Ewelina: Piękny duet: pomoc i wsparcie

Drodzy chciałabym przedstawić Wam moje świadectwo. Wkrótce będę obchodzić swoje urodziny. Niedawno zaczęłam odmawiać nowennę, to mój 43 dzień. W tym czasie podobno dzieją się cuda, Bóg nas wysłuchuje. Ufam Bogu i widzę pierwsze, a może i być może ostanie efekty mojej modlitwy. Prosiłam Ojca o chłopaka dla mnie, tak bardzo go chciałam. W pewnym momencie Najwyższy otworzył mi serce, nawet dostałam znaki, że być może to ten chłopak, rzeczywistość jest jednak inna. Trwa to dość dużo czasu, a ludzi, z którymi rozmawiałam o A. utrzymywali mnie w nadziei, że się jednak coś zmieni wbrew jego notorycznym sprzeciwom, że jednak nie będziemy parą .Niestety, między nami było duże nieporozumienie i być może będzie trwać do końca naszej znajomości. W dzień przed 100 rocznicą urodzin Jana Pawła 2 mocno zgrzeszyłam, a on zachowywał się jak zawsze… Straszył mnie i udawał niedostępnego. Myślę, że ta relacja nie ma racji bytu. Grzech ciężki na jaki się zdobyłam był wynikiem zaistnienia w jego życiu. Chciałam, żeby zmienił swoje nastawienie do mnie, to pierwszy raz powiedział, że kocha ale nie mnie. Dodam też, że od tamtej chwili czuję spokój w swoim sercu. Wiem, że bardzo lubi Jana Pawła 2, być może dlatego nie wątpię w wolę Boga może powinno tak być i on nie jest dla mnie, a ja dla niego.
Co o tym wszystkim myślicie? Proszę podzielcie się swoimi przemyśleniami. Mam nadzieję, że niedługo się wszystko wyjaśni. Jezu ufam Tobie!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!