Magdalena: Cierpliwość i pokora

Chciałabym się podzielić moim kolejnym świadectwem po odmówieniu trzeciej nowenny pompejańskiej. Odmawiałam ja w biegu i nie zawsze skupiona, ale ufam, że Maryja wysłucha mojej modlitwy. Po części moja prośba się spełniła, ale jeszcze kilka ważnych wyborów przede mna. Wiem, że niektórzy otrzymuja łaski jeszcze kiedy nie zakończa nowenny. Ja osobiście uważam, że Bóg i Maryja wiedza co jest dla każdego najlepsze w danym momencie życia. Wielu wydarzeń obecnie nie rozumiem w moim życiu, ale mam nadzieje, że wszystko się ułoży zgodnie z wola Boga. Muszę przyznać, że dzięki nowennie jestem spokojniejsza i przyjmuje wiele sytuacji z wieksza ufnoscia niz kiedy sie nie modle. Ucze sie rowniez cierpliowosci i pokory bo nie wszystko musi dziac sie juz, teraz, natychmiast, tak jak ja tego pragne. Przez ludzi, spotkania, rozne wydarzenia zyciowe Bog pokazuje mi co jest wazne w zyciu, jak mam zyc, jak mam traktowac innych ludzi. Z perspektywy czasu widze, ze Maryja i Bog nade mna czuwaja caly czas. Czasem wydawalo mi sie, ze swiat mi sie zawalil i zastanawialam sie dlaczego to wszystko spotyka mnie, ale po kilku miesiacach czy tygodniach widzialam, ze Bog mnie chronil przed zlymi decyzjami i sytuacjami. Dzieki temu w moim zyciu pojawilo sie wiele dobra. Mam nadzieje, ze moje modlitwy zostana wysluchane przez Maryje. Chcialabym rowniez pojechac do Mryi Pompejanskiej i odwiedzic ja w Pompejach aby moc jej podziekowac za ciagla opieke w moim zyciu. Chcialabym wszystkim przekazac, ze warto sie modlic nowenna i ufac Maryi bo Ona jest nasza najwieksza oredowniczka i wyprasza nam wiele lask tylko my musimy jej sie calkowicie zawierzyc, i modlic sie najpotezniejsza modlitwa jaka jest rozaniec. Nawet jesli nie widzisz zmian w swoim zyciu to Ona caly czas czuwa przy Tobie i nigdy Cie nie opusci jak prawdziwa Mama.

Nowenna do św.

Antoniego z Padwy

4 czerwca - 12 czerwca

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa
Ewa
05.04.20 16:59

Magdaleno, mam identyczne odczucia jak Ty. Odmówiłam osiem NP, ale to nie koniec. Pokory i cierpliwości, której mi zawsze brakowało nauczyła mnie ta modlitwa. Tak jak Ty, wiem i czuję obecność Mateńki i dzieją się cuda w moim życiu. Czekam cierpliwie na jeszcze jeden cud w moim małżeństwie. Amen.

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA