Monika: Choroba alkoholowa

Moje szczęśliwe odmienione życie dzięki Matce Bożej zaczęło się od dnia, w którym raze. z mężem będąc na wycieczce rowerowej , znaleźliśmy leżący na ziemi rożaniec.Teraz myślę, że to on nas znalazł.Juz wtedy pomyślałam, ze to cud i głęboko zaczęłam wierzyc, ze te malutkie paciorki rożancowe przyniosą nam szczęście. Na Nowenne Pompejanska natknęłam się w internecie, od razu mnie pochłonęła jej siła i cudowna historia.Teraz wiem, ze to Mateczka mnie do niej skierowała przez znaleziony różaniec. Zawierzyłam intencje Matce Bozej o uwolnienie męża z nałogu alkoholowego.Prosiłam Mateczke o zesłanie łaski ducha sw dla męża. Wcześniej ja również oddaliłam się od Boga.W trakcie odmawiania części błagalnej, zaczęłam odczuwać wspaniałe łaski od Matki Bożej. Z dnia na dzień stawałam się innym, lepszym człowiekiem. Tym dobrem dzieliłam się z innymi ludzmi.Uswiadomiłam sobie , ze przez swoje nawrocenie do P.Boga, koscioła, poprzez wstawiennictwo Maryi pomagam mężowi w jego wyjsciu z nałogu.Musiałam najpierw zrozumiec i poznaç bardziej Matke Boza, abym miała siłe i wiarę by pomoc mężowi. Z dnia na dzień odczuwałam wielką moc różańca. Zaczęła się walka dobra ze złem. Szatan robił wszystko, aby nie dopuscic o uwolnieniu męża. Miałam słabe dni, pełne watpliwosci w cały sens nowenny.Ale Maryja nie pozwoliła mi zwatpic.Dzieki jej łaskom przetrwałam ten kryzys.Dzieki wierze wiem, ze pomogę mężowi wytrwac w trzeźwości. Mąż zaczął uprawiac sport.Bieganie, udział w maratonach stało się jego pasją. Postawił na zdrowie i wiarę. Ciężko pracuje i probuje z całych sił wytrwaç w postanowieniu.Wiem, ze stoczyl wewnętrzną walkę z szatanem z ogromną pokusą do alkoholu.Ja wiem,ze będzie tylko lepiej, z Matką Boską nie ma rzeczy niemozliwych, jesli zawierzymy jej siebie i swoich bliskich.Polecam goraco wszystkim odmawiajcie Nowenne Pompejanska ma uzdrawiajaca moc.Tą siłą jest sama Matka Boża. Jesli przyjmiesz ja do swojego serca to zostanie w nim na zawsze.Jesli będzie u Ciebie na pierwszym miejscu to wszystko będzie na swoim miejscu.Dziekuje Krolowo Różańca za przywrócenie mi wiary, nadziei jaka na nas zesłałaś.Za wszystkie łaski. Dziękuję.
Monika

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 34

które można zamówić na stronie:

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
AgnieszkaGrzegorz Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kilka lat temu śniła mi się Św Faustynka. Była taka jak na obrazku ładna w brązowym ubraniu. Siedzimy sobie i ja mówię: Siostro Faustynko daj mi twój Różaniec, a siostra spojrzała na mnie ze zdziwieniem ale po chwili uśmiechnęła się. Ja zobaczyłem to w jej oczach i powiedziałem: No dobra, s.Faustynko to ja ci dam swój a ty dasz mi twój Różaniec. Koniec snu. Kilka dni może tydzień później idąc do pracy pieszo znalazłem na przeciwko Kościoła Miłosierdzia Bożego.! biały świecący nocą Różaniec. Leżał tak jakby ktoś go tam położył a nie zgubił. Parę miesięcy później zmarła moja żona. Św… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję za piękne świadectwo. Łzy mi płyneły, będzie dobrze ,Moniko jesteś dzielna.Niech Pan Jezus Wam błogosławi i Maryja nasza kochana Pośredniczka:)

Obrazki z nowenną pompejańską?