Danuta: Pozbycie się lęków

Praktycznie od 18lat zmagam się się z zaburzeniamiani lekowymi.Strasznie mi to przeszkadza w życiu osobistym i zawodowym.Chodzilam 9lat na terapię która trochę mi pomogła ale mam chwile kiedy wszystko wraca i strasznie się źle czuje,czuje się jakbym nie była sobą zamykam się w sobie i trudno do mnie dotrzeć.Nie chce winić za to rodziców ale brak wsparcia i zainteresowania w dużym stopniu się do tego przyczynił. Z wszystkim musiałam sobie radzić sama i nie miałam z kim porozmawiać o swoich problemach,wszystko dusiłam w sobie,nie mogłam liczyć na niczyja pomoc.Konsekwencja było wchodzenie w beznadziejne związki które nie umiałam utrzymac i które kończyły się pogarszając jeszcze mój stan.Na szczęście w końcu poznałam godnego zaufania chłopaka z którym wzięłam ślub.Po roku dowiedziałam się że jestem w ciąży.Niestety wraz z zajściem w ciążę pogorszył się mój stan psychiczny ,czułam duży lęk,natrętne myśli brak snu.Balam się co to będzie z moim dzidziusiem przecież takie negatywne uczucia źle wpływają na moje dziecko.W tym czasie siostra powiedziała mi o Nowennie pompejańskiej.Nie wierzyłam że to może mi pomóc ale zaczęłam się modlić, byłam zrozpaczona.Nie mogłam uwierzyć że ma taką moc ,im dłużej odmawiałam tym lepiej się czulam.Po skończeniu jej czułam się bardzo dobrze.Mam nadzieję że to już nigdy nie wróci.Czekam na rozwiązanie teraz.Mam nadzieję że Matka Boża mi pomoże urodzic i dam radę sobie z wychowanie mojego dzidziusia.Dziekuje Ci Matko Boża.

Obejrzyj

nowy numer 51

"Królowej Różańca 

Świętego"

  • Wszystkie swoje problemy powierzaj Matce Najswietszej w modlitwie rozancowej. Ona Cie nie zostawi bez pomocy. Duzo zdrowia dla Ciebie i dzidziusia. Zycze blogoslawienstwa Bozego i opieki Matki Najswietszej.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!