Elżbieta: Upragniona ciąża

Nowennę Pompejańską odmawiam od pięciu lat.

Wyprosiłam dzięki niej wiele łask. Mój powrót do zdrowia , zmagałam się z rakiem.

Nareszcie odnalazłam miłość i jesteśmy małżeństwem od trzech lat.

Znajoma jest w ciąży po dwudziestu latach starań.

Dziękuję Mateńko za te cuda.

Obejrzyj

nowy numer

"Królowej Różańca Świętego"


Nasze intencje modlitewne:

 

17
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
5 Wątki komentarzy
12 Wątki z odpowiedziami
9 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
9 Autorzy
Agga 2irenaAnnkrystynaMateusz Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

20 lat starań o dziecko…I znajoma nareszcie jest w ciąży dzięki modlitwie- o to cud smile oby wszystko było dobrze, u Was także. Pozdrawiam i dziękuję za świadectwo

Maria
Gość
Maria

Dziękuję Ci Jezu za znak ❤
Jezu, ufam Tobie ❤❤❤

Agnieszka
Gość
Agnieszka

I to jest świadectwo….. pozdrawiam. Dużo łask bożych.

Kasia
Gość
Kasia

Elżbieto, dałaś mi szczerą nadzieję. Dziękuję. Od 20 minut próbuje odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego za dusze czyśccowe, a następnie Nowennę Rozwiązująca Węzły o rozwiązanie węzła mojego panieństwa. I ciągle ktoś mi w tej modlitwie przeszkadza, ciągle ktoś coś ode mnie chce. Sądzę,że komuś to bardzo nie w smak, że chce się pomodlić wink

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Kasiu…A skąd pomysł że panieństwo to jakiś „węzeł”??

Kasia
Gość
Kasia

Wiesz Andrzejowo, napiszę Ci tak. Od kiedy pamiętam, uwielbiam spędzać czas z dziećmi. Opiekować się nimi, pokazywać im świat, uczyć ich nowego. Zawsze chciałam mieć swoją rodzinę, pełną, kochającą się, gdzie wraz z moim przyszłym mężem (o którego już raz w Nowennie Pompejańskiej prosiłam, nie wiem do końca, czy dostałam o co proszę, bo nadal jestem sama) założymy rodzinę wolna od jakiejkolwiek patologii. Źle czuję się z swoją samotnością, z tym, że jestem jak to teraz ładnie się mówi-singielką. Dla mnie panieństwo to węzeł, bo on czyni mnie nieszczęśliwą. Generalnie byłabym w życiu naprawdę szczęśliwa, gdybym miała w końcu pracę,… Czytaj więcej »

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Dziękuję za wyjaśnienie smile i pozdrawiam

Kasia
Gość
Kasia

Również pozdrawiam wink

Mateusz
Gość
Mateusz

Katarzyno masz bardzo mądre podejście do założenia rodziny. Wierzę, że dzięki cierpliwości i pokorze uda Ci się. Co do świadectwa, krótkie, ale ile w nim łask!

krystyna
Gość
krystyna

Kasiu, badz cierpliwa. Cos mi podpowiada, ze juz niedlugo otrzymasz to, o co prosisz w swojej modlitwie. ,,, odmowilam krotka modlitwe – Ojcze nasz i Zdrowas Mario o bogoslawienstwo Boze i laski dla Ciebie, poniewaz ujelas mnie swoja szczeroscia.

Kasia
Gość
Kasia

Dziękuję Pani Krysiu za modlitwę. Właśnie takie wpisy trzymają mnie przy nadziei, że w moim życiu po huraganie wyjdzie słońce i będzie dobrze

Ann
Gość
Ann

Wpis usunięty ze względu na propagowanie związków cywilnych.
Od red :
Dla katolika małżeństwo jest tylko zawarte przed Bogiem w Kościele, w USC jest to tylko związek cywilny. Katolik przestrzega przykazania – nie cudzołóż.

Kasia
Gość
Kasia

Ja chyba mam pecha gigant max. Dziś w Urzędzie Pracy pani petentka wcisnęła mi, bo inaczej tego nie nazwę skierowanie do pracy (14 skierowanie wydane od 17 lutego do chwili obecnej do tego samego pracodawcy). Mój przyszły pracodawca jest oszustem, zaciąga długi gdzie tylko się da, ludzie nie chcą mieć z nim nic wspólnego, oszukał ludzi. Jak odmówię=wykreślenie z Urzędu Pracy i rób co chcesz. A nie chcę pracować u człowieka, który krzywdził innych. Nie mogę odmówić, jedynie on może mi odmówić zatrudnienia. Czy Pan Bóg naprawdę chce, żebym pracowała u kogoś, kto oszukuje drugiego człowieka? Czuję, że jeśli przyjmę… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

Kasiu ,przyjmij ta prace na razie .Nic nie stoi na przeszkodzie zebys dalej szukala .Jeśli będziesz czekala na prace dana ci przez Boga to stoisz w martwym punkcie i bez srodkow do zycia .Może to wlasnie ta prace podsyła ci Pan Bog ,może to jest wystawienie na probe .Ja bym przyjela ta prace i szukala dalej ,zawsze możesz przecież zlozyc wymówienie .A może modl się w intencji tego pracodawcy-oszosta .Może się w końcu nawroci ,przecież Jezus powiedział „Modlcie się za nieprzyjaciol swoich”.

Kasia
Gość
Kasia

Wszystko okaże się w przyszłym tygodniu. Gdzieś nie mam akurat do tego pracodawcy przekonania, biorąc pod uwagę co miałam w poprzedniej firmie (mobbing, znęcanie się, szydzenie). Ale z drugiej strony tak to musiałabym nigdzie nie pracować, bo opcjonalnie każdy potencjalny pracodawca miałby coś za uszami w mojej opinii. Podskórnie czuję, że pracując tam miałabym jakieś kłopoty, ale może właśnie Bóg chce, żebym tam pracowała? Zamysły Boga względem ludzi są dla mnie wręcz niepojęte i czasem nie do poznania…

Agga 2
Gość
Agga 2

Kasiu, nie kieruj się opiniami innych. Podejmij tę pracę, pokaż się z jak najlepszej strony. Może tam złapiesz kontakty, może coś innego się trafi. Siedząc w domu stracisz tę możliwość. Irena ma rację, zawsze możesz zmienić pracę.

Kasia
Gość
Kasia

Moje wady to brak prawa jazdy (nie dorosłam do tego, żeby mieć prawko, to jest zbyt odpowiedzialne żeby jeździć samochodem) oraz brak pełnej znajomości faktur (jako tako faktury są mi znane, ale boje się, że gdzieś po drodze zrobię błąd w obliczeniach i wtedy problem). No nic, zobaczę co z tego wyjdzie. Zdaję się na Bożą wolę.