Agnieszka: Małżeństwo

Pragnę całym sercem podziękować Matce Bożej, a także Błogosławionemu Bartolo Longo poniższym świadectwem.
W moim życiu wydarzył się cud, a nawet kilka cudów podczas odmawiana nowenny.
Modliłam się o uratowanie małżeństwa, małżeństwa które było kiedyś szczęśliwe, a które przechodziło tak ogromny kryzys, że z boku wydawało się że nie ma już co zbierać.
Po poronieniu ciąży, zdradzie męża, jego wyprowadzce byłam w wielkim bólu, szukałam ukojenia w świadectwach innych ludzi i mam nadzieję że i moje świadectwo kogoś pokrzepi i zachęci do odmówienia Nowenny Pompejańskiej. Ja właśnie w ten sposób dowiedziałam się o Nowennie, była to moja nowa nadzieja. Zaczęłam ją odmawiać, później i moja mama do mnie dołączyła.
Do mojego męża nie trafiały moje słowa, pomysły na życie ani moja miłość, ewidentnie nie chciał już ze mną być. Zrozumiałam, że ja po ludzku nic nie mogę zrobić, potrzebowałam pomocy z Nieba.
Po odmówieniu pierwszej Nowenny Pompejańskiej poszliśmy na terapię, zaproponował ją mój mąż. Po odmówieniu drugiej Nowenny pojechaliśmy na krótki wakacyjny wyjazd. Po odmówieniu trzeciej Nowenny mój mąż wrócił do naszego mieszkania.
Moje modlitwy były oparte na wielkiej wierze, jednak przeplatały się z wątpliwościami i żalem, nie wiedziałam czy to ma jeszcze sens. Jednak nie poddałam się, wręcz przeciwnie, obiecałam Matce Boże że jak już skończę moje 3 nowenny to będę w kolejnych już tylko dziękować, wierzyłam że doświadczę łask. Bo przecież jeśli wierzymy i poprosimy to będzie nam dane. Tak rzeczywiście się stało. Mieszkaliśmy z mężem oddzielnie przez pół roku. Aktualnie jesteśmy razem, ale mamy jeszcze wiele przeszkód do pokonania. Niestety nie możemy się dogadać co do wspólnego życia. Mąż nie chce mieć dzieci, których kiedyś razem pragnęliśmy, Dlatego nie ustaje w modlitwie za nasze małżeństwo i gdzie tylko mogę proszę o modlitwę i proszę także Was o modlitwę za nas. Głęboko wierzę w to, że będę mogła podzielić się z Wami jeszcze jednym świadectwem gdy nasze życie się ustabilizuje i zostaniemy rodzicami, a zmagać będziemy się tylko z trudami życia codziennego, które przecież w rodzinie i z Panem Bogiem nie będą trudne.

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
enia
enia
08.03.20 22:50

Może komu się przyda Modlitwa o uzdolnienie do przebaczenia sobie Mój ukochany Jezu, oto staję przed Tobą, ponieważ wiem, że tylko Ty możesz mi pomóc. Chcę wyznać Ci wszystko, co teraz przepełnia moje serce. Wiem, że Ty możesz zesłać mi błogosławieństwo, dlatego oddaję Ci wszystko czym jestem. Powierzam Ci moje życie, w Twoje ręce oddaję wszystkie te miejsca, w których przypomina ono pustynię. Spraw, by zakwitły niczym ogród. Ty mnie zapewniłeś, że mnie nie opuścisz. Ufam Twemu słowu, wierzę Ci, wierzę w obietnicę Twojej miłości. Błagam Cię o przebaczenie moich grzechów. Obmyj mnie Twoją świętą krwią, wybacz mi, Panie mój,… Czytaj więcej »

Dorota 2
Dorota 2
08.03.20 23:34
Reply to  enia

Dziękuję, dla mnie bardzo się przydała

Karolina
Karolina
08.03.20 23:53

Serdecznie ci dziękuję za twoje świadectwo. Mam podobną sytuację mąż wyprowadził się 2 miesiące temu zostawiając mnie i 4letnie dziecko. Żadna prośba żadna rozmowa nic nie pomaga. Zaraz kończę 1 NP na razie słyszę tylko od męża że już nic do mnie nie czuje i składa papiery o rozwód. Po ludzku nie widzę żadnej szansy na dalsze życie razem bo on jest tak zawziety. Modlę się całym sercem i czekam na cud przemiany męża. Obecnie oczekuje na pozew. Błagam Cię autorko tego pięknego swiadectwa pomodl sie za moja rodzinę chociaż raz a ja za Twoją obiecuje również. Gdybyś chciała możesz… Czytaj więcej »

Agnieszka
Agnieszka
12.03.20 20:39
Reply to  Karolina

Karolino, jeśli jeszcze tu zajrzysz i będziesz chciała, to proszę, zostaw adres e-mail

Ewuś
Ewuś
09.03.20 06:43

Chwała ci Panie. Agnieszko, dobrze, że powierzyłaś swoje problemy Maryi. Cierpliwości. Dalej się módl o wypełnienie Bożego planu.

Dominika
Dominika
09.03.20 11:08

Bardzo dziekuje za Twoje swiadectwo! Jakie to jest pomicne by nie zwatpic tylko walczyc do końca. Mi zostalo 6 dni. Walcze o Męża. Odszedl , czuje ze malymi krokami wraca spojrzeniem w moim kierunku..a potem znow zimne spojrzenie..wczoraj bylo tragicznie, juz mimo końcówki Nowenny mialam nie odmawiac, do tego dziwne samopoczucie podczas odmawiania Różańca ( odruchy wymiotne, silniejsze ode mnie). Modle sie o jefo nawrocenie. Dziekuje za to swiadectwo, czuje ze Maryja czuwala bym je przeczytała. Bog zaplac!

Paweł
Paweł
09.03.20 14:09
Reply to  Dominika

Polecał bym zacząć odmawiać modlitwę unizenia

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x