Marcin: Świadectwo czterdziestolatka

W okresie Bożego Narodzenia zakończyłem swoją pierwszą Nowennę w której prosiłem o dobrą żonę. Rzecz jasna że jej nie dostałem jak gwiazdki z nieba,bo wszystko wymaga czasu i odpowiedniej chwili, w co wierzę że ona nastąpi. Modlitwa do Maryi bardzo mnie wciąga i mimo że trudno sobie to wyobrazić wcześniej, ale czas na nią znajdzie się zawsze, wystarczy chcieć i z zaufaniem do niej podchodzić. Otrzymałem wiele innych łask w czasie trwania w modlitwie, wewnętrzny spokój, wiele różnych spraw które ukladaly się pomyślnie i porzucenie niektórych grzechów do których stale wracałem. Dwa dni po zakończeniu pierwszej nowenny podjąłem następną gdy usłyszałem o chorobie znajomej osoby. Właśnie w intęcji jej uzdrowienia modlę się i wierzę że Maryja jej pomoże. Serdecznie wszystkich pozdrawiam i zachęcam do tej modlitwy bo nie jest to czas stracony.


Nasze intencje modlitewne:

 

10
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
5 Wątki komentarzy
5 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
AniaagataAlicjaInesMałgosia Sandecka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
nika
Gość
nika

Jakie to budujące że nie tylko my kobiety modlimy sie o drugą połówke, wierzę, że Twoja modlitwa zostanie wysłuchana. Ja odmówiłam trzy nowenny w tej intencji. Słyszałeś o Niespokojnych Nadzieją w Czestochowie? A może masz ochotę popisać?

agata
Gość
agata

ja nie mogę, kto minusuje taki komentarz? nie mam słów już na to forum…

Ggg
Gość
Ggg

Wspieram w modlitwie. Rok temu również odmawiałam nowennę w intencji powolania do życia mojego małżeństwa. Z moim ukochanym jesteśmy razem dwa lata, niestety z jego strony nie ma ani tematu pierścionka ani małżeństwa. Nie układa nam się. Mi zależy na sakramentach, rodzinie i dziecku , jemu niestety nie. Coraz częściej myślę nad odejściem, ale nie wyobrażam sobie związać się z inną osobą. Czekać też nie mogę bo z jego zachowania da się wyczytać to, że nie mam na co liczyć. Moje życie się sypie. Ale gorąco Cię wspieram, to piękne że na świecie są jeszcze tacy mężczyźni. Powodzenia

Małgosia Sandecka
Gość
Małgosia Sandecka

Droga Ggg.. jeśli zależy Ci na małżeństwie, na rodzinie z dzieckiem/dziećmi, to nie tkwij przy kimś komu na tym nie zależy. Przepraszam, że wtrącam się tu z nieproszoną radą, ale to płynie prosto z mojego serca.. Związek z osobą, która nie podziela Twoich wartości i pragnień jest skazany na klęskę i unieszczęśliwi Ciebie. Ja ten błąd przerobiłam na własnej skórze, chociaż moi rodzice i przyjaciele ostrzegali mnie przed decyzją związania się z nieodpowiednią osobą. Nie posluchałam….

Ania
Gość
Ania

Ja tez nie posluchalam, niestety …..

agata
Gość
agata

jeśli brak ci odwagi, żeby odejść, powiedz Panu Jezusowi, żeby dosłownie prowadził cię w tym za rękę. ja często tak mówię: Panie, nie skończę tego, nie umiem z tego wyjść, nie ma szans, żebym w ogóle to ruszyła sama – musisz mi pomóc. I wiele razy pomogło.

Małgosia Sandecka
Użytkownik
Zaangażowany
Małgosia Sandecka

Świadectwa mężczyzn, i to mądre, świetnie się czyta i są one dowodem, że Różaniec jest modlitwą dla wszystkich, odmieniającą myślenie i życie, i niosącą pokój serca. Życzę Ci, Marcinie, ażebyś znalazł dobrą żonę, taką „do tańca i do różanca”, i żebyś później nie porzucił modlitwy.. ani żony, oczywiście:)
Spójrz poniżej, na wpis Niki.. może właśnie dostajesz gwiazdkę z nieba? wink przecież w sumie odmówiliście już cztery Nowenny w tej intencji, więc to istny szturm do Matki Bożej.

agata
Gość
agata

w kontekście tego, co piszesz, oglądałam wczoraj ponad półtoragodzinne świadectwo roberta litzy. ten to jest fajny gość@

Ines
Gość
Ines

Pięknie, modlący się mężczyzna! Ja teraz odmawiam nowennę w intencji dusz czyśćcowych. Dziś 40 dzień:)

Alicja
Gość
Alicja

Wspieram w trwaniu i oczekiwaniu. Ja rowniez modlilam sie o meza w wieku 40 lat. Jestesmy juz prawie rok po slubie, chociaz nie jest lekko, dopiero teraz pracujemy nad zwiazkiem, czasem iskrzy ale wiemy ze to co wartosciowe wymaga wysilku. Modlimy sie razem i trwamy przy Bogu całym sercem.