Piotr: Uzdrowienie małżeństwa

Nowennę Pompejańska zacząłem odmawiać w trudnym czasie dla naszego malzenstwa. Po zranieniu żony przez moje złe czyny miałem wyprowadzić się z naszego domu. Miałem na to tydzień i w tym tygodniu dwukrotnie prosiłem żonę o wybaczenie i możliwość dalszego trwania naszego małżeństwa. Nie mogąc znaleźć drogi do serca żony rozpocząłem NP. i stał się cud. W sobotę kiedy już się pakowałem gdyż wieczorem miałem się wyprowadzić usłyszałem że nie wszystko stracone i żebym jechał do żony i że ona też cierpi i może mi wybaczy. Jadąc cała drogę modliłem się na różańcu i stał się cud. Żona przyjęła mnie i trwaliśmy razem aż do chwili obecnej. Obecnie znów mamy kryzys ale modlę się i wierzę że z. pomocą Maryji znów go przezwyciężymy. Pragnę zmienić się dla swej rodziny i okazywać jej miłość której dotąd brakowało w moim zachowaniu. Maryjo będę głosił jak wielkie cuda dzieją się za Twoją przyczyną bądź Pozdrowiona Pełna Łaski.

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
6 Wątki z odpowiedziami
5 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
GosiaAnnaKatarzynakrystynaAnonim Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

Od kogo Pan uslyszal slowa , ze nie wszystko skonczone? Malzenstwo, ktòre idzie od kryzyzysu do kryzysu to nie malzenstwo to wspòlna meka! Powroty i rozstania to watpliwa przyjemnosc….zycie trzeba inaczej przezyc

Anna
Gość
Anna

Anonimie po Twoich wypowiedziach widać, że jesteś bardzo nieszczęśliwy, sfrustrowany (pisze w rodzaju męskim, ale jestem przekonana, że pisze to kobieta) pełen jadu i braku życzliwości. Zamiast marnować czas na wypisywanie złośliwości pod każdym świadectwem, sięgnij po różaniec on ukoi Twój bóli, nie będziesz musiał już krzywdzić innych. Warto też wybrać się do specjalisty psychologa lub psychiatry.

Anonim
Gość
Anonim

Do psychiatry czy psychologa to ty sie udaj. Ja jestem szczesliwy i dzieki Bogu moge sobie na wiele pozwolic, ja krzywdze innych stuknij sie w glowe…

Gosia
Gość
Gosia

Anonimie, jesteś kobietą? czy mężczyzną? I dlaczego możesz sobie na wiele pozwolić??? Na więcej niż inni? Trochę trąci to próżnościa, ale jak sobie chcesz
I w jakim wieku jesteś? Bo doświadczenia życiowego chyba jednak bardzo Ci brakuje, tylko ego ogromneeeeeee
Ale daleko mi do analizowania czyjejś osobowości, to jest nudne, wchodzić tak z butami do czyjegoś życia
Bo jesteś szczęśliwy? To gratuluję dobrego samopoczucia
Naprawdę gratuluję,
Bez uszczypliwosci to piszę

Anonim
Gość
Anonim

Dzieki Bogu, dziekuje, a Tobie zycze poprawy losu

Anonim
Gość
Anonim

Tylko, ze ja mam 8 lubie a Ty twoja odpowieedzia marnujesz czas na pisanie zlosliwosci i masz minus 4 znaczna ròznica

Anna
Gość
Anna

I cóż w związku z tym? Zalajkować możesz sam siebie a mnie wręcz odwrotnie i możesz to zrobić z różnych kont. Nie zmienia to postaci rzeczy, że piszesz uszczypliwości pod każdym świadectwem. Jesteś złośliwy i z przerośniętymi ego. Nikt Ci nie dał prawa do krytykowania wewnętrznych i zewnętrzych odczuć innych ludzi. Ich doświadczeń, wiary, nadziei i modlitwy. Skoro jesteś szczęśliwy to super, tylko czemu dokuczasz innym? To niestety świadczy całkiem o czymś innym.

krystyna
Gość
krystyna

Piotrze! Zycze Ci trwalej przemiany na lepsze i przez to uratowanie Twojego malzenstwa. Niech Jezus i Jego Niepokalana Matka maja Was w swojej opiece. Szczesc Boze!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Nie wiem Piotrze, jakich czynów sie dopuszczałeś, ale jeśli była inna kobieta, to dokladnie tak traktuj żonę, jak tą inną w zauroczeniu. Przecież czymś żona kiedyś Cię ujęła, jak tylko fizycznością, to słabo, bo się zmieniamy w ciągu życia. Ale może były wspólne cechy, spędzanie czasu, humor, to teraz dokładnie trzeba to odnaleźć. Dobrze, że chcesz siebie zmienić, musisz jednak rozmawiać z żoną, bo jak na pytanie faceta „co się stało ?” pada odpowiedź ” Mnie?….NIC” to znaczy, że bardzo dużo się stało, tylko strach zacząć rozbrajać tą minę. Powodzenia i wielu łask z odmawiania Różańca.

Rozdajemy kolejne

70.000 OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ