Monika: Nadzieja i otucha

Nowenne pompejańską odmawiałam w tym roku 2 razy w intencji uzdrowienia mojego syna i oddalenia zła za trzecim razem przerwalam. Dziękuję za tą modlitwę. Trudności i przeszkód było wiele., nie umiałam się modlić na różańcu – nauczyłam się, brak czasu – znalazłam czas., zmęczenie – piłam więcej kawy by nie zasnąć.., syn nie zdrowiał i stan się pogarszał- ale żyje i teraz wierzę że jego choroba jest uleczalna. Odmawianie codziennie różańca to wielka łaska pomoc i niesamowita moc. Nie warto się poddawać i trzeba zamknąć oczy zatkać uszy – tylko modlić się.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o