Dominika: Wymodlona miłość

Odmówiłam kilka razy w swoim życiu Nowennę Pompejańską. Nigdy nie składałam świadectwa natomiast teraz mam taką potrzebę bo przecież odmawiając tę nowennę obiecujemy to Maryi że będziemy rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego i wszystkim głosić jak dobrotliwie obeszła się z nam. Tym razem proszę Maryje o miłość konkretnego chłopaka, z którym byłam ponad rok. Od początku czułam, że został postawiony na mojej drodze nieprzypadkowo. Pomimo że nie jest „praktykującym” katolikiem. Teraz patrząc na ten związek większość rzeczy zrobiłabym inaczej, tak inaczej żeby było dużo więcej Boga przynajmniej z mojej strony w naszej relacji. Pomimo zapewnień że jestem kimś wyjątkowym, że cieszy się że mnie poznał, że jesteśmy razem to praktycznie z dnia na dzień i to telefonicznie mnie zostawił. Twierdząc że nie czuje tego co ja chciałabym aby poczuł, że możemy zostać bardzo dobrymi przyjaciółmi. Tylko że przyjaciele ze sobą rozmawiają i mogą na sobie polegać w każdej sprawie a z jego strony wszystko się urwało. Brak odbierania telefonów, zrzucanie połączeń ode mnie, brak odpisywania na smsy… więc gdzie ta przyjaźń? Tak więc jak w większości przypadków podczas odmawiania Nowenny wszystko zaczęło się psuć. Chociaż czasem mam wątpliwości, brak nadziei to chce wierzyć że Maryja mnie wysłucha. Pomimo że do końca nowenny mam 4 dni i póki co nic się nie zmieniło, a przynajmniej jeszcze tego nie widzę to wiele łask otrzymałam. Wewnętrzny spokój, wytrwałość i uświadomienie sobie że go kocham, bo dopóki go nie straciłam to się zastanawiałam czy oby na pewno jest to facet dla mnie. Teraz wiem, że mnie było to potrzebne, abym zrozumiała że jest dla mnie ważną osobą. Kochani dlatego jeśli macie problemy po ludzki nie do rozwiązania to zacznijcie się modlić Nowenną Pompejańską. Dostaniecie wewnętrzny spokój i nadzieje oraz wiarę że wszystko będzie dobrze! Pozdrawiam i proszę o modlitwę za nas 🙂 Dziękuję za świadectwa innych osób, które dodawały mi wiary gdy mój rozum po ludzku zawodził.

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

  • Byłam w bardzo podobnej sytuacji. Zostawił mnie z dnia na dzień. 2 czy 3 dni przed zestawieniem mnie (A właściwie przestał się do mnie odzywać) powiedział mi: „jesteś najlepsza rzeczą jaką mi się w życiu przytrafiła”. Po czym po 3 dniach całkowicie urwał ze mną kontakt. Przezylam to bardzo. Załamałam się. I natrafiłam na nowennę. Zmówiłam w wiadomej intencji. Nie zostałam wysłuchana.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!