Katarzyna: Babcia

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji Babci w dniu 16 stycznia kiedy dowiedzieliśmy się że ma Ona sporej wielkości guza na wątrobie. Po dwóch tygodniach dostaliśmy informację że jest to guz złośliwy i że Babcia nie nadaję się ani na przyjęcie chemii ani na operację ponieważ zwyczajnie by tego nie przeżyła. Zostawiłam wszystko w rękach Boga modląc się o wszelkie łaski dla Babci jakie jej były potrzebne. Babcia odeszła w ostatnim dniu Nowenny 10 marca w momencie odmawiania ostatniej dziesiątki. Wierzę że Maryja zabrała Babcię ze sobą i pomogła jej przejść na tamten świat.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8