Magda: Nowenna pomogła jak zawsze

Dziękuje Ci Mateczko za wysłuchanie i pomoc organizacji moje ślubu. Jestem cholerykiem z natury z góry zakładałam że wesele ślub będzie wielkim nie wypałem. Nie jestem typem organizatorki, nie widziałam przyjemności poszukiwaniu zespołu, sali , fotografa, itp. Mimo że wesele planowane było od 1,5 roku miałam sporo czasu żeby się przygotować Bardziej zależało mi na przygotowaniu się duchowo, spotkania w poradni na naukach przedmałżeńskich trochę mnie rozczarowały, ale sądziłam, że trochę inaczej to będzie wyglądać, ciągła gonitwa. Stwierdziłam, że oszaleję jak czegoś nie zrobię. Zaczęłam odmawiać Nowennę oddałam się pod opiekę Mateńki. Dzięki nowennie nabrałam dystansu, spokoju czułam ze będzie dobrze. Stwierdziłam że nie ma co się denerwować stresować nie da się przeskoczyć pewnych rzeczy więc działałam na spokojnie. W czasie ślubu stresowałam się, ale to nie był stres paraliżujący bardziej motywujący spotkałam na swojej drodze ludzi życzliwych. Wesel ślub było ważne, ale najważniejszej jest to jaką będę żoną dla mojego męża. Dziękuję Ci Mateńko po raz kolejny pomogłaś mi wysłuchałaś mnie.


Nasze intencje modlitewne:

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o