Aleksandra: XIX nowenna

Chciałabym złożyć swoje kolejne świadectwo dotyczące Mojego związku ze swoim chłopakiem. Otóż nasz związek w ostatnim czasie przechodził bardzo trudny czas. Adam miał ciężki okres załamania, przez który dwukrotnie próbował zrezygnować z naszej miłości i jednocześnie zakończyć Nasza trwająca 2,5 roku miłość. Mimo wszystko tak bardzo prosiłam Najświętsza Mateńkę o pomoc i przede wszystkim wspólna walkę o to, co miedzy Nami jest ze względu na fakt, ze tak naprawdę nigdy Adam nie podawał powodu, przez który moglibyśmy się rozstać. Wręcz przeciwnie. Im bardziej się modliłam o szczęśliwie rozwiązanie dla Nas obydwojga, tym czułam w sobie wewnętrzną sile, która mówiła do mnie, żebym się nie poddawała w walce o nasza miłość i żebyśmy wspólnie doszli do jakiegoś kompromisu i wspólnymi silami odnaleźli się na nowo tworząc i myśląc nasza wspólną przyszłość. Dzięki modlitwie do Najświętszej Maryi Panny powoli udaje Nam się odnajdywać się na nowo, zaczynamy częściej się spotykać, a co najważniejsze pielęgnować swoja miłość tak jak to było na początku naszej znajomości. Co najważniejsze chcemy wspólnie zamieszkać razem i zbudować dom, w którym zagości radość i szczęście dzięki ogromnemu wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny. Nowenna Pompejańska naprawdę działa cuda. Sama jestem tego ogromnym przykładem i wierze, ze nic nie dzieje się w Moim życiu bez przyczyny, a Najświętsza Matka czuwa nade mną w każdej chwili swojego życia. Zarówno w chwilach dobrych jak i tych złych. Nauczyłam się po kilku latach modlitwy do NPM widzieć nawet te najmniejsze cuda.
Warto odmawiać NP! Warto zawierzyć swoje potrzeby Maryi, bo Ona każdego wysłucha i każdemu dopomoże. Trzeba tylko mocno w to wierzyć 🙂

Kompendium

o nowennie

pompejańskiej

20
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
14 Wątki z odpowiedziami
14 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
12 Autorzy
LauraJoannaMagda2MariaAgnieszka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
kasia
Gość
kasia

Chcecie zamieszkać razem i żyć w grzechu ? I myślisz że Maryja będzie wam w tym pomagać ?

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Oj ludzie co wy robicie??? Jak można kogoś krytykować i tak obrażać za to, że się modli?? Tak postępują ludzie przez których działa szatan!!! W ten obrzydliwy sposób zniechęcacie dziewczynę do modlitwy!! Tak nie można! Każdy w młodości uczył się dopiero miłości… Nikt nie urodził się geniuszem w każdej dziedzinie! Każdy popełnia błędy, każdy. I szacun dla tej dziewczyny za to, że już w tak młodym wieku wkracza w dojrzałość z Mateńką i pozwala Jej swe życie prowadzić. A wszystko inne będzie na swoim miejscu, zgodne z wolą Bożą. Dużo miłości, szczęścia i pokory, sobie i wam wszystkim życzę. Z… Czytaj więcej »

Anonim
Gość
Anonim

Kiedy sie zamieszka razem z chlopakiem bez slubu koscielnego to do tego domu wkracza Szatan a nie Maryja!

Ania
Gość
Ania

Strasznie jest czytać te komentarze pełne jadu… tak jakby osoba oceniająca była lepsza od kogoś kto po prostu się zakochał… Życzę wam dużo miłości i szczęścia

Ania
Gość
Ania

Na jakiej podstawie oceniasz kilkuletni związek twierdząc że to nie miłość? Oj chyba chyba nigdy nie zaznales prawdziwej miłości.. To przykre ale życzę szczęścia 🙂

Ania
Gość
Ania

Skoro miłość to nie uczucia to teoretycznie możesz pokochać dowolna osobę, kobietę która się przed tobą postawi tak? Bo przecież możesz ją pielęgnować i dbać a uczucia są zbędne

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nie przenoś się…. ktoś tu musi pisać rozsądnie…..i mieć trzeźwe spojrzenie…

Anonim
Gość
Anonim

Gdzie ten jad? Ktos kto zna zycie i zdrowo mysli zaliczany jest to stworzen, ktòre produkuja jad a to dobre!

Anonim
Gość
Anonim

Komentarz nie dotyczyl twojej osoby daje nawet Ci plusy.

Anonim
Gość
Anonim

Dziwne w odpowiedzi wyslanej do mnie sa same slowa typu g…..wna tu wszystko zniklo. Na podstawie wypowiedzi wyrabiamy sobie wyobrazenie o innych ……niestety g- no to nie zloto….

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Aleksandro, budujecie związek na czymś innym niż hormonach? W Twoim świadectwie brak świadectwa wiary i np.słów o żywym Bogu, na któym oboje się koncentrujecie.

Budujecie na piasku, zamiast na skale, to runie bardzo szybko.

Czy dla Was obojga małżeństwo= sakramentalne, czy jest jakiekolwiek?
Nie wiem ile masz lat, ale jeszcze dużo nauki przed Tobą,bo Chrystus i Maryja zawsze będą obok Ciebie, ważne, czy Ty zaprosisz Ich do swojego życia.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Olu zacznij jak najszybciej nowennę za siebie….

Wojtek
Gość
Wojtek

Dziwne ale zniknął mój wczorajszy komentarz, w którym dzielę się tym, co powiedział mi pewien znajomy kapłan na podstawie doświadczeń ze swojej wieloletniej posługi a mianowicie, że w konkubinacie ludzie żyją „szczęśliwie” dopóki diabeł ma ich w swojej kieszeni. Kiedy jednak zdecydują się na zawarcie sakramentu małżeństwa i zerwanie ze złem to wtedy bardzo szybko pojawiają się problemy. Diabeł miesza, jakby chciał im pokazać, że po co był wam ślub kościelny skoro teraz jest dużo gorzej niż było, gdy żyliście bez ślubu. Stąd w dzisiejszym świecie taka afirmacja związków nieformalnych i często pojawiające się w przestrzeni publicznej zdania: „papierek jest… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Wojtku, to nie jest normą.
Znam przypadek, że para żyła w konkubinacie kilka lat, urodziło im się dziecko i wtedy dopiero wzięli ślub. Dalej żyją szczęśliwie.
A może wyjątek potwierdza regułę?

Magda2
Gość
Magda2

Raczej wyjątek potwierdzający regułę… np. u mnie w rodzinie wśród młodych żyjących wcześniej w konkubinacie 2 małżeństwa skończyły się rozwodami, w dwóch innych konkubinatach, trwających po ok.13 lat,w małżeństwie była potem zdrada , w jednym fizyczna, w drugim przynajmniej psychiczna. Tylko jeden konkubinat zakończył się względnie szczęśliwym (?) małżeństwem. Natomiast ci, co wytrwali w czystości do ślubu, żyją szczęśliwie. Takie mam przynajmniej obserwacje z najbliższego otoczenia.

Joanna
Gość
Joanna

A jaką regułą jest jeżeli mąż lub żona zdradzają swoich małżonków. Następnie rozwodzą się i żyją w cudzołustwie. Zło czai się zawsze i będzie atakować,w najmniej oczekiwanym momencie dla każdego z nas.

Joanna
Gość
Joanna

Moniko wszyscy zostaniemy osądzeni za swoje grzechy.Po naszej śmierci Bóg na każdym z nas dokona Sądu Ostatecznego przed,którym nikt już nie ucieknie.

Laura
Gość
Laura

Komentarz Moniki rodem z Gazety Wyborczej… Zauważyłam, że im ludzie rzadziej chodzą do Kościoła i mniej mają styczności z kapłanami tym mają o nich gorsze zdanie.