Anna: Uwolnienie od uzależnienia

To była moja ósma nowenna pompejańska. Modliłam się o łaski i opiekę dla mojego męża.
A tymczasem w ostatni dzień części błagalnej mój mąż zgłosił się na terapię do ośrodka uzależnień. Dziś jest pod opieką psychologa i terapeutów. Jest trzeźwy prawie pół roku. Odmienił się nie do poznania. Inny człowiek. Mam w nim duże wsparcie i opiekę. Matka Boża zawsze wie, co jest dla nas najlepsze. Wystarczy, że intencją będzie prośba o łaski. Podczas odmawiania modlitwy różańcowej Ona nie zapomina też o modlącym się, bo daje dużo radości, spokoju i nadziei. Podejmijcie się nowenny, to odmienia życie.

  • Jedyne, co przyszło mi do głowy podczas czytania świadectwa to wooow!!! , świetnie
    Szczęść Boże

  • Super zaufanie do Maryi ,pozostaje nam tylko naśladować .Dzięki za świadectwo. Niech Bóg Ci błogosławi.

  • Chwała Panu. Ciesze sie razem z Tobą, tym bardziej, ze sama mam ten sam problem. Ja niestety wciaz czekam na łaske od Pana. Ale jest co raz lepiej.

  • Chwala Panu! Ciesze sie niezmiernie bo tez mam ten problem mam dwojke wspanialych dzieci obecnie oczekuje trzeciego dziecka a choroba alkoholowa mojego meza zabija nasza rodzin. Nie ma dnia i nocy zebym nie wylala lez. Obecnie z moja mama tez podjelysmy nowenne pompejanska i gleboko i mocno wierze ze Maryja wyrwie z kajdanow nalogu mojego meza choc jest b.ciezka walka. Ufam. Dziekuje za piekne swiadectwo

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości