Gosia: O doświadczenie Bożej Miłości

Rok temu (po kilkunastu latach życia jak poganin) odbyłam spowiedź generalną i powróciłam na łono Kościoła uznając w głębi serca, że życie bez Boga jest puste i nie ma sensu. Ubogacona łaską nawrócenia z zapałem na nowo uczyłam się wszystkiego. Czym jest Msza Święta, dlaczego jest święta, na czym polega skarb sakramentu Spowiedzi itp. Niedługo potem po raz pierwszy modliłam się Nowenną o łaskę doświadczenia Bożej Miłości. Oczekiwałam, wyobrażałam sobie, że stanie się to w jakiejś wizji albo głębokim mistycznym odczuciu. Nic takiego się nie stało. Chociaż miałam dwa takie bardzo krótkie momenty w życiu…doświadczyłam niespotykanego pokoju serca. Trwało to ok 5 minut, ale nigdy wcześniej tak się nie czułam. Były również takie momenty bardzo subtelne kiedy czułam się radosna i kochana, delikatne uczucia odczuwane w sercu czy to podczas modlitwy czy zwyczajnych codziennych obowiązkach. Ciężko to sprecyzować. Czuję, że Maryja wysłuchała mojej modlitwy, ale zrobiła to w piękny, subtelny, niespektakularny sposób inny niż oczekiwałam. Aż doprowadziła mnie do Świętego Niewolnictwa wg Ludwika Grignion de Montfort. To wielka Boża łaska i zaszczyt należeć do Jezusa przez jej Matczyne ręce. Nie chcę przeżyć ani jednej sekundy życia bez Boga i Maryi. Szczęść Boże.

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

5 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x