Aleksandra: Maryjo, Piękna Miłości DZIĘKUJĘ

Przeżyłam 2 lata temu bardzo trudne rozstanie z chłopakiem, po 4 latach znajomości. Przez 2 lata prosiłam Maryję, by pomogła mi to przeżycie przetrwać i nie stracić wiary. W sercu nadal czułam wielkie pragnienie, by nadal się modlić o PIĘKNĄ MIŁOŚĆ. Podjęłam więc kolejny raz nowennę mówiąc Maryi, że to już ostatnie moje wysiłki, bo sił mi już brakuje. Chcę dodać, że przez te 2 trudne lata łączyłam się w modlitwie z Pompejami wysyłając ofiarę na mszę św. na każdy miesiąc na 25 dzień. We wrześniu 25 dnia miałam zamówioną intencję jak co miesiąc o cud MIŁOŚCI w moim życiu. Postanowiłam, że od następnego miesiąca już nie będę mszy zamawiać i….. 26 września stał się CUD. Spotkałam mężczyznę Bogusława, który pojawił się jak anioł z samego nieba. Zaczęliśmy się spotykać, rozmawiać, zaproponowałam wspólną modlitwę (10 różańca) w intencji naszej znajomości i tak już trwamy miesiąc. Ja natomiast rozpoczęłam kolejną nowennę, by Maryi PODZIĘKOWAĆ za CUD Miłości w moim życiu. Oczywiście zamówiłam mszę św. na 25 października i wybieramy się z Bogusiem razem na nią w ten dzień. Chciałam napisać to krótkie świadectwo, by innym osobom powiedzieć, że MARYJA wysłuchuje, czyni CUDA. Wytrwajcie w modlitwie, bądźcie cierpliwi Maryja wszystko uprosi. Jestem w modlitwie różańcowej cały czas, co dzień i czuję jej moc w moim życiu. Maryjo. Matko Pięknej Miłości DZIĘKUJĘ CI za MIŁOŚĆ.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!