Marta: Różaniec moim wsparciem i siłą

Siła tej modlitwy jest nie do opisania. Kiedy tylko pierwszy raz natrafiłam na Nowennę Pompejską dzięki Św Ricie, zbliżyłam się do Boga. Poczułam wewnętrzny spokuj i siłę do zmierzena się z problemami. to moje trzecie świadectwo. pierwszą nowennę odmawiałam w intencji szczęśliwego rozwiązania ciąży. Pierwsze dziecko obumarła w 33 tc. Bardzo cierpiałam, ale zawierzyłm to Bogu. Podczas tej nowenny otrzyaam mnustwo łask. Wyjątkowy spokuj towarzyszył mi co dzień. Kiedy ukończyłam jedną modlitlwe z niecierpliwością czekałam kolejnego dnia. Dzjękuje Bogu za ten dar. Zrozumiałam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Tamta strata zbliżyła mnie do Boga i pomogła docenić dar nowego życia. Dziś moja kochana córeczka ma 6 miesięcy. Każdego dnia dziękuje za ten mały cud.Drugą nowennę odmawiałlam w intencji slwojego małużeństwa. Po porodzie przez natłok obowiązków zmęczenie i stres związany z nową sytuacją zaczęliśmy zaniedbać swoje relacje. Częściej się sprzeclzlaliślmy. Modlitwa przy malutkim dziecku nie była łatwa, ale dotrwlałam do końca. Wiele łask otrzymałam. Kryzys zażegnany. Dzięki Matce Bożej otrzymałam wiele. Modlę się w kolejnych intencjach. Zachęcam każdego do zawierzania swoich intencji Matce Bożej. Ona każdego wysłucha i pomoże zbliżyć się do Boga. Każda intencja będzie wysłuchania tylko trzeba cierpliwie czekać i dostrzegać najmniejsze znaki.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o