Magda: Świadectwo zatroskanej matki

Chciałabym się z wami podzielić , tym jakie łaski otrzymałam od Matki Bożej , mówiąc Nowennę Pompejańską , jednakże napisze od początku , jak zaczęła się ta historia …Mój starszy synek ma 4 latka , mówił tylko swoimi słowami , 4 latka czekałam aż powie mamo. Chodzi do przedszkola w Niemczech , pewnego dnia poszłam na wywiadówkę do syna , tam koszmar przez godzinę mówili , jakie On ma problemy , jak bardzo odstaje od grupy , jak różni się od rówieśników .Dali mi namiary do kliniki , żeby zbadać go pod kątem autyzmu . Poszłam zapłakana do domu , mówiłam to nie może być prawda , przecież on jest ZDROWY .bylam wściekła na przedszkole , na wszystkich , chociaż wiedziałam , iż momentami syn zachowuje się ,,inaczej „i bardzo martwiła mnie jego mowa , to znaczy jego brak mowy .Tydzien później mieliśmy bilans 4 latka , to był koszmar , syn wpadł w furię , zaczął krzyczeć i potwornie piszczeć , nie wykonał żadnego polecenia , mało tego on nie dał się wogole zbadać .Pediatra zlecił badania , aby potwierdzić autyzm .Wtedy pomyślałam , że tylko Nowenna Pompejańska może nam pomoc , to moja ostatnia deska ratunku .Uslyszałam od niej od mojej teściowej .Kiedys myślałam ,że to nie możliwe ,ciężko mi było zmówić modlitwę wieczorem , a co dopiero trzy różańce dziennie , ale w głowie miałam jedno muszę się modlić , dam radę , przecież modlę się o zdrowie syna .Mialam ogromne przeciwności i trudności .Były chwile ,że zasypiałam przy różańcu , nawet gdy nie byłam zmęczona .Miewałam bardzo złe myśli , że ta modlitwa nic nie da ,że jestem zła matką , że to moja wina , żyć mi się nie chciało , z moim synkiem zamiast lepiej było gorzej , dostawał ataki , był bardzo agresywny , strasznie krzyczał , uderzał głową o ścianę , wylałam morze łez , ale modliłam się dalej .Bardzo mnie wspierała moja teściowa , modliła się , abym wytrwała w modlitwie , tłumaczyła , że to co się dzieje to wszystko przez złego ducha . Pewnego dnia , gdy odmawiałam różaniec słyszałam piski w uszach , okrutnie bolała mnie głowa , jak nigdy wcześniej , różaniec trzymałam jakby ważył ze sto kilo , byłam wykończona , ale gdy skończyłam się modlić , miałam wrażenie jakby ktoś do mnie mówił WYGRAŁAŚ. Następnego dnia ogarnął mnie spokój totalny spokój , kolejnego dnia zaś miałam ,,doła „ Miałam takie chustawki nastroju , że myślałam momentami , że zwariowałam , mówiłam do siebie , żebym lepiej odłożyła ten różaniec i udała się do psychiatry .Nie ustawałam w modlitwie i z dnia na dzień było coraz lepiej .Cały czas słyszałam gdzieś w głowie zdanie ,,poprowadzę cię , ale nie wolno ci wątpić „ zaczęłam zdawać sobie sprawę jak bardzo oddalilam się od Boga , jak bardzo się pogubiłam w tym życiu …Zaczęłam rozmawiać z mężem o ślubie kościelnym , gdzie w poprzednim roku o mały włos nie doszło do rozwodu .Kiedys wróżka mi powiedziała ,że po 9 latach mój mąż mnie zdradzi i to nie jest mężczyzna mojego życia , niby w to nie wierzyłam ale gdzieś w podświadomości miałam te słowa ..Teraz wiem , że to było chore . To co się stało w moim sercu i głowie ciężko opisać słowami .Ale dostałam tez łaski o których umiem napisać i opowiedzieć .Od małego dziecka zmagałam się z okropna skaza białkowa , stał się po prostu cud od czterech miesięcy nie mam na nic uczulenia , jem wszystko , wszystkie blizny zniknęły .Skonczylam z nałogiem nikotynowym ,dostałam łaskę cierpliwości i mam mnóstwo energi i pomysłów na kreatywne i edukacyjne zabawy z dziećmi .W naszym domu zapanował spokoj , oboje z mężem zaczęliśmy ćwiczyć i zdrowo się odżywiamy , chodzimy cała rodzina do kościoła .Codziennie czytam ewangelię, zauważyłam , że to bardzo kształtuje mój charakter , codziennie tez modlę się do św Rity , jest dla mnie cudownym wzorem Żony i Matki .Jesli chodzi o mojego synka to stał się bardzo ułożonym , ciekawym świata chłopcem  ,zrobił ogromne postępy , zaczął mówić pełnymi zdaniami chętnie chodzi do przedszkola ,wiem , że teraz już wszystko będzie dobrze , bo Jezus nas prowadzi, całe swoje życie jemu oddałam .Ja potrafiłam kochać , ale gdy w sercu jest  Pan Jezus Kocha się miłością nie do opisania . Kochani jest  recepta na ludzi z ogromnymi problemami , z problemami nie do rozwiązania ,nałogami ,grzechami , jest to Nowenna Pompejańska , to modlitwa nie do odparcia .Dziekuję Maryjo ,Dziękuję …

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
8 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
KikiJazzeniaElaNatalia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Piękne świadectwo. Dziękuję.

Ann
Gość
Ann

Pani świadectwo dodało mi otuchy też mam syna który nie mówi i ma 4 lata. Wszystko rozumie a nie mówi. Też odmawiałam nowennę. Poprawa jest bo pojawiły się jakieś głoski dalej pracujemy. Życzę powodzenia dla Was. Oby wszystko się ułożyło.

Natalia
Gość
Natalia

Jeszcze ślub kościelny, bo demon nie zostawi was w spokoju.

Ela
Gość
Ela

Chwała Panu niech jego miłosierdzie trwa na wieki mój synek też ma duży problem modle sie do św Rity i ona nam pomaga daje znaki jest cudowną opiekunką wiem ze uprosi za moim synkiem Bogże mimiłosierdzie

enia
Gość
enia

Ela jakie znaki daje Ci św.Rita?

Jazz
Gość
Jazz

Do św. Rity zawsze modlę się w kryzysowych sytuacjach, w modlitwie obiecuję „postaram się, aby wszyscy poznali dobroć Twego serca i wielką potęgę Twego wstawiennictwa”. Dwie kwestie, o które prosiłam, zostały rozwiązane dosłownie w kilka godzin później. O inną prosiłam kilka tygodni, a dotyczyło to pewnej decyzji drugiej osoby – prośba również wysłuchana.

Ela
Gość
Ela

Od 2miesięcy niedawna zastanawiałam się nad terapią dla synka i tylko wielki strach. Ogladajac filmiki na internecie natknełam się na jeden z ciekawszych ale znowu obawa wróciłam jednak do odczytania komentarzy i opini ludzi a tu 1Rita Rita polecam to działa komentarz dodany miesiąc temu no i co myślec codziennie jestem w ogrodzie augustianskim i składam intencje polecam tobie. A dziś wróciliśmy z terapi a tu twoje świadectwo o twoim synku ze dobrze będzie dla mie twoje swiadectwo jest nadzieja i pocieszeniem

Kiki
Gość
Kiki

Przeciez Bog wyraznie mowil przez Jezusa ze tylko jemu poklon sie oddaje poczytajcie ksiege Henocha zadna Maryja Rita czy ktos tam was nie uratuje to szatan daje wam wytchnienie a potem zarzada waszej duszy czy Jezus kazal modlic sie z rozancem czy kazal czcic bozkow Nie wiec nie dajcie sie zwiesc.

enia
Gość
enia

Kiki jestes w innym wyznaniu.Poczytaj sobie np Dzienniczek sw.Faustyny. Piękną modlitwę Jezus nauczył naszą Faustynę i to na Rózańcu.