… Czytaj więcej »

enia
enia
11.07.20 15:31
Reply to  Małgorzata

Małgorzata skończysz Krucjatę Euch. za wnuka,zacznij za zięcia.
Te trudy ofiaruj za dusze czyśćcowe. W ciężkich chwilach wesprzyj głowę na Ramieniu Jezusa,pomoże Ci ten ciężar dźwigać,wypogodzi się, jeszcze to potrwa.

Małgorzata
Małgorzata
11.07.20 18:14
Reply to  enia

O tym samym myślałam. Dziękuję. Ilekroć modlę się za zięcia to jakby zły machał ogonem.

enia
enia
11.07.20 19:09
Reply to  Małgorzata

Dopiero ta bestia pomacha, jak będziesz odprawiać Krucjatę Euch.za zięcia. Jak byś miała mozliwość zaszyj córce,zięciowi Cudowny Medalik poświęcony gdzieś w ubraniach. Bo tak nie chcieli by nosić. Znasz ich dobrze, gdy by Ci się udało u nich być,weź ze sobą sól egzorc. rozsyp w mieszkaniu aby nie widzieli.Olej egzorc. zrób krzyżyk na czole wnuka,pobłogosław go. Może gdzie wyjdą,jak byś sama była w mieszkaniu to nad drzwiami też zrób krzyżyk olejem egzorc.

Małgorzata
Małgorzata
12.07.20 17:05
Reply to  enia

Gdy wnuk był malutki tak robiłam, teraz nie mam tam wstępu, ale będę przygotowana. Teraz to składam fakty jak puzzle i Boże, mam do siebie pretensję – jakie bielmo na oczach. Tam były narkotyki. Czytam o nich i wszystko mi pasuje. Odmawiałam NP i jak rażenie przyszło mi to do głowy. Dlaczego tak się dałam wywieźć w pole… Dwa lata temu widząc córkę w marnym stanie zarzadzilam natychmiastową prywatna kolonoskopię. Nic nie wykazała, krwi nie badali. Modlę się

Małgorzata
Małgorzata
13.07.20 16:30
Reply to  enia

Dzisiaj o wschodzie odmówiłam NP, potem Nowennę do Maryi rozwiązującej wezly. Odprawiłam dwie Eucharystie za siódmy miesiąc płodowy wnuka i córki i NP z intencją o poprawne relacje z zięciem. Potem wyszłam na spacer z zamiarem trzeciej NP. Nie chciałam wierzyć oczom – Mój różaniec był związany, podwójnie tak jakby wziąć za krzyż i wtedy jest swobodny.. dwa regularne supły tak mocno zaciśnięte, że nie mogłam go rozplątać. Jakby go ktoś zawiązał jak linę podwójną i zdeptał na płasko. Pokrzywiony, zascisniety.Zamarłam. Nie płakałam tylko taka mnie złość dopadła…zaczęłam krzyczeć precz szatanie, odejdź i zostań tam. Najpierw myślałam, że to się… Czytaj więcej »

enia
enia
13.07.20 17:09
Reply to  Małgorzata

Ty czarnemu dopiekasz to on i Tobie. Widzisz jaka ta bestia głupia,złośliwa.Niczego się nie lękaj, jak wychodzisz z domu przeżegnaj się woda święconą

enia
enia
14.07.20 04:32
Reply to  Małgorzata

Małgorzata godz 9-ta to godz Ducha św, a o 10-ej najbardziej czarny atakuje

Małgorzata
Małgorzata
14.07.20 11:41
Reply to  enia

Ustawiłam dzisiaj krzyż ze świec w pokoiku wnuka. Najpierw nie mogłam ich znaleźć, pobiegłam i kupiłam nowa paczkę. Potem nie mogłam ich zapalić, więc swięciałam wodą święconą całe otoczenie, potem wszystkie zgasly jakby ktoś dmuchął, a okno zamknięte i sama jestem dzisiaj w domu. Zapaliłam znowu i to było przed dziesiątą. Cała Nowennę Pompejańską odmówiłam stojąc i teraz palą się świeczki jeszcze na tacy. Co z tymi „skorupkami” zrobić wypalonymi ? Może zakopać w ziemi..

enia
enia
14.07.20 12:04
Reply to  Małgorzata

przeżegnaj i wyrzuć do śmietnika. Nikt nie weźmie,nikt nie zbiera takie rzeczy.
Małgorzata jeszcze będziecie się cieszyć wszyscy razem, Wielbić Boga i Maryję

enia
enia
14.07.20 12:07
Reply to  Małgorzata

To tak dla innych , 5 świec pionowo i na drugiej od góry po 1 po bokach, krzyż się pali.U św Jana Bozego pieknie się paliły całą Msze św, zerkałam na nie.
Tak mozesz Drogę Krzyżową odprawić przy świecach,zanurz Was wszystkich w Drodze Krzyżowe, w Ranach,Krwi Pana

enia
enia
14.07.20 12:09
Reply to  Małgorzata

można zamówić kamienie od sw.Michała z Gargano

Małgorzata
Małgorzata
14.07.20 17:01
Reply to  enia

Niestety nic o tym nie wiem. Zazwyczaj po prostu się modliłam tak.. zwyczajnie. Brałam udział w niedzielnych i świątecznych Eucharystiach.

enia
enia
17.07.20 11:23
Reply to  Małgorzata

Poczytaj na necie egzorcyzmy 9 dniowe

enia
enia
18.07.20 10:27
Reply to  Małgorzata

Wczoraj jak byłam na Mszy sw,miałam zamówioną za dusze czyśćcowe,wchodząc patrzyłam na figurkę Matki Bożej i różaniec się huśtał.W czasie Mszy sw ładny zapachy czułam, patrzyłam czy obok ktoś nie doszedł naperfumowany,ale nie, wierni trzymają odstęp od siebie. W kościele trzeba mieć maski….szok,do czego to doszło.
Błogosławionej soboty, niedzieli dla wszystkich

Małgorzata
Małgorzata
18.07.20 14:56
Reply to  enia

Bardzo i z całego serca dziękuję Ci za wsparcie i to, że tu piszesz. Modlę się i jestem spokojniejsza. Minął natłok myśli. W jednej z NP proszę, by wnuk znowu mógł u nas zamieszkać. Mialby wtedy możliwość modlitwy, a w przyszłości otwartą drogę do sakramentów świętych. Często wtedy zrywa się różaniec, akurat na początku tej NP. Krucjatę Eucharystyczną prowadzę za córkę i wnuka i dołączyłam od dzisiaj egzorcyzm 9 dniowy.
Dwa razy dzwoniłam do zięcia, nie wiem czy ochłonął, ale mówił jak na niego w miarę normalnie. O nic nie pytałam, chodziło o termin wizyty lek.wnuka.

enia
enia
18.07.20 15:19
Reply to  Małgorzata

Jezus pokonał już szatana na Krzyżu, będzie dobrze.
Zapalaj częściej świece w kształcie Krzyża przy modlitwie. Sprawdź mieszkanie, czasami kupuję się nie wiedząc jakieś pamiątki złe…słoniki na szczęście,na ubraniach np pacyfka,łapacze snów,obrazy …popatrz na znaki satanistyczne,jak co znajdziesz wyrzuć.
Odsłuchaj na yt ok 30min

Jezus uwolnił Mariolę i Emilię, nawróciła się na pogrzebie a potem Jezus działał przez filmy Yotube

enia
enia
18.07.20 15:21
Reply to  Małgorzata

Dokładnie też policz 9 dni i zapisz, bo ten czarny gargamel będzie Ci psikusa robił

enia
enia
18.07.20 19:48
Reply to  Małgorzata

Po Krucjacie Eucharystycznej odmów Nowennę ks.Amortha w intencji „O zerwanie wszelkich powiązań tajemnych,które łączą …../mnie/z siłami zła. Za Was wszystkich,czyli pięć,jedna nowenna jedna osoba.

Małgorzata
Małgorzata
18.07.20 21:52
Reply to  enia

Dobrze. Za wnuka Krucjata Eucharystyczna kończy się 22 lipca, a za córkę 12 sierpnia. To kiedy wypada odmówić Nowenny? Dzisiaj znalazłam w komputerze podziękowanie Najświętszej Maryi za ocalenie wnuka. Jest w Warszawie kościół gdzie odprawia się Eucharystia z egzorcyzmem i tam woziłam do złożenia do koszyczka na ołtarzu podziękowania. 3 lata temu gdy mój wnuk leżał bez diagnozy 3,5 miesiąca w szpitalu, gdzie wzywano do niego profesorów z Polski i bez rezultatu leczono, zaczęłam NP. Wyniki były rakowe, tylko raka nie mogli zlokalizować. Nikł w oczach w sondach, rurkach – nie jadł nie pił nie mówił. Stan ten to utrata… Czytaj więcej »

enia
enia
18.07.20 22:06
Reply to  Małgorzata

od 23 lipca za wnuka, za córkę od 13-go sierpnia , teraz masz tak dużo,bardzo dużo modlitw. To każdy powinien taką intencje odmówić. Miałam ta intencję odpisaną na kartce i daną w modlitewniku co teraz też odmawiam tą nowennę,już nie oamiętam czy to wyczytałam czy słyszałam. Małgorzata Twoja córka z mężem są zniewoleni,dobrze że Ciebie mają, prawdopodobnie sami by nie dali sobie radę ze swoimi problemami. Matka Boża juz Wam pomaga. Często mów …/imie córki/ kocham Cię i błogosławię, do wnuka też tak, w myślach ,na odległość. To zło będzie uchodzić,będą uwalniani,na pewno to wymaga czasu. Oni zrozumieją co dla… Czytaj więcej »

enia
enia
21.07.20 18:26
Reply to  Małgorzata

Małgorzata nie wiem gdzie mieszkasz,dostałam na maila:
Kochani, przypominamy, że jutro 22 lipca o godz. 19.00 
Kaplicy pw. Świętej Rodziny w Domu Rekolekcyjnym „Dobry Zakątek” (Konstancin-Jeziorna, ul.Słowackiego 8) będzie sprawowana 
Msza św. w intencji nas wszystkich, którzy wzięliśmy/bierzemy lub weźmiemy (od czwartku) udział w rekolekcjach kontemplacyjnych

„24 GODZINY SŁUŻBY MIŁOŚCI”

Będzie to piękna okazja spotkać się z tymi, z którymi złączyliśmy się już w tej szczególnej modlitwie – Zegarze Męki Pańskiej.

Po Mszy św. zapraszamy na

konferencję, którą wygłosi kapłan od lat rozważający Mękę Pana Jezusa wg Luizy Piccarrety, który też podzieli się z nami swoim świadectwem.

Małgorzata
Małgorzata
22.07.20 19:27
Reply to  enia

Dziękuję. Będę się łączyć duchowo ze wszystkimi i Eucharystią. Nie mam warunków, żeby dojechać. Modlę się, palę krzyż że świec. Mam zamiar podjąć Krucjatę Eucharystyczną za zięcia, jest to 38 dni i mam pytanie – gdyby zaistniała możliwość przerwy, bo np. mogła bym wyjechać z wnukiem na 2 tygodnie, o tak można? Czy Krucjata to Eucharystie muszą być jedna po drugiej? To tylko teoria, bo słabo widzę taki wyjazd, raczej nierealny, ake gdyby się zgodzili… Jak dotąd wytrwale i Nowenny i Eucharystie odprawiam dokładnie według spisu i dat. Bez powodu znowu zerwał mi się różaniec, ale kiedyś robiłam biżuterię i… Czytaj więcej »

enia
enia
22.07.20 19:55
Reply to  Małgorzata

W Krucjacie Eucharystycznej może być przerwa.
Polecam Ci książkę „Uzdrowienie międzypokoleniowe” ,przyda się, nakład wyczerpany,ale używane można kupić.
Jak czas Ci pozwoli to chociaż Koronkę do Bożego Miłosierdzia za przodków Waszych i dzieci odmów.Przed rozpoczęciem powiedz że ofiarujesz za swoich,męża i córki,zięcia przodków.Przeproś Pana za ich grzechy,niech Pan okaże im swoje Miłosierdzie i przyjmie do Swojej Ojczyzny…ot takie podobne słowa.W tej książce doczytasz.
Powinni się zgodzić i pozwolić Ci wyjechać z wnukiem. Oni też odpoczną.Kup obrazek- zdjęcie Jezusa,dasz wnukowi,opowiesz mu trochę o naszym Panu.Będzie szybko wnuk łapał ten temat cudowny. Dzieci tez czują intuicyjnie dobro, będzie też lgnął do babci.Powodzenia!

Małgorzata
Małgorzata
23.07.20 22:28
Reply to  enia

Wiele osób mnie rozumie. Sercem jestem wdzięczna i modlę się za nie, nawet tak najprościej jak umiem.Tobie za przewodnictwo jestem niezwykle wdzięczna, bo staję się spokojna, jakby racjonalna, szaleństwo rozpaczy minęło. Aż wstyd się przyznać – osobą przeciwną modlitwom, zapaleniu świec i intencjom jest mój mąż. To niepojęte jak to się dzieje. Polecam go Bogu, ale to co mnie spotyka… Nie ma mowy o wspólnej modlitwie, jestem ponoć dewotką. Wiem, że nie mogę się poddać i odprawię to co sobie wytyczylam, ale tylko w Mateńce nadzieja. Jeśli po ludzku spojrzeć, jestem architektem tego życia, ale niczego nie uczyniłam w złej… Czytaj więcej »

enia
enia
24.07.20 08:57
Reply to  Małgorzata

Małgorzata Ty jesteś tą prawdziwą MAMĄ!, bo ją wychowałaś. Dostało Ci się dziecko z wielkim bagażem.Bóg doskonale wiedział,że Ty tylko możesz jej pomóc.Oni są nie szczęśliwi, bo żyją bez Boga.To się zmieni.Matka Boża już ich serce zmienia. Z ogromnego bagna swoje dzieci wyciągasz. Z Matką Bożą uda Ci się. Jest takie powiedzenie gdzie diabeł nie może tam babę pośle,bo te baby są przebiegłe,mądre,sprytne i poradzą sobie z każdym problemem. Na egzorcyzmach czarny nawet nie wypowie imię Matki Bożej,nie da radę,boi się Jej,nie cierpi Matki Bożej. Jest na yt świadectwo Leszka Dokowicza, jak jego mama powierzyła Matce Bożej i się wiele… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
24.07.20 10:18
Reply to  enia

Dzisiaj w kościele – nie do uwierzenia- w pewnym momencie zaczyna mnie boleć kark i ramiona, ale ta,k że ledwo oddycham.
Pierwsza mysl, że gdzieś mnie zawiało, ale nie… W prawie pustym kościele usiadła tuż za mną znana mi w przeszłości bardzo nieżyczliwa osoba. Chyba jej złość przekształcona w fizyczny atak. Dawno jej wybaczyłam.. Przeżegnałam się, odeszłam dalej i ból odszedł. Ile zapieklosci w ludziach siedzi. Żeby komuś syczeć za plecami w prawie pustym kościele po 40 latach od ostatniego spotkania. Jak to się kobieta męczy aż do starości… Niech się Bóg nią zaopiekuje.

enia
enia
24.07.20 11:05
Reply to  Małgorzata

ha ha ,ależ czarny Ci dokucza.
Za siebie tez odpraw KE

Małgorzata
Małgorzata
27.07.20 12:23
Reply to  enia

Niestety mimo zapisów pomyliłam daty Nowenny Pompejańskiej i to najpewniej dwóch na których mi bardzo zależało. Zupełnie jakby coś mi oczy przysłoniło. Popłakałam się, ale zacznę od początku.

enia
enia
27.07.20 12:29
Reply to  Małgorzata

wyprostuj i dalej odmawiaj,Matka Boża wszystko rozumie i przyjmie tą modlitwę

Małgorzata
Małgorzata
27.07.20 14:24
Reply to  enia

Dziękuję.
Zupełnie jakby coś targało mną, okolicznościami, nawet wyliczeniami. Tyle, że jestem zdesperowana i wierząca. Ludzie rozkładają ręce, albo słuchają z niedowierzaniem mojej historii… Wierzę, że tylko Maryja może sprawić cud uzdrowienia chorych relacji i może wyrwać małe dziecko z tego zaklętego kręgu zła.

Małgorzata
Małgorzata
30.07.20 12:45
Reply to  enia

Modlę się. Płaczę, upadam i znowu się podnoszę. W ogóle nie wiem co powinnam zrobić. Mam niespodziewany atak w domu ze strony męża. Drwi z moich modlitw, chociaż normalnie funkcjonuję, gotuję, piorę itd. Podobno to moje hobby itd. Dewotka… Jest nadzieja, że młodych nie wyrzucą z mieszkania, wpłacili ponad dwa tysiące. Zostało jeszcze drugie tyle długu. Zięć jakoś zarobił te pieniądze. Nie odzywają się, a ja nie wiem czy powinnam zadzwonić, pojechać.. Boję się narazić na złe słowa, boję się o wnuka. Wiem, jak może wyglądać jego życie. Tak mi szkoda, że dziecko się nie rozwija, niczego prócz tv nie… Czytaj więcej »

enia
enia
30.07.20 19:19
Reply to  Małgorzata

Dalej się módl,męża błogosław. Zły chce przez niego Ci dopiec. Matka Boża się opiekuje wnukiem. Zadzwonić zawsze możesz,do rozmowy zaproś Jezusa i Maryję, błogosław ich jak wybierzesz numer. Te Twoje dzieci nie są złymi ludźmi ,mają zranienia i do zranień doczepiają się demony. Na pewno nie są szczęśliwi. Wymaga to czasu. Po KE jeszcze kilka m-cy będą uwalniani,oczyszczani. Jesteś silna kobieta, dla Ciebie nie istnieją problemy,pokonasz wszelkie zło. Głowa do góry,masz być radosna, śmiać się ze wszystkiego.Co mąż mówi obracaj w żart. Włącz sobie na yt śmieszne filmiki, też się pośmiejesz. Ks.Glas rekolekcje zaczyna od dobrego humoru….spotkały się dwie znajome,… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
31.07.20 10:49
Reply to  enia

Dziękuję. Dzisiaj zadzwoniłam do zięcia i próbuję umówić się z nim na rozmowę. Jest arogancki i niegrzeczny. Chcę żeby zrozumiał, że swoimi decyzjami zamyka własnej rodzinie wszystkie drzwi. Traktuję moją córkę jak wyrwaną z kontekstu, bez rodziny. Ona nie pracuje, nie ma szans na emeryturę, o której oczywiście w wieku 25 lat przeważnie się nie myśli. Potem nie będzie z czego obliczyć… Jak on zachoruje nie mają środków do życia. Dziecko ma zamknięte drogi do rozwoju i leczenia. Zawsze mogli na nas liczyć. Co się stało, że kompletnie się odcięli, a zięć abrał wrogości…. To możliwe, żeby przez pieniądze które… Czytaj więcej »

enia
enia
31.07.20 09:57
Reply to  Małgorzata

Dziś byłam w kościele i tak mi przyszło na myśl,abyś dzieci zaprosiła na obiad.To jest Wasza córka bo żeście ją wychowali, powiedz to mężowi.
Dziś miałam zgrzewkę wody i prosiłam księdza,aby poświęcił.Warto. Ty też tak zrób i pijcie, jak będą dzieci na obiedzie,też niech piją,jest ciepło.

Małgorzata
Małgorzata
31.07.20 11:07
Reply to  enia

Też o wodzie myślałam. Milczałam dwa miesiące i modliłam się. Uchodzi za twardą, za osobę co zawsze daje radę i chyba tak jest… Jednak zachowanie zięcia, jego bezwzględność tym razem mnie powaliła. Rozpadlam się w środku, chwyciłam Różaniec i gdyby nie modlitwa i wiara to przecież nie można tego wszystkiego znieść. Dodatkowo tak się złożyło, że kuzynka po odnowieniu znajomości, po dwóch latach przyjaźni, z mojej strony naprawdę szczerej, tak mnie podsumowała, że szok. Wylała się z niej zazdrość, złość za własne jej nieudane samotne życie. Trzema zdaniami w smsie przejechała mnie jak walec – mnie, moje starania, macierzyństwo. Zbliżyła… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
01.08.20 14:03
Reply to  enia

RATUNKU. Nie wiem co robić z różańcem. Pokazałam go zięciowi przy rozmowie. Położyłam go na lewej dłoni i chciałam podnieść do góry prawa ręką. I on się posypał na drobne fragmenty. Powiedziałam głośno precz szatanie i zostań tam gdzie jesteś. Byłam na szatana tak wściekła… Cześć różańca przepadła w studzience ściekowej koło zięcia garażu.
I co teraz z tym różańcem? Z tą częścią. Wiozę do domu i modlę się do anioła stróża. Zakopać?

Mam wyjechać z wnukiem na Mazury. Dziękuję Maryjo, Mateńko.

enia
enia
01.08.20 14:28
Reply to  Małgorzata

Dobrze by było spalić.Powinnaś mieć kontakt z ks.egzorcystą.

Małgorzata
Małgorzata
01.08.20 21:15
Reply to  enia

Spaliłam za.miastem w dołku. Długo się palilo. Zadeptałam. Zakrylam ziemia. Odmówiłam wiele razy Modlitwy do Michała Archanioła. Zaraz zadzwoniła córka z awanturą… Ona ma plan – czuję to przez skórę. Będzie udawała pracę i zajmowanie się dzieckiem.

enia
enia
01.08.20 21:29
Reply to  Małgorzata

Poszukaj kontakt na necie do ks.egzorcysty,może jest.
To jest poważna sprawa u Was.Powinnaś mieć posiłki.
Córkę błogosław. Szatan zdobycz tak szybko nie puszcza.
Msze św, czy nawet nowennę Mszy sw zamów o ich uwolnienie.Kapłan pomoże Ci ułożyć intencję.
Szczęść Boże

Małgorzata
Małgorzata
25.08.20 22:39
Reply to  enia

Udało się. Dwa tygodnie byliśmy na Mazurach i dzisiaj jeszcze mam wnuka. Jutro zabierają i ma iść do zwykłej szkoły jako sześciolatek do pierwszej klasy. Zdobyli lewe zaświadczenie o gotowości szkolnej. Siostry zakonne oczywiście nie chciały takowego wydać. Nie wiem – czy dziecko powinno zdać swoisty egzamin żeby uzyskać zaświadczenie? Jakaś urzędniczka wypisała bez spojrzenia na dziecko. Wnuczek został mi przywieziony 1,5 kg lżejszy… Skóra i kości, ale po prostu wyłam nocami, bo on musiał przeżyć szok. Moim zdaniem widział swoją matkę z jakimś mężczyzną w łazience tzw. cioci, podczas ostrego seksu. Sześcioletnie dziecko nie wymyśli dziwnych zachowań. Drugiego dnia… Czytaj więcej »

enia
enia
25.08.20 23:21
Reply to  Małgorzata

Małgorzato straszne rzeczy opisujesz. Żal dziecka, nie powinno być z taką matką. Wybacz,że Ci to piszę, córka jest zniewolona.
Ją demony seksu wykończą.Jak dasz radę odsłuchaj na yt Demony seksu ks.Glas. Powinnaś mieć kontakt z dobrym ks.egzorcystą.

Małgorzata
Małgorzata
27.08.20 10:25
Reply to  enia

Dziękuję Matce Najświętszej za to, że zięć nie wariuje w rozmowie ze mną, jest w nim jakby mniej agresji. Dziękuję za to, że moja córka odjeżdżając wczoraj z dzieckiem PIERWSZY raz od kilkunastu lat powiedziała „dziękuję za wszystko, do widzenia”, bo do tej pory zabierała dziecko jak paczkę i odchodziła bez słowa. Dziękuję za to, że spędziłam z wnukiem prawie 3 tygodnie, mogłam go karmić, bawić się z nim i modlić. Pierwszy raz święcilismy zioła i kłosy wspólnie zebrane na polach 15 sierpnia. Zachęcona naszym przykładem zaczęła się modlić rano i wieczorem wnuczka mojej przyjaciółki. Dzieci zrobiły małe flagi i… Czytaj więcej »

enia
enia
27.08.20 10:44
Reply to  Małgorzata

Dobrze,że masz nadzieję. Już Ci pisałam że najstraszniejszy horror jaki przeczytałam na tej stronie to Twoja sytuacja. Wybacz za powyższy mój komentarz,na pewno Cię zabolało.
Bóg jest ponad wszystko. Bóg już uzdrawia przeszłość, to potrwa po odprawieniu KE. Zięciowi da wiele do myślenia np ten rozsypany różaniec. Z pomarańczkami można odprawiać Drogę Krzyżową wg Luizy Piccarrety. Są ułożone Zegary Męki Pańskiej. Dziś mam godzinę od 11-12. Można u nich zakupić modlitewnik

Małgorzata
Małgorzata
27.08.20 14:30
Reply to  enia

Twój komentarz jest zgodny z prawdą i ja o niej wiem i nie mam za złe. Zdaję sobie sprawę, że proszę Niebo o rzeczy z ludzkiego punktu widzenia niemożliwe. Każdy w moim życiu, do kogo się zwróciłam odbierał mi nadzieję. Kiedyś dawno przed generalną spowiedzią wróżka, potem kolejni spowiednicy, pedagog, znajomi itd. Wg nich są rzeczy w życiu mojego wnuka, na które nie mam wpływu i jakoby musi iść w ślady ojca, być łobuzem, alkoholikiem, i może kiedyś się nsprawi ale po mojej śmierci. Może tak ma być… Ale on wczoraj narwał kwiatków przy polnej drodze i pocałował mnie rękę… Czytaj więcej »

enia
enia
27.08.20 14:52
Reply to  Małgorzata

Małgorzata Matka Boża walczy o ich dusze, myślę że wnuk był na pielgrzymce ze swoją Mamą Niebieską.Oj kobieto toczysz potężną walkę z mocami zła. Pilnuj się, bądź w Łasce Uświęcającej. To bestia złośliwa,czarnemu wyrywasz zdobycz. Przepraszaj Pana za grzechy córki,zięcia,zanurzaj ich w Drodze Krzyżowej. Ta Droga Krzyżowa wg Luizzy Piccarrety jest szczególna, samemu mozna odprawiać ,codziennie jedną godzinę.Dziś miałam 19 godzinę, jest zamieszczona modlitwa o uśmierzenie gniewu Bożej Sprawiedliwości. Masz już tych modlitw,ale dasz radę,jesteś zawzięta ,uparta i dobrze.
Trzymaj się,zaraz skopiuję i Ci wkleję co już pisałam dla Doroty

enia
enia
27.08.20 14:54
Reply to  Małgorzata

Niesłusznie zatem uskarżamy się,kiedy nieprzyjaciel dręczy i kusi nasz umysł.To my sami,za mało czuwając,prowokujemy nieprzyjaciela do ataku,bo ten jak szpieg czyha,żeby wtargnąć przez najmniejszą szczelinę w naszych myślach.Wtedy zamiast pocieszać Jezusa przez myślenie o Nim i wyjmowanie z Niego cierni,niewdzięczni,wbijamy Mu je,tak,iż tym boleśniej Jego głowa odczuwa ukłucia.Łaska pozostaje więc daremna i nie może udzielić naszemu umysłowi świętych natchnień. Wiele razy robimy coś jeszcze gorszego:kiedy czujemy,że zagrażają nam pokusy,zamiast przynieść je do Jezusa i jak wiązkę chrustu spalić w Ogniu Jego Miłości,denerwujemy się,ubolewamy nad sobą,kalkulujemy,jak mocna jest pokusa.W końcu nie tylko nasz biedny umysł zajęty jest złymi myślami,ale cała nasza… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
29.08.20 14:00
Reply to  enia

Pięknie i mądrze piszesz. Nikt przed Tobą tak jasno mi nie tłumaczył. Wielu rekolekcjonistom brak talentu, chociaż niewątpliwie mają i chęć i wiedzę. Nadto nie wiem czemu np. o Krucjacie Eucharystycznej chyba nie każdy kapłan wie dokładnie. Raczej nie doradzają takiego sposobu modlitwy, a przecież nie każdy ma szczęście wymodlić sobie Przewodniczkę.Jestem przekonana, że Matka Boża mnie skierowała w TO miejsce. Zazwyczaj nigdzie na forach się nie odzywam – przeszkadza mi najczęściej brak nawet zwykłej ludzkiej życzliwości i szkoda czasu . Eniu – 31 sierpnia kończę MP o dobre relacje z zięciem. One może nie zachwycają, ale przeszły ewolucję od… Czytaj więcej »

enia
enia
29.08.20 14:16
Reply to  Małgorzata

Do rozmowy z nimi zawsze zapraszaj Jezusa,błogosław ich, w Krwi Jezusa zanurzaj, czarny będzie tracił władzę nad nimi. Wnuk pójdzie do szkoły,będą nauczyciele obserwować go. Możliwe ze się zainteresują rodziną. Wszystko robisz co możesz, bo nie jeden by się poddał. Księża są tak atakowani,że nie ma co się dziwić. Czasami jak z trudem coś zdobędziemy to bardziej sobie docenimy. Dobra jest też intencja o wypełnienie się planów bożych. Krucjatę Eucharystyczną każdy powinien odprawić za siebie, ten okres płodowy jest tak ważny. Tylko Jezus miał Mamę bez grzechu,my wszyscy grzesznicy. Ja jak odprawiałam KE za siebie wychodziła mi …jak wydziergana na… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
29.08.20 18:08
Reply to  enia

Pamiętam jak moja Babusia mówiła, że jeśli ktoś w Jezusa nie wierzy, powinien uwierzyć w diabła. I zacząć się bać…
Wspaniałą była osobą, pracowitą, wierzącą z całych sił. Wiara przeprowadziła Ją przez wojnę, poniewierkę, ocaliła jej syna w cudowny sposób, a Jej pozwoliła przeżyć 3 zawały. Pomagała ludziom… Błogosławiła nas i ludzi, ciągle odmawiała Różaniec, święciła dom. Złego trzeba deptać, wytrwale. Dziękuję za Twoją życzliwość.

enia
enia
30.08.20 07:48
Reply to  Małgorzata

Tak,te Babusie kochane.Choć są teraz po drugiej stronie to doskonale wiedzą co się u nas dzieje i nam pomagają.
Wcześniej jak słuchałam ks.Glasa pomyślałam, nie źle lubi postraszyć ten Kapłan. Ale to mądry Kapłan, dobry WÓDŹ który prowadzi nas do Jezusa przez Maryję. Zamówiłam jego książkę”Ocalenie w Maryi”

Małgorzata
Małgorzata
30.08.20 21:19
Reply to  enia

Zamówię i ja tę książkę. Jest dostępna. Natomiast modlitewnik – chyba – Siedem bram…. jest nie do kupienia. Dzisiaj podczas drugiej Mszy świętej, która jest za zięcia i dzisiaj była za jego 15 rok życia, jakoby rozdzwonił mi się telefon w torebce. Zawsze wyłączam, ale myślę – zapomniałam, dobrze że wyciszony. Ludzie śpiewają, a torebka skacze, drży. Ktoś się długo i uporczywie dobija. Dobrze, że siedziałam oddalona. Nie zajrzałam, tylko dokończyłam po Mszy różaniec i dopiero poza terenem kościoła sprawdzam, a tu… zero śladu, nikt się nie łączył, nie pisał, nie przeglądarka i nie alarm. Zero. I tak się nie… Czytaj więcej »

enia
enia
30.08.20 21:30
Reply to  Małgorzata

O modlitewniku Siedem bram nie słyszałam, może o inny chodzi.
Jak się coś zacznie to należy i dokończyć, dasz radę.Tak na inny temat.
Ja teraz siedzę na allegro mam licytacje,jest sklep supelo,mają markowe ubrania,dobre ubrania i ceny znacznie niższe niż u nas po sklepach.

Małgorzata
Małgorzata
31.08.20 04:07
Reply to  enia

Chodziło mi o modlitewnik 52 furtki do nieba. Przepraszam – jestem jakaś skołowana. Autor- Okoński. Wiele o tym modlitewniku czytałam, ale szukam go bez skutku.
Chciałabym kupić najlepiej wysyłkowo, ale chyba nie ma nakładu.

enia
enia
31.08.20 06:29
Reply to  Małgorzata

Pierwszy raz słyszę o takim modlitewniku. Pocieszę Cię, sprawdziłam jest…1 egz.ale cena wysoka.Jest na allegro używana 144,48.Jest u antykwariat TEZEUSZ używana. Jeśli masz smart wykupiony to na allegro zamów, antykwariat bez k.przesyłek, to ten sam sprzedający. Może i ten 1 egz właśnie dla Ciebie jest.Ja kilka książek kupiłam w tym antykwariacie,używane ale jak nowe

Małgorzata
Małgorzata
31.08.20 10:07
Reply to  enia

Dziękuję. Też znalazłam ten egz. Spróbuję jakoś kupić, chociaż nie mam elektronicznego konta, ani nie wiem, czy sprzedadzą poza Allegro. Miałam w pewnym momencie ogromne kłopoty z tym portalem bo chcieli mnie zmusić do płatności elektronicznych, oszukiwali, pisali do mnie głupstwa, straszyli itd. Zaniechałam z nimi kontaktu. Używane mi nie przeszkadza.

enia
enia
31.08.20 10:09
Reply to  Małgorzata

Z antykwariatu zamów za pobraniem, zadzwoń do nich

enia
enia
31.08.20 10:13
Reply to  Małgorzata

Małgorzato moze wstrzymaj się, to jest bardzo wyśrubowana cena. Te modlitewniki były nie całe 20zł

enia
enia
31.08.20 10:24
Reply to  Małgorzata

Małgorzata na razie odpuść,będą znacznie taniej. To jest już ździerstwo tyle zarabiać,jeszcze na modlitewniku. Często maja w ksiegarni rhema Kraków, obecnie brak,ale napisz do nich na maila.

Małgorzata
Małgorzata
31.08.20 11:14
Reply to  enia

Zamówiłam. Smutne, że to jest zdzierstwo w biały dzień. Za pobraniem 161 zł. Trudno. Tłumacze sobie, że nie piję, nie palę, nie bywam. Pracowałam w teatrze, bywałam na premierach – wyczerpałam limit. Ludzie chcą się bogacić szybko i bez oporów. A ja tego modlitewnika szukam dwa lata. Poprosiłam zięcia, żeby zapisał wnuka na religię i żeby pozwolił mi iść z nim na Mszę św. na początek roku szkolnego. Córka nie chce dziecka puścić na religię, choć skończyła prywatne gimnazjum u Nazaretanek. Oboje są bierzmowani, dziecko chrzczone. Nie chcą ślubu kościelnego. Coś mi pęka w środku jak o tym myślę. Oni… Czytaj więcej »

enia
enia
31.08.20 12:27
Reply to  Małgorzata

byłam dziś u nas w ksiegarni katol.pytałam się , już nie mają,myslałam że kupię i wyślę.
Małgorzato Twoje dzieci to dobrzy ludzie ,tylko zniewoleni,szatan Ci będzie dopiekała przez nich,bądź spokojna Bóg ma swoje pomysły.Głowa do góry.

Małgorzata
Małgorzata
31.08.20 15:28
Reply to  enia

Dziękuję. Trudno. Zapłacę a sumienie niech zdzierców gryzie… Skończyłam NP o dobre relacje z zięciem. Napisałam smsa z prośbą żeby wnuka zapisał na religię jutro rano i z prośbą żeby pozwolił mu iść ze mną na Mszę św. dla dzieci. Zgodził się i do tego opowiedział, że zaraz prąd im wyłączą, że córka 8 miesięcy go okradała i on w ten sposób finansował jej kochanka. Tak jak przypuszczałam zięć wyrwał od nas wnuka, żeby „ona była matką”, a ona nie jest do tego zdolna, przynajmniej teraz. Będę się modlić żeby dziecko do nas wróciło i do zerówki do Sióstr żeby… Czytaj więcej »

enia
enia
31.08.20 21:25
Reply to  Małgorzata

Modlitwa szturmowa Spotkałam się kiedyś z opinią, że Litanię loretańską nazywa się modlitwą szturmową, gdyż każde kolejne z 53 wezwań niczym uderzenie tarana stara się wedrzeć do samego nieba, staje się furtką do niego. Wprawdzie trudno opisać mechanizmy działania królestwa Bożego, to jednak od wieków ludzie doświadczają pomocy świętych. Aby spróbować zgłębić tajemnicę świętych obcowania, trzeba się modlić, a jak mawiał znany angielski benedyktyn o. John Chapman OSB: „Bóg daje modlitwę tylko temu, kto się modli”. Więc szturmujmy niebo przez wstawiennictwo Maryi. Wołanie sercaPYTAMY o. Pawła Gomulaka ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej Jak odmawiać Litanię loretańską, by nie stała… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
31.08.20 21:51
Reply to  enia

Dziękuję.

Małgorzata
Małgorzata
03.09.20 03:00
Reply to  enia

Dostałam, kupiłam modlitewnik ” 52 furtki do nieba”. Zawiera rozważania i modlitwy do Maryi. To wiedza, której dotąd nie spotkałam. Cieszę się. Jest nowy, cenę pozostawiam sumieniu sprzedającego, ale chyba sobie ulżę i napiszę mu tym. Pewnie się nie wzruszy. Jestem jak porażona, nie mogę spać, bo pod pozorem zabrania wnuka na Mszę św 1 września po blisko 1,5 roku weszłam – zostałam wpuszczona przez córkę do ich mieszkania. Eniu nie wyobrażasz sobie chyba w jakich warunkach żyje mój wnuk. Krwawe łzy to mało… Zięć jest podobno zadłużony…mają im wyłączyć światło. Dostałam się do łazienki. To jest melina kloszardów. Modlę… Czytaj więcej »

JustynaN
JustynaN
03.09.20 08:02
Reply to  Małgorzata

Pani Małgorzato, kieruje Pani te wiadomości do Eni, ale myślę że każdy kto wchodzi na forum również przeczyta wiadomości od Pani i bardzo Pani współczuje. Ja jak je czytam to podziwiam Panią że ma Pani tyle sił, samozaparcia i determinacji. Proszę się nie poddawać i dalej walczyć. Jeśli ma Pani możliwość i finanse to niech Pani zamówi 30 mszy za rodziców biologicznych Pani córki. Błogosławionego dnia:-)

enia
enia
03.09.20 09:07
Reply to  JustynaN

Tak,to dobry pomysł takie Msze św.

Małgorzata
Małgorzata
03.09.20 11:32
Reply to  JustynaN

Wiem, że więcej osób czyta i bardzo wszystkim dziękuję za modlitwy i za rady. Modlę się ile mogę i Mateńka podpowiada mi co robić. Wnuk powiedział mi – „jak Ty weszłaś do nas babciu? Mama mówiła, że nie wolno ci przekroczyć naszego progu.” Tymczasem pod pozorem łazienki tam się wdarlam i 46 zdjęć udało mi się zrobić. Żadno dziecko nie może żyć w takiej ruinie.

enia
enia
03.09.20 09:02
Reply to  Małgorzata

Małgorzata szatan ich niszczy. Porozmawiaj z zięciem i wnuka weź do siebie. Szkoda pieniędzy na adwokatów,poszukaj w internecie z pewnością są porady bezpłatne u Was,nie wiem w jak dużej miejscowości mieszkasz. Może w MOPS-ie udzielą Ci takiej wiadomości. Zacznie szkołę to szkoła zaraz powiadomi mops, zabiorą dziecko. Dobry egzorcysta, tylko córka nie pójdzie do egzorcysty.Chociaż powiedział by Ci co robić. Koszmar co piszesz. Proś ciągle Matkę Bożą. U siebie mieszkanie krop święconą wodą.Postaraj się o sól egzorcyzmowaną. Jak pójdziesz do nich,zrób jakieś zakupy i tą sól z zakupami zostaw, aby dawali do jedzenia. Nie dawaj już żadnych pieniędzy.Te demony seksu… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
03.09.20 11:43
Reply to  enia

W przyszłym tygodniu mam spotkanie z osobą doświadczoną w sprawach rodzin zastępczych. Modlę się do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Spróbuję rozmawiać z zięciem, chciałabym jego także nie pogrążyć, ale czy się uda nie wiem. Pojadę dzisiaj na Żoliborz, na Mszę św z egzorcyzmem. Tam księża święcą sól, wodę, dewocjonalia. Tam każdy przychodzi z intencją, która leży na ołtarzu podczas Mszy Św. napisana na kartce. Jest pierwszy czwartek miesiąca i jest to zawsze szczegolna uroczystość.

enia
enia
03.09.20 13:33
Reply to  Małgorzata

Napisałam do Ciebie i wróciło,że nie dostarczone.
Napisałam,że dziś szczególny czas,dzień św.Józefa.Proś Go.
Jest Koronka do Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Przed spaniem odmawiaj, będziesz miała spokojne noce. Napiszesz do Sokółki to Ci obrazki przyślą,niech poświęcą u siebie i otrą o Cud Cząstki Ciała Pana.Możliwe,że pisałam Ci już, najwyżej powtarzam się. Tam gdzie Wielbi się Pana zło ucieka, powinnaś się wyspać bo toczysz wojnę

Małgorzata
Małgorzata
03.09.20 20:52
Reply to  enia

Bardzo Ci dziękuję. Napiszę jeszcze dzisiaj. Msze święte z egzorcyzmem na Żoliborzu już nie istnieją. Jakiś czas po śmierci księdza Szymborskiego – egzorcysty, jeszcze je odprawiano. Byli inni księża. Kościół był nabity. Dzisiaj pojechałam na próżno, ale wykorzystałam czas i umówiłam się z zięciem. Wyklarowalam mu dokładnie, że dziecko w takich strasznych w warunkach żyć nie może. Zaproponowałam powrót wnuka do naszego domu z meldunkiem czasowym, żeby można było załatwić przedszkole u Sióstr lub szkołę. Powiedziałam, że nie odpuszczę zachowania córki, bo jest moim dzieckiem. Może powinna się leczyc. Wieczna nie jestem, oni są rodzicami i ktoś musi nimi kierować.… Czytaj więcej »

enia
enia
03.09.20 21:08
Reply to  Małgorzata

Dasz radę.Są Twoimi dziećmi,jesteś jej mamą bo ją wychowaliście. Zobaczysz zło powoli zacznie odpuszczać, to potrwa.Ta Krucjata Eucharystyczna to Miłość Boga która uzdrawia. Rodzice biologiczni Córki mogą jeszcze żyć. Ksiądz niech Ci doradzi jaka ma być intencja. Czy wystarczy za rodziców biologicznych córki.Pokończ KE i Msze św mogą być za rodziców biol. już moze nie czekaj kiedy będą wolne terminy aby zamówić tylko sama chodź i ofiaruj taką intencję. Nowenna do MBRW o rozwiazanie węzłów łączących córkę z rodzicami biologicznymi.Masz ten nowy modlitewnik, to już masz i broń następną.Ja też będę sprawdzać czy jest do sprzedaży ten modlitewnik i kupię… Czytaj więcej »

enia
enia
03.09.20 22:15
Reply to  Małgorzata

Dobrze by było gdy by ślub kościelny wzięli, spowiedź generalna i ślub. Nie da się bez Boga żyć.Powiedz im tak, żyją teraz bez Boga jak wygląda ich życie to widzą. Będą sprzeciwy,ale po jakimś czasie zgodzą się.

Małgorzata
Małgorzata
04.09.20 16:38
Reply to  enia

To niesamowite! Wczoraj odmówiłam Koronkę do Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Znalazłam na Youtube – i naprawdę się gorąco modliłam, bo zawsze np. wystawienie Najświętszego Sakramentu jest dla mnie przeżyciem. Spałam bez żadnej przerwy 6 godzin. Jakie to cudne uczucie nie budzić się co godzinę i na godzinę…
Wczoraj ukończyłam Krucjatę Eucharystyczną za córkę i dzisiaj zaczęłam Nowennę do Najświętszej Krwi Chrystusa. Ostatnie słowa w kościele i…. w tej samej sekundzie zaczepny i obraźliwy sms od córki… Nie odpisałam, bo szkoda wysiłku i czasu. Zięć pewnie jej powiedział o naszym spotkaniu, więc m.in. przysłała zdjęcie czystego zlewu

enia
enia
04.09.20 16:44
Reply to  Małgorzata

Błogosław Córkę, to biedna dziewczyna zniewolona. Czarny dopieka Tobie przez nią.Uwielbiaj Jezusa w niej.Mów Uwielbiam Cię Panie Jezus w mojej córce.
Posyłam swoją miłosć z Miłoscią Jezusa do …imię, też tak często mów.

Małgorzata
Małgorzata
05.09.20 16:25
Reply to  enia

Dzisiaj chciałam zobaczyć się z wnukiem, a na czwartek jest zapisany do dentysty blisko mojego domu. Zaproponowałam, że go zabiorę że szkoły w Warszawie, zapłacę, żeby został u nas do niedzieli. Moja córka szalała przez telefon i nie pozwoli na wizytę, którą oni powinni odbyć w maju. Ona mówi, że ich stać, on że są na skraju, mają wszędzie długi. Ona chce zabrać dziecko w przyszły weekend na jakieś działki… Tam gdzie doznał traumy sprzed wyjazdu na Mazury. Zięć nie odbiera tel.
Idę w pn.do Centrum Pomocy Rodzinie, pani przez tel była miła, daj Boże żeby mi pomogła.

enia
enia
05.09.20 16:57
Reply to  Małgorzata

Idź do CPR, niech Ci pomogą.Szkoda dziecka

enia
enia
05.09.20 18:49
Reply to  Małgorzata

Małgorzato dbaj też o siebie, taki stres najbardziej wykańcza,niszczy człowieka. Zdrowo się odżywiaj, witaminy na wzmocnienie. Mów też Panie Jezu wzmocnij mnie

Małgorzata
Małgorzata
05.09.20 20:48
Reply to  enia

Wiem, wierzę i chce wierzyć, że Maryja, Jezus i Niebo mi pomogą. Wierzę, że w CPR pani kierownik, z którą jestem umówiona jakoś mi pomoże. Wiem tez, że ja po prostu mam prawo brać udział w życiu wnuka. Prawo mi to zapewnia. Chciałam żeby było ciepło i rodzinnie. Oni by chcieli na swoich warunkach szantażować, poniżać. Po ludzku tak to wygląda. Dzięki modlitwom dotarło to do mnie nareszcie. Dziecku ucieka czas. Uczą go, że babcia jest podła i głupia. Dziecko inaczej czuje i tak dalej żyć nie można. Dzisiaj sięgnęłam do zdjęć. Mam ich kilka tysięcy…. Jak ja się starałam… Czytaj więcej »

enia
enia
05.09.20 20:53
Reply to  Małgorzata

Będzie dobrze,jesteś na dobrej drodze.
Wnuk będzie u Was, córka na…terapii,leczeniu.
Finansowo nic im już nie pomagajcie,bo to krzywdzące dla nich.
Oboje mają pracować,popłacić długi i mieszkanie przygotować dla dziecka na normalnie życie.

Małgorzata
Małgorzata
07.09.20 16:29
Reply to  enia

Dzisiaj nareszcie się odważyłam zgołosić sprawę w centrum pomocy społecznej przy CPR. Córka nie chciała dopuścić chorego wnuka do telefonu i przebrała miarę. Zięć od czwartku milczy, a miał zdecydować co dalej. Trudno. Zaniechanie też jest grzechem.

enia
enia
07.09.20 18:07
Reply to  Małgorzata

Od zaraz powinni zabrać chłopca i dać dziadkom.To procedura powinna być bardzo szybka.
Zięć jest pod wpływem swojej żony,nie chce nic robić przeciw niej.
Jak w sobotę byłam na Mszy św, tak mi myśli krążyły o tym co tu napisałaś i tak …że może Wasz wnuk będzie….księdzem?

Agga 2
Agga 2
07.09.20 20:17
Reply to  Małgorzata

Małgorzato, dobrze zrobiłaś. Śledzę Twoje i Enii wpisy i bardzo kibicuję, żeby wnuk zaznał spokoju, ciepła i miłości, a to znajdzie w Twoim domu.

Małgorzata
Małgorzata
07.09.20 23:48
Reply to  Agga 2

Dziękuję, dziękuję bardzo Wam wszystkim. To jest dla mnie bardzo trudny czas.Z placzem muszę pisać wniosekdo sądu przeciwko własnym dzieciom. Ale gdy spojrzę na 7 lat ich bezmyślności, marnotrawstwa, zmarnowanych szans, to chociaż dziecko wyrwać nim będzie za późno. Mały człowiek nie jest własnością, przedmiotem. To jest jakieś odrealnione, my daliśmy tyle starań, serca, a tylko budzimy złość. Byłam rano na rozmowie u księdza i powiedział, że córka została przeklęta. Najpewniej przez matkę biol. Stąd te machania ogonem czarnego. Tymczasem wnuczek jest chory, a oni nie idą do lekarza. Gorączka wyniszcza, a on taki marny. Co ten malec już wycierpiał…

enia
enia
08.09.20 05:03
Reply to  Małgorzata

Małgorzata i trzymaj się tego Księdza to mądry Kapłan, córka ma przekleństwo od matki biologicznej. To jest najgorsze co może być.
Nowenną do Krwi Jezusa będzie uwalniana. W intencji wymieniaj tego jak najwięcej, jest w nowennie …udziel mi łaski uwolnienia córki …imię córki … od przekleństw,klątw,złorzeczeń,odrzucenia,życzenia śmierci….przez jej matkę biologiczną. Będzie Ci pomocą książka ks.Amortha”Z Jezusem pokonać złego ducha” W tej intencji kilka nowenn odmów.

enia
enia
08.09.20 05:06
Reply to  Małgorzata

Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste,poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk… Czytaj więcej »

Małgorzata lu
Małgorzata lu
08.09.20 15:15
Reply to  enia

Jeszcze trzy dni tej Nowenny mi zostało i zacznę od początku. Oni może się zlękli gdy zdjęcia zrobiłam 1 września, a najpewniej Mateńka działa, bo udało mi się dzisiaj wejść do wnuka. Powitanie córki – „ja się z tobą nie umawiałam”. Malec trochę lepiej się czuje i najwspanialsze, że nie pozwala matce kłamać. Ona twierdzi że są owoce, on mowi, że nic nie ma. Kupiłam cała siatkę różności, pokazałam wnuczkowi, że są banany, jabłka, pomidory, winogrona itd.pelno owoców, to on zawsze coś wyszarpie. Dzisiaj nie było tam mdlącego zapachu, czyli dobrze podejrzewałam. Być może są uzależnieni i teraz trochę się… Czytaj więcej »

enia
enia
09.09.20 09:18
Reply to  Małgorzata lu

Jest lepiej, wnuk sam zaczyna rozróżniać co dobre a co nie,ma swoje zdanie i dobrze. I jest za babcią.
Tam gdzie Twoje dzieci masz prawo w każdej chwili wejść.
To nie córka nie chce Cie wpuszczać to demony,bo czują zagrożenie że tracą zdobycz.
Małgorzato mów jej że ja kochacie,ze tak nie można żyć.Szatan nie cierpi miłości. Zdobądź te sakramentalia egzorc. i z innymi zakupami zaniesiesz,będą używać. Sól egzorc. sama możesz nie zauważalnie tam trochę rozsypać.
Dobrze,że mają Ciebie.

enia
enia
09.09.20 10:04
Reply to  Małgorzata lu

Naucz wnuka tej modlitwy aby odmawiał przed spaniem:

Dobranoc Jezu kochany,żegnam i całuję Twoje Przenajświętsze Rany,a gdy ja usnę niech moje serce czuje,
że Cię mój Jezu nad wszystko miłuję

Małgorzata
Małgorzata
09.09.20 20:05
Reply to  enia

Niestety najpierw muszę przeczekać ataki dzieci. Byłam w pn. w Centrum Pomocy Społecznej, dzisiaj rano odwiedziła ich pracownica, będzie protokół. Oni mają pretensję, wygrażają, ale dla dobra dziecka musiałam włączyć obcych ludzi. Nie dałam rady przekonać ich do zmian. Na pewno karmią wnuka nienawiścią do nas dziadków. Jestem w trakcie pisania wniosku o rodzinę zastępczą o wgląd w sytuację wnuka, o kontakty. Dziecko nie może mieszkać w miejscu, którego chyba nikt sobie nie wyobraża. Serce mi pęka. Tyle lat starań, miłości, poświęcenia i pieniędzy. Modlę się całym sercem, błagam o pomoc. Próbuję dobrze napisać wniosek, nie mam pieniędzy na adwokata.… Czytaj więcej »

enia
enia
09.09.20 20:15
Reply to  Małgorzata

Dobrze zrobiłaś proszą o pomoc obcych. Jak piszesz Wasz wnuk bystry i nie kupi kłamstwa. Poradzisz sobie bez adwokata,może na forum jest adwokat i zaoferuje Ci wsparcie przez internet.
To smsy od czarnego, nie oni. Błogosław dzieci.
Niszczysz królestwo czarnego. Oni Ci obraźliwe smsy a Ty pisz że ich kochacie i uściski dla wnuka.Nie daj się emocjom.Będzie dobrze.

Małgorzata
Małgorzata
12.09.20 16:58
Reply to  enia

Bardzo trudne dni za mną. Dziękuję Mateńce, nawet trochę spałam. Złożyłamw sądzie wniosek o wglad w sytuację dziecka i pieczę zastępczą nas jako dziadków. Zięć powiedział mężowi, że zawiódł się na nas i zablokowali nasze telefony. A dopiero byli z opieki społecznej, jeszcze nie wiedzą o sądzie. Czasem się zastanawiam jak ci młodzi ludzie mogą tak manewrować swoim dzieckiem. Nawet gdybym miała nie mieć kontaktu z wnukiem nigdy bym się nie powazyla uczyć pogardy dla rodziców. Na wakacjach nagle wnuczek powiedział – tata kłamie. Nie mogłam wydobyć, ale w końcu on mówi – babciu jesteś kochana, to nieprawda że podła.… Czytaj więcej »

enia
enia
12.09.20 17:25
Reply to  Małgorzata

Małgorzato odpowiednie kroki poczyniłaś, wnuk powinien być u Was. Córce i zięciowi nie zależy na dziecku, oni są nie dojrzali do roli rodzica. Ten chłopiec zna Was dziadków,sąd przyzna Wam opiekę. Potężną walkę toczysz z siłami zła. Teraz najważniejsze chłopca wyrwać z tego piekła,aby więcej już nie miał zranień od rodziców.Z pewnością będą robić wywiad u ich sąsiadów.
Dbaj o siebie,potrzebne są Ci siły.
Powodzenia.Będzie dobrze!

enia
enia
12.09.20 17:42
Reply to  Małgorzata

odsłuchaj na yt
Zobaczyła żywego Jezusa, Maryję i aniołów. Świadectwo wizji i nawrócenia, majestat i chwała Boża

Małgorzata
Małgorzata
12.09.20 19:06
Reply to  enia

Dziękuję za wszystko. Modlę się za wszystkie życzliwe nam osoby.

enia
enia
13.09.20 15:45
Reply to  Małgorzata

Małgorzata nie martw się, obecnie będą dbać o dziecko. Są postawieni do pionu. Będą spodziewać się innych kontroli.
Na ten czas zanim trafi do Was wnuk będzie się miał trochę lepiej przy swoich rodzicach.

Małgorzata
Małgorzata
15.09.20 09:18
Reply to  enia

Rodzice dziecka dostali kuratora, nikt mi szczegółów nie opowie bo to tajemnica zawodowa, ale tempo pomocy z CPS jest bardzo duże. CPS do sądu oddał sprawę, sąd wyznaczył kuratora, do tego będzie tzw.asystent rodziny. Rwie mi się serce, że do takich środków trzeba się uciekać. Modlę się. Jezus kocha dzieci i wnuka uratuje i im pomoże i nam pomoże wytrwać.

enia
enia
15.09.20 10:08
Reply to  Małgorzata

Będzie dobrze.

enia
enia
18.09.20 08:56
Reply to  Małgorzata

Małgorzata jest modlitewnik „Nabożeństwo do świętych szczególnego wstawiennictwa w sprawach najtrudniejszych i beznadziejnych”

Małgorzata
Małgorzata
18.09.20 15:08
Reply to  enia

Poszukam. Dziękuję. Zastanawiam się jaka jest moja sprawa. Dla Jezusa i Maryi wszystko jest możliwe…Zięć zadzwonił, bo naciskam na kontakty z wnukiem, choćby telefoniczne. Ma do zarzucenia wtrącanie, to że w mieszkaniu gładzi na ścianach nie było, to że zgłosiłam sprawę do CPS i w ogóle powiedział, że nie jestem jego rodziną tylko wrogiem. W przyszłym tygodniu umówiona jestem z osobą która była u nich. Posłucham, czy nie bede musiała prosić o zmianę tego pracownika, bo jak dotąd to usłyszałam, że „mama opiekowała się dzieckiem_”. To na moje obawy, że wnuk gdy chory zostaje sam, bo psy muszą wyjść.. oby… Czytaj więcej »

enia
enia
18.09.20 16:13
Reply to  Małgorzata

Po takich modlitwach, ukłonach do Majestatu Bożego szatan szaleje, wściekł się, zabrałaś trzy dusze bestii. Te nieporozumienia to norma. Najważniejsze aby wnuk miał się dobrze, w miarę normalne warunki i opiekę. Przecież porobiłaś zdjęcia komórką.
Bóg działa już w ich życiu. Jesteście rodziną. Dla dobra dziecka dziadkowie powinni uczestniczyć w życie wnuka. Zięć się uspokoi, to potrwa, wymaga czasu. Te jego słowa nie bierz tak do siebie, nie przejmuj się. Robisz teraz chyba za zięcia Krucjatę Eucharystyczną, nie podoba się czarnemu. Bywaj na rozmowach tego Kapłana co pisałaś, pomoże Ci przejść przez to wszystko.
Wszystko się ułoży!
Szczęść Boże!

Małgorzata
Małgorzata
18.09.20 18:24
Reply to  enia

Bóg zapłać Jesteś wielką Podporą. Krucjatę za zięcia kończę 21.09. potem Nowennę do Krwi Chrystusa. Odmawiam Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły z intencją o rozwiązanie jego złości do mnie. Dwie Nowenny Pompejańskie za wnuczka, by wyrwać go z sytuacji. Na początek wygląda, że mój mąż pójdzie do spowiedzi po wielu latach, że ludzie różni się pojawiają z radą
Dziękuję Mateńce za opiekę. Musi być dobrze.

enia
enia
19.09.20 10:07
Reply to  Małgorzata

Będziesz silniejsza po spowiedzi męża. Napisz nam też, to tak dla innych co czytają. Pisałaś wcześniej że zięć kocha syna, to jest już dobrze. Wszyscy kochacie tego małego chłopca i siły należy połączyć. Może na początek na sobotę i niedzielę wnuk u Was.
Polubownie próbuj załatwiać z córką. Ona też zechce odpocząć, rola matki ją przerosła. Dobrze, że już sprawa jest w sądzie.
Z sądu pracownicy też będą za tym aby wnuk miała kontakt z dziadkami.
Błogosławionego dnia dla wszystkich

Małgorzata
Małgorzata
22.09.20 20:45
Reply to  enia

Oni są winni, ale potwornie obrażeni. Nie dają rady z samodzielnością, pomocy nie doceniają i nią gardzą. Marzeniem naszym była ich samodzielność i naszą spokojna starość.
Kupiłam modlitewnik „Nabożeństwo do świętych szczególnego wstawiennictwa w sprawach najtrudniejszych i beznadziejnych”. Jest piękny, mądry i potrzebny. Dziękuję Eniu za podpowiedź.
Modlę się, a serce mi się rozdziera. Boję się czwartkowego spotkania z panią z CPS. Teraz jest jakiś trend pogardy dla babci.
.

enia
enia
22.09.20 20:56
Reply to  Małgorzata

Małgorzato szatan Tobą gardzi. Wytrzymasz. Wzywaj też św.Michała, chociaż Litanię do Niego odmów od czasu do czasu.
Teraz aby Twój mąż poszedł do spowiedzi.
Powtarzaj po modlitwach Niech poprzez Krew Jezusa zostanie opieczętowany każdy skrawek terenu, który został odzyskany

Małgorzata
Małgorzata
22.09.20 22:15
Reply to  enia

Dobrze. Odmówię jak piszesz. Znalazłam sporo na temat Mszy do Dworu Niebieskiego. Pytałam księdza, można samodzielnie 30 Eucharystii odprawić za osobę żywą. Msze gregoriańskie są za dusze. Dzisiaj zaczęłam pierwszą z Eucharystii w intencji wnuka. Wydrukuję sobie z internetu modlitwę, dzisiaj jej nie miałam, ale własnymi słowami mówiłam.

enia
enia
23.09.20 08:29
Reply to  Małgorzata

Tak, są Msze św do Dworu Niebieskiego, mam modlitewnik.
Dobrze, że już rozpoczęłaś. Zawsze pierwszego omadlaj wnuka.

Małgorzata
Małgorzata
30.09.20 10:33
Reply to  enia

Modlę się do Dworu Niebieskiego. Jest modlitwa św. Ludgardy, staram się nią modlić w kościele przed Eucharystią, albo po, bo nie zawsze są warunki. Gdy np.ludzie śpiewają to niestety nie potrafię się skupić. Dzisiaj ostatni dzień Nowenny do Najświętszej Krwi Chrystusa za zięcia. Odmawiam więc dwie Modlitwy Pompejańskie, Nowennę do św.Rity i codziennie uczestniczę w Eucharystii do Dworu Niebieskiego z modlitwą sw. Ludgardy. Na początku wydawało się to trudne, ale teraz tęsknię za modlitwą. Wszystko inne robię szybko. Dzisiaj idziemy na rozmowę jako kandydaci na rodzinę zastępczą spokrewnioną. Mam nadzieję Duch Święty nas natchnie. Dzięki modlitwom jak dotąd trafiam na… Czytaj więcej »

enia
enia
30.09.20 18:56
Reply to  Małgorzata

Poczytaj o „Najpiękniejsze modlitwy do aniołów”

Małgorzata
Małgorzata
30.09.20 20:09
Reply to  enia

Dobrze . Właściwie nie mam modlitewnika takiego z godzinkami, kolędami, Drogą Krzyżową. Widzę gdzieś w internecie „Droga do nieba” , ale nie wiem… Ars Christiana ma? U nas w parafii jest kiosk, ale nie ma. Zazwyczaj drukuję sobie z internetu, ale to niewygodne i jakieś takie…niepoważne.

enia
enia
30.09.20 20:31
Reply to  Małgorzata

Jest taki modlitewnik Modlitwa Ofiara Pokuta, ja najczęściej z niego korzystam

enia
enia
01.10.20 13:08
Reply to  Małgorzata

Poczytaj „Szaleństwo modlitwy”, zamówiłam na allegro

Agga 2
Agga 2
09.09.20 21:50
Reply to  Małgorzata

Małgorzato, poszukaj bezpłatnej porady radcy prawnego. Działają w urzędach miast i gmin. Kiedyś musiałam napisać pismo do sądu i jeden podpowiedział, jak to zrobić, potem drugi sprawdził. Pismo przyniosło zamierzony efekt.
Bardzo, bardzo Ci kibicuje.

JustynaN
JustynaN
05.09.20 20:51
Reply to  Małgorzata

Pani Małgorzato i inni forumowicze na YouTube KS. Dominik Chmielewski zachęca do udziału w rekolekcjach i 33dniowych przygotowaniach do oddania się Jezusowi przez ręce Maryji. Start jest 8 września, a Zawierzenie 13 października. Z Panem Bogiem

enia
enia
05.09.20 20:55
Reply to  JustynaN

Tak, koniecznie brać udział.Łańcuszki niewolnictwa można zamówić u pomarańczki. Co roku powinno się powtarzać

JustynaN
JustynaN
05.09.20 21:04
Reply to  enia

Tak Eniu, ja właśnie od wczoraj zaczęłam przygotowania bo pragnę 7 października w święto Matki Bożej Różańcowej zawierzyć się Matce Bożej. U pomarańczek zamówiłam łańcuszek i jeszcze 3 książki

enia
enia
05.09.20 21:18
Reply to  JustynaN

Jak będzie dzień zawierzenia poproś u siebie Kapłana,aby był przy tym i odczytaj klęcząc przed Tabernakulum,jest to przeżycie.Też w ten dzień podaruj Matce Bożej białą róże.Napisz nam też o tym

JustynaN
JustynaN
05.09.20 21:46
Reply to  enia

Dziękuje za rady:-) ale sprawa z księdzem nie jest latwa. pochodzę z małej miejscowości, mam w parafii tylko jednego księdza, jest starszy, schorowany i przez to ma trudny charakter. mam trochę obawy by mu o tym powiedzieć. Będę się modliła i poczekam na interwencję Matki Bozej:-)

enia
enia
05.09.20 21:49
Reply to  JustynaN

Nie zależnie jak wybierzesz, każde zawierzenie jest ważne i czeka na nie Matka Boża. Możesz po Mszy św zostać i w ławce klęcząc odczytać sama

enia
enia
05.09.20 21:19
Reply to  JustynaN

Ze mną Ksiądz klęczał przed Tabernakulum i podpisał akt zawierzenia,który jest u Matki Bożej w Częstochowie

enia
enia
03.09.20 10:29
Reply to  Małgorzata

Małgorzata ta bestia doskonale wiedziała,ze ten modlitewnik dla Ciebie i taaaka cena. To był jedyny co czekał na Ciebie

Małgorzata
Małgorzata
05.09.20 16:14
Reply to  enia

Tej ceny powinien się wstydzić właściciel Tezeusza, napisałam do sklepu dość uszczypliwego maila, ciekawe czy ktoś odpowie. Nie ma maila bezpośredniego do właściciela, ale jeszcze ten sam tekst spróbuję wysłać listem do Kasinki Małej. Może też tak być, że to pracownicy bez wiedzy p.Andrzeja Miszka wyczyniają takie houbce, przy ogromnej działalności on o tym nie wie. Sugerowalam żeby zwrócili cześć pieniędzy.

enia
enia
05.09.20 16:22
Reply to  Małgorzata

Dobrze zrobiłaś,powinni wrócić część pieniążków i to większą cześć

enia
enia
27.08.20 18:34
Reply to  Małgorzata

Małgorzata jeszcze raz Twój komentarz czytam, piszesz … Kiedyś dawno przed generalną spowiedzią wróżka…. nie korzystaj z żadnych wróżek,wyspowiadaj się z tego. Za wróżkami stoi demon,otwiera się furtki na zło

Małgorzata
Małgorzata
27.08.20 22:11
Reply to  enia

Nie, już nie korzystam. Pamiętam, że byłam zawiedziona, bo domorosłym psychologiem może być każdy i za darmo.Nie byłam wtedy u spowiedzi od 32 lat. Dla siebie i Boga nie miałam czasu, służyłam bliskim. Modliłam się i upadłam i podnosiłam, czułam ochronę Maryi, jej pomoc, dlatego postanowiłam wyprostować swoje życie. Do patologii, czy braku miłości można dopasować wnioski. Skołowany człowiek jest łatwym łupem. To beznadziejne doświadczenie. Nigdy więcej. Bóg wie co robi i dlaczego. Błagam, by odmienił los dziecka. Doświadczam w tych modlitwach wielu ważnych radości, momentów szczęścia, którego nigdy dotąd nie było. Nie miałoby sensu zawracać z tej drogi.

enia
enia
27.08.20 22:27
Reply to  Małgorzata

Za siebie tez odpraw Krucjatę Eucharystyczną.Nad każdą osobą,rodziną,rodem pracuje szatan.
W telewizji była p.psycholog i mówiła,a wręcz chwaliła się ze jak ma osobę u siebie w gabinecie to zaczyna od położenia kart tarota. I wtedy wszystko wie,jak pomóc. Ależ fajne,aż ciary przechodzą.
Zaczną się okresy grypowe, pilnuj aby homeopatii nie było u wnuka,są syropy homeopatyczne. Jest na necie świadectwo lekarza co leczył homeopatią,poczytaj.

enia
enia
25.08.20 23:22
Reply to  Małgorzata

Twoje świadectwo się ukazało

enia
enia
01.08.20 14:35
Reply to  Małgorzata

Także przyzywaj Matkę Bożą w takich złych chwilach.
Egzorcyzm św.Michała Archanioła , jedna modlitwa chroni na godzinę, tak wyczytałam w książce. Na dobę x 24.

Małgorzata
Małgorzata
03.08.20 19:37
Reply to  enia

Rozmawiałam z księdzem, nie komentował rozpadu różańca, ale pochwalił spalenie i modlitwy. Zięć rozmawiał dzisiaj ze mną zupełnie normalne. Nie wiem jak ich przekonać żeby nie rzucali dziecka na świetlicę od rana do nocy. Siostry zakonne są takie ciepłe i przyjazne, prowadzą zerówkę od lat, a wnuk? …on jest jeszcze mały i chorowity. Nadto zapisany na etykę zamiast religii… Tak się tego boję.
Dla niewierzących brak argumentów.

Małgorzata
Małgorzata
03.08.20 19:41
Reply to  Małgorzata

Może napisać list do zięcia… Już sama nie wiem. On tylko ma klucz do skrzynki i na pewno przeczyta, ale zapewne pokaże list córce, a ona ma swój plan…

Kasia
Kasia
03.08.20 19:55
Reply to  Małgorzata

W takim razie musiałby się zdarzyć naprawdę cud, którego zięć z córką nie wytłumaczyłby przypadkiem, tylko boska interwencją.

Kasia
Kasia
01.08.20 15:29
Reply to  Małgorzata

Pani Małgorzato, proszę odmówić Nowennę Rozwiązującą Węzły o rozerwanie węzła przyczyny złego zachowania zięcia. Czasem trzeba zajrzeć naprawdę w glebie serca człowieka, żeby pomóc i uspokoić to. A może jak zięć się konkretnie na dobre ogarnie to córka weźmie z męża przykład i sama zmieni się na dobre?

Małgorzata
Małgorzata
01.08.20 16:57
Reply to  Kasia

Zamówię. On jest w takim dołku, że byłam na niego zła, a teraz bym go otrzepała i oczy wytarła. Córka go zdradza gdzie popadnie. Wobec awantur dziecko jest narzędziem, żeby ona nie wychodziła na dwór, żeby się nie spotykała. Zięć wieczorem idzie z dzieckiem do parku jak wroci z pracy na pół godziny. Modlić się będę żeby wyrwać tego malca spomiędzy tych ludzi. Zięć mówi że ja kocha, wybacza, a ona znowu…

Małgorzata
Małgorzata
03.08.20 19:25
Reply to  Kasia

Mówię tę Nowennę. Odmawiam za oboje po jednej. Zięć jakby spokojniejszy, ale nadal się upiera żeby wnuk chodził w szkole na świetlicę. Jest strasznie uparty. Nie ma wyobrażenia, że ten chorowity chłopiec niedoplilnoeany, będzie zaraz chory. To na zasadzie – choćby zgnić miało, to moje dziecko i ja rządzę. Jest mi ciężko rozmawiać z ludźmi bez w
wyobraźni….. Jedyna nadzieja w modlitwie.

Kasia
Kasia
03.08.20 19:53
Reply to  Małgorzata

Gwarantuje Pani, że pani zięć pęknie i w końcu będzie porządnie się zachowywał. Czasem bywa też tak, że zły wpływ na córkę i zięcia mogą mieć też źli ludzie. Pomyślałam o kolejnej NRW-tym razem o rozerwanie węzła toksycznych i trudnych znajomości córki i zięcia. Z doświadczenia wiem, że odcięcie się od takich „przyjaciół”, którzy niszczą psychicznie i fizycznie ma zbawienny skutek i pomaga, uspokaja.

enia
enia
14.07.20 14:17
Reply to  Małgorzata

Małgorzata Pomarańczki prowadzą Drogę Krzyżową wg Luizy Picaretty, przez 24 dni, przez jedną godzinę dziennie towarzyszy się Jezusowi. Jest wiele takich Zegarów Męki Pana,wiele osób uczestniczy,chcesz to się zapisz, trzeba i w nocy wstać na daną godzinę.

enia
enia
11.07.20 19:12
Reply to  Małgorzata

Dziś jak patrzyłam na te świece palące się ustawione na Krzyż…to takie szczególne,wyjątkowe,wzruszające bardzo. Tak nie którzy wierni robią,chyba mają ciężką intencję do omadlania.

enia
enia
09.07.20 12:41
Reply to  Małgorzata

odsłuchaj na yt
Jeszua Yeszua przepiękna piosenka z modlitwą wstawienniczą ks. Teodora. wyk. Aleksandra Nawrot

Dana
Dana
29.06.20 16:14
Reply to  Małgorzata

Malgorzato bede sie modlic za Ciebie i Twoja rodzine.?
Pozdrawiam 🙂

Małgorzata
Małgorzata
01.07.20 20:44
Reply to  Dana

Dziękuję. Trudną drogę modlitwy obrałam. Wierzę, że jedyną, żeby uwolnić młodych ludzi.

MarcinK
MarcinK (@marcink)
09.07.20 11:34
Reply to  Małgorzata

Małgosiu ja także pomodlę się w Twojej intencji.
10 różańca przesyłam od siebie do NMP w Twojej intencji

Małgorzata
Małgorzata
28.06.20 20:12
Reply to  Basia

Niestety – zranione dzieci zachowują się niemal identycznie, mówią tymi samymi zdaniami, chociaż nigdy się nie spotkały. Jesteśmy ludźmi podobnie zbudowanymi…. Na początku po naukach przedadopcyjnych, gdzie mówiono głównie o miłości, stałam jak wryta, gdy moja ukochana córka wprowadzała w osłupienie rodzinę, nauczycieli itd. Znam niestety tylko jeden przypadek udanej adopcji. Jednak przeciętnej rodzinie brak warunków, by gosposia prowadziła dom, a matka skupiła się wyłącznie na dziecku i to bez wytchnienia. Kilkadziesiąt innych przypadków niestety nie można nazwać sukcesem. Czasem dopiero wnuki nie odbiegają od normy. Nie znam rodziców słabo zaangażowanych. Wszyscy zrobili co było w mocy. Co ciekawe, wcześniaki… Czytaj więcej »

Basia
Basia
10.07.20 22:12
Reply to  Małgorzata

Dobrze Małgorzato, że przetrwało Wasze małżeństwo trudy wychowawcze. Te przypadki, które ja znam to niestety matki zaangażowały się w całości, bez pamięci kosztem męża, domu, przyjaciół i rodzina się rozpadła. Im przybywało problemów tym oddalali się od siebie, aż wszystko pękło niestety… A córka i tak odeszła zostawiając dom i zrozpaczoną mamę i nie utrzymywała kontaktów. Pojawiła się na pogrzebie rządając zachowku bo testament nie był na nią. Smutna historia, pikantniejszych szczegółów oszczędzę… Dbajcie o siebie z mężem. Nie ustawajcie w modlitwie. Matka Boża przeprowadzi niewinnego wnuka jak nie teraz to w dorosłym życiu. Na końcu będziemy sądzeni z Miłości…… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
11.07.20 18:07
Reply to  Basia

Moja córeczka była i chyba jest nadal miłością mojego życia. To był wstrząs, kiedy ją dostałam do rąk Miała 4 doby, puste oczy jak studnia, toczyła głową i usiłowała sobie wyrwać włosy nawijając na paluszki. Dwa lata nie spałam. Kiedyś myślałam, że to niemożliwe spać idąc do pracy… Umierała na katar, albo miała 40 stopni, albo stygła i jechaliśmy nocą w piżamach do szpitala. Żyła jeszcze moja Mama, bardzo nam pomagała. 25 lat temu praktycznie nie było w Polsce wiedzy o zranionych dzieciach. Docierałam do tłumaczeń amerykańskich książek. Woziliśmy ja po kraju żeby jak najwięcej widziała, jest niebywale zdolna, ale… Czytaj więcej »

enia
enia
19.07.20 22:25
Reply to  Małgorzata

Zapisz sobie intencję ” zerwanie,odcięcia negatywnych połączeń…/imię/ mojej duszy z przodkami”
Na ile czas Ci pozwoli odmów Nowenną ks.Amortha za Was wszystkich,zaczynaj zawsze od dzieciątka, aby jak najszybciej mu pomóc. Możesz także odmówić jako węzeł NMBRW.

Małgorzata
Małgorzata
20.07.20 11:40
Reply to  enia

Dziękuję. Jesteś ogromnym wsparciem w moich trudach.

janina
janina
28.06.20 18:26

ile razy byl taki beznadejny moment,no kazdy raz,ja tak czuje ze nasza dobra i spawedliwa MATKA BOSKA,momagala mnie wtej trudnej sprawie,ja bardzo jej zaufalam i bardzo dzienuje za dobre laski,prosto tszeba wiezyc

Kasia
Kasia
30.06.20 14:49

Dziś, przed jutrzejszymi moimi 25 urodzinami oddałam się w ręce Maryi, by mądrze pokierowała moim życiem, bym była szczęśliwa. Wątpię, że to coś da, ale liczę się z tym, że kolejne ćwierćwiecze będzie tak samo złe, albo jeszcze gorsze, bo na dobre w oczach Boga nie zasłużyłam. Po tym, jak minęło moje ostatnie 25 lat, następne zapewne będzie takie samo. Niemniej jednak zawsze trzeba mieć nadzieję, choć serce boli, że będzie jak do tej pory źle. Jakoś to będzie, UP zawsze otwarty, bez prawa do zasiłku…

Kasia
Kasia
30.06.20 15:19

Maryjo. Jako najlepsza z matek radujesz się dniem moich imienin /urodzin /. Pragnę dziś dziękować za wszelkie dobro, które Bóg zdziałał w moim życiu. Maryjo! Pomóż mi iść przez życie tak, bym nie zasmucał Twego Syna, Jezusa. Pomóż mi wiernie wypełniać moje powołanie, którym zostałem obdarowany. Dziś’ wszystkie słowa pochwały, uznania, gratulacji kierowane pod moim adresem przez najbliższe mi osoby przyjmuję z pokorą. Wiem, że te dary otrzymałem od Boga za Twoim pośrednictwem. Dziękuję więc dziś najlepszemu Bogu za życie, zdrowie, zdolności, dary duchowe i materialne, za wszystko czym jestem i co posiadam. I Tobie, Maryjo, wyrażam wdzięczność za to,… Czytaj więcej »

Kasia
Kasia
29.08.20 10:09

Czy Bóg mnie w tym momencie sprawdza? Pisałam nieraz o tym na forum, że moim marzeniem jest znaleźć prace blisko domu. Dziś rano znalazłam ofertę pracy jako rejestratorka medyczna w zakładzie fizjoterapii. Fajnie, ale boje się, że coś tam może być wspólnego z okultyzmem. Masaż Shantala dla dzieci, masaż Yumeiho między innymi. Właściciel tego zakładu jest też fizjoterapeutą, czytam na ich stronie internetowej, że ów masażysta skończył kursy digitopunktury według medycyny Smoka, terapii Jin Shin Do. Nie brzmi to dobrze. Czemu Bóg mnie tak doświadcza? Wie, że zależy mi na tej pracy blisko domu, bo o regularnym wyjeździe do pracy… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Kasia
enia
enia
29.08.20 10:15
Reply to  Kasia

Jeśli jest powiązane z okultyzmem, a jest jak piszesz trzymaj się z daleka od tych ludzi.
Kasia odmów NMBRW w intencji rozwiązania problemów,węzła z pracą. Nowenna do Krwi Jezusa ks.Amortha bardzo porusza Serce Ojca,też ją odmów w tej intencji, ze trzy

Kasia
Kasia
29.08.20 10:18
Reply to  enia

Eniu, taka nowenna Rozwiązującą Węzły w tej intencji odmówiłam kilka razy, nie pomogło. Albo ja nie widzę efektów tej modlitwy?

enia
enia
29.08.20 10:27
Reply to  Kasia

To masz jeszcze coś do omodlenia….jakąś przeszkodę masz do usunięcia. Poproś swojego Anioła Stróża, pogadaj sobie z nim tak od serca, nauczysz się z Nim porozumiewać, proś Ducha św niech Cie prowadzi w modlitwach,niech naprowadzi na intencję jaką masz odmówić. Kilka m-cy temu jak byłam na Mszy św w danej chwili wierni stali i prosiłam dusze czyśćcowe aby mi pomogły w pewnej sprawie że im zafunduję nowennę Mszy i….. miałam uścisk w prawym przedramieniu, myślałam ze ktoś ze znajomych jest za mną, oglądam się nikogo nie ma.Myślę że to dusza czyśćcowa dała mi znak, bo w tej chwili ta sprawa… Czytaj więcej »

enia
enia
30.08.20 07:36
Reply to  Kasia

Kasia na yt jest świadectwo pana co w znalezieniu pracy pomogła mu św.Rita,był chyba dwa lata bez pracy.Odmówił nowennę do tej Świętej i w pierwszym dniu jak skończył modlitwę zadzwonił telefon z propozycją zatrudnienia.

Kasia
Kasia
01.09.20 11:18
Reply to  enia

Dziś w nocy miałam taki koszmar senny, że do tej pory słabo mi się robi. Chodzi o mojego tatę, po obudzeniu się nie umiałam się pozbierać. Kilka minut temu oddałam moich rodziców pod opiekę MB Jasnogórskiej, zawierzyłam ich Matce Najświętszej. Po wszystkim odczułam spokój, odprężenie, zeszło ze mnie to, co mnie dopadło.