Kamila: To nie mógł być zbieg okoliczności

Do ukończenia nowenny pozostało mi równo tydzień. Mimo przeszkód które mnie napotykały i myśli które mówiły aby zaprzestać nie poddaje się. Chciałam opowiedzieć Wam co prawdziwego i interesującego napotkało mnie w dniu wczorajszym. Moja przygoda najpierw zaczęła się u progu sióstr i ojców dominikanów prosząc o modlitwę w intencji poczęcia dziecka, mimo problemów które napotkałam na swojej drodze z mężem. Jednak pełna ufności powierzyłam swoją intencje Św. Dominikowi oraz Matce Bożej odmawiając nowennę pompejańską. Prosiłam o modlitwę w Krakowie w mojej intencji za wstawiennictwem Św. Dominika prośba została przyjęta i 25 czerwca zostanie odprawiona msza w mojej intencji. Następnie jakby Matka Boża czuwała nade mną podsunęła mi aby złożyć również intencję u progu Pompejów u jej tronu. Również została przyjęta prośba i również dnia 25 czerwca zostanie odprawiona msza święta we Włoszech. Dlatego tytuł mojego świadectwa brzmi ze to nie może być zbieg okoliczności? Gdyż 54 dzien mojej nowenny mija dokładnie 25 czerwca bieżącego roku! Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę! Matka Boża jest i czuwa nade mną i daje mi wiarę by uwierzyć ze nam się uda! Matko Przenajświętsza wysłuchaj mojego wołania bo wiem ze ten przypadek, dla mnie już jest cudem i znakiem ze jesteś i wysłuchujesz mojej prośby!

Czy na pewno wiesz

pompejańskiej?

wszystko o nowennie

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o