Małgorzata: Rozwód syna

Witam, szczęść Boże. Nowennę odmawiam nieprzerwanie od 3 lat. To moje drugie świadectwo. Pierwsze dotyczyło otrzymania łaski uwolnienia mojego męża od nałogów i depresji. Rok temu moją intencją nowenny była prośba o uzdrowienie relacji w małżeństwie mojego syna, gdy spostrzegłam, że źle się dzieje. I następna nowenna w intencji mojej synowej o jej przemianę i zrozumienie przez nią istoty małżeństwa i tego co jest w życiu najważniejsze (nie wiedziałam jeszcze że nie mieszkają już razem). Pod koniec tej nowenny dowiedziałam się od syna, że jego żona złożyła pozew rozwodowy. Dziwne to, ale uznałam to za łaskę. Kolejna nowenna w intencji syna o mężne zniesienie tej trudnej życiowej porażki, o to żeby nie załamał się, nie poddał, odważnie stanął na nogi i stawił czoła nowej sytuacji życiowej (zmiana pracy, mieszkania, pogorszenie sytuacji finansowej, samotność, itp.). Dziś mija kilka miesięcy od rozwodu, który odbył się na pierwszej rozprawie, szybko, bez kłótni i oskarżeń (dzieci nie mieli, a syn ustąpił w kwestiach majątkowych) – co też uznałam za łaskę. Obecnie syn próbuje żyć na nowo, wynajął mieszkanie, pracuje, jest sam. Czasem dopada go „żałoba” czy samotność ale nie poddaje się – co też uznaję za łaskę. Będę prosiła Matkę Najświętszą o szczęśliwe ułożenie życia dla niego i unieważnienie małżeństwa (są ku temu przesłanki). Syn jest bardzo religijnym człowiekiem, Maryja na pewno nie odmówi…

62
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
56 Wątki z odpowiedziami
19 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
18 Autorzy
żonaKrystBogumilaEwaAnna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agata
Gość
Agata

Dolujace swiadectwo. Poniewaz ja modle sie o uratowanie swojego

Kasia
Gość
Kasia

JA również się modlę o uratowanie swojego i tez ciężko mi się czyta takie świadectwa. Dlaczego syn nie próbował odmówić rozwodu? Zgoda na rozwód to grzech. Czy długo byli małżeństwem? Moje małżeństwo tylko prawdziwy cud może ocalić. Jestem po pierwszej rozprawie. Nie widzę szans na przemianę męża. Piękne są świadectwa niektórych ludzi o nawróceniach. Łzy płyną jak się je czyta – sama kiedyś chciałabym takie napisać. Chwała Pana za te ocalone związki!!

AsiA
Gość
AsiA

Nie traćcie nadziei . Chociaż łatwo się mówi komuś a samemu … Jest różnie . Ja tu kiedyś często bywalam na tej stronce .teraz rzadko. 4 rok jestem w separacji. 13 nowenn odmówiłam. 2świadectwa napisałam ale nie to najważniejsze . Ciagle myślę ze to nie czas jeszcze . W każdym razie . U mnie nie doszło do rozwodu . Mąż 3 lata był w związku z inna kobieta ale rozwodu nie chciał mimo ze ze mną walczył . Straszne były jego słowa i zachowania . Ja tez walczyłam. Cale dnie na modlitwie spędzałam. Obecnie naprawiamy nasze stosunki. Ale nie mieszkamy… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Podziwiam Ciebie za tak długa walkę i modlitwę. 4 lata to naprawdę bardzo dużo. Czy macie chociaż wspólne dzieci? Wtedy tez inaczej się czeka myśle, bo m się dla kogo żyć. Mi również brakuje bliskości, czuje się bardzo samotna. Najgorsze, ze rodzina, znajomi, koledzy z pracy nic nie wiedza, wiec codziennie rozgrywa się dramat w moim sercu jak pojawiają się niezręczne rozmowy. Cieszę się Asia, ze próbujecie z mężem naprawiać. To już nigdy nie będzie to samo, wiec jest szansa budować wszystko na nowo. Człowiek bardzo się potrafi zmienić pod wpływem mocnych wstrząsów o wydarzeń. Widzę to po sobie. Chce… Czytaj więcej »

AsiA
Gość
AsiA

Jestesmy małżeństwem 18 lat , mamy dzieci 15 i 9 lat. To dla nich żyje, rano wstaje i sie poświęcam. Bez nich to nic nie miało by sensu. Walczę z depresja, z nerwica , zmagam sie dzień w dzień z sama soba. W ciągu ostatnich 3 miesięcy doświadczyłam duzo bólu . Moi rodzice jedno po drugim zostali niepełnosprawni i to ja się nimi opiekuje. Czasem mnie to juz wszystko przerasta. Sa chwile kiedy mam żal i pretensje a sa kiedy dziekuje za te doświadczenia bo wiem ze ktoś inny nie dal by rady. Znajoma powiedziała mi.ostatnio ze Bóg wie kto… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Asiu naprawdę jesteś silna kobieta, tyle zniosłas i wszystko na Twoich barkach zostało, do tego wielkie poczucie krzywdy jaka jest zdrada. Tego nie da się łatwo z serca wykreślić, nawet jak się uda przebaczyć z cystegp serca, to ból pozostanie na zawsze. Ciężko jest zaufać osobie na nowo, która odeszła, zostawiła bez słowa. To tylko Pan Bóg może naprawić relacje tak prawdziwie. Nasze ludzkie siły sobie z tym nie poradzą. Uważam, ze Bóg przez ten cały czas co się modlilas był z Tobą i dodawał Ci sił. On nie da nikomu krzyża, którego człowiek by nie udźwignął. Jeśli to doświadcza… Czytaj więcej »

AsiA
Gość
AsiA

Rzeczywiście piękne te słowa które przytoczyłaś. Musze sobie napisać i gdzieś przykleić zeby zawsze je widzieć. Tak dzieci sa moja siłą bo.mialam.juz takie ataki depresji i myśli samobójcze, ze sama byłam nimi przerażona. Mój dom pelen jest ludzi ale ja i tak.jestem , czuje sie samotna w tym wszystkim. Nie mam nikogo naprawdę bliskiego tu na miejscu . Owszem koleżanki pytają wspołczują ale to takie dalekie , obce. Mam jedyna przyjaciółkę w innym mieście, ktora poznałam na tych forach. Ale to tylko smsy i telefon. Samotność jest okropna i doskonale rozumiem, że mając 30 lat chcesz jeszcze doznać szczęścia .… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

AsiaA to tak aż ponad siły jakie masz życie.
Wielbij Boga, są piękne Psalmy.Niczym sie nie przejmuj tylko Wielbij Pana.

Agata
Gość
Agata

Podziwiam. Ja pewnie nie dalabym rady tyle walczyc.

AsiA
Gość
AsiA

Dziekuje , wiele razy to słyszę i szczerze sama sie sobie dziwie ze daje rade . Jest ciężko i mam tak wiele kryzysów wiary.. Walka z sama sobą , walka w moim wnętrzu z tym złym który mnie nachodzi ciagle jest najgorsza . Reszta to tzw pikuś , inni maja gorzej , wszystko da sie znieść – tak sobie powtarzam . ale ta walka w sobie . To jest duży problem a przecież wiem ze tylko Pan daje taka siłę

enia
Gość
enia

AsiaA jak masz przykrosci od kogos zaraz mów przebaczam ci i cię błogosławię, będziesz wolna od zranień, nie karm tych mysli złych, zaraz ciach przerywaj i odmów Pod Twoją obronę…
Matkę Bozą przyzywaj , Maryjo daj mi swoje mysli, spróbuj
A ten łobuz mąż to teraz ma starać sie o Ciebie

AsiA
Gość
AsiA

Spróbuję tak robić jak mówisz . Na czesto powtarzam ,, Maryjo Matko moja prowadź mnie drogami wiary do jedynego źródła miłości w moim życiu ( małżeństwie ) do Jezusa , żebym zawsze Mu ufała i wierzyła

enia
Gość
enia

W domu puszczaj :
muzykę sakralną
gra na organach
śpiew gregoriański
tak pisze w ksiazkach ks.Amortha,zło nie cierpi taką muzykę
Postaraj się o wodę świeconą, mieszkanie krop

AsiA
Gość
AsiA

Mam książkę o. Amortha. Mam tez wodę sól i olej egzorcyzmowane z mszy o uwolnienie i uzdrowienie . Rzeczywiście dawno juz nie używałam. Zapomniałam. Czasu mi brakuje , wszędzie biegiem . Zakupy obiad praca dzieci to jeden lekarz to szpital to cos innego.. Czasem nie wiem.jak.sie nazywam . O sobie nie myślę a zdrowie też mi.zaczyna szwankowac a mam.dopiero 40 lat i kto sie nimi wszystkimi zajmie ?
Wierzcie czarne myśli przychodzą same

AsiA
Gość
AsiA

Ale sie nie skarże . Nie chce zeby ktokolwiek pomyślał tak. Ze chce współczucia czy cos . Nie. Chce rady jak przezwyciężyć kryzys wiary , a takiego nie mialam od bardzo dawna

enia
Gość
enia

Mów, Panie pomnóż mi wiarę

irena
Gość
irena

asia ja ci nie tylko wspolczuje ,ale cie podziwiam ,jestes silna kobieta ,czasem w naszym zyciu przechodza burze i tornada ,ale pozniej wychodzi piekne sloneczko ,zobaczysz u ciebie tez to kiedys nastapi

AsiA
Gość
AsiA

Dziekuje . Tez tym żyje chociaz po pierwszej serii nieszczęść ( odejście męża, jego wypadek ,choroba i śmierć teściowej) jak zaczęliśmy znów mieć dobry kontakt i pojawiło sie światełko w tunelu to dostałam kolejne ciosy . Wiec żal rozgoryczenie przyszły same nieproszone i siedzą . Mówicie ze jestem silna a ja uważam ze bardzo słaba . Moja psychika jest na skraju wyczerpania . Wlasnie wracam ze szpitala i ciagle to nowe choroby u mojego ojca a myślałam ze po amputacji się uspokoi i jakoś już temat ogarnelam. Do tego mam prace tylko do końca roku . A co dalej ?… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

asiu a komu by nie przyszly zal i rozgoryczenie w takiej sytuacji jak opisujesz?,dasz rade wszystko wytrzymac nawet jesli dzis tak myslisz,jesli chodzi o prace to wiem jaki to lek kiedy jest widmo jej utraty ,nie wiem dokladnie ale sprobuj popytac ,czy nie przysluguje ci zasilek pielegnacyjny dla rodzicow i dla ciebie jako osoby opiekujacej sie chorymi rodzicami ,cos mi sie obilo o uszy ale nie wiem jak to wyglada ,moze podejdz do zus i popytaj

AsiA
Gość
AsiA

Tak 620 zł przy całkowitej rezygnacji z pracy . Kto za to wyżyje? Juz sie dowiadywalam. Pomocy od państwa zero . Same ochłapy. A prace i tak.musze zmienić . W tej wyzysk i mobing. Zero tolerancji i za grosz empatii. Dam.rade bo.musze

enia
Gość
enia

AsiA kup Koronke Wyzwolenia tą z gołabkiem, szybko nauczysz się tej modlitwy,świadectwa są mocne, polecam

AsiA
Gość
AsiA

Odmawialam swego.czasu tylko na zwykłym różańcu ,,jeżeli wiec Pan mnie wyzwoli wówczas bede rzeczywiście wolny,, a ta koronkę chodzi ,?

enia
Gość
enia

tak o tą, ale to juz na stałe włacz tą modlitwę, warto swiadectwa czytać w tej książeczce

Kasia
Gość
Kasia

Jesteś niezmiernie silna. Ja jestem bardzo słaba psychicznie. Był czas ze sama ze sobą nie wytrzymywałam. Moje myśli mnie atakowały co będzie dalej, starałam się układać wszystko do przodu w głowie i wpadałam w panikę i robiłam wiele głupich rzeczy. Kiedyś żeby radzić sobie z własnym zarabianiem i cierpieniem raniłam innych nie mogłam nic na to poradzić. To była moja forma obrony samej siebie i to mnie doprowadziło do tragedii. Ufam jednak Bogu ze pomoże i takim nawet grzesznikom jak ja. Pytam o znaki co jakiś czas i dostaje a to na drodze róże, a to fragment losowo otwarty w… Czytaj więcej »

AsiA
Gość
AsiA

Masz racje . Nie zrozumie ten kto nie przeżył nigdy żadnej tragedii. Mój mąż wlasnie dlatego.sie zmienił bo sam wiele złego doświadczył . Teraz rozumie . A ja . Ja Tez kiedyś byłam ,,Ja ,, i tylko ja . Ranilam ludzi i popełniłam mnóstwo błędów . To długa historia ale to.w sumie ja popchnelam męża w ramiona innej. Oczywiście go nie usprawiedliwiam. Bo gdyby nie chciał to by tego nie zrobił. Oboje żyliśmy obok a problemy narastające szły pod dywan. Jedno.uciekalo drugie fochem zarzucilo u tak brnelismy ku upadkowi . Ufam Panu mimo.moich grzechów kryzysów . Wiem ze mnie tez… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

AsiA jak wyznasz grzechy na spowiedzi, ich juz nie ma, nie wracać do tego. Jesteś bogatsza o pewne doświadczenia, po takich upadkach jest się silniejszym, mądrzejszym

Ewa
Gość
Ewa

Enia piszesz herezje. stac Cie tylko na tandetne emocjonalne pocieszenia w stylu modernistycznym czyli ze nasze czyny nie maja konsekwencji a Bog jest tak milosierny ze na wszystko przymknie oko w dziedzinie 6 przykazania jak pewien ksiadz z Argentyny. KKK w paragrafie 1472 i 1473 jasno stwierdza ze kazdy ciezki grzech pociaga za soba wine i kare doczesna czyli skutki. wina jest gladzona w sakramencie spowiedz a kara jest do odpokutowania w zyciu doczesnym lub czyscu jezeli nie zdazymy na ziemi. oprocz tego kare ta moze anulowac uzyskany odpust. katehizm i magisterium Kosciola stwierdza ze kazdy grzech szczegolnie nieodpokutowany powoduje… Czytaj więcej »

...
Gość
...

Jak najbardziej potwierdzam, że oprócz spowiedzi trzeba zadośćuczynić za grzech. Czyli przyjąć karę za grzech. Mnie jedynie zdziwiło u autorki świadectwa, że ucieszyła się z rozwodu syna. Niekiedy tak jest, że teściowie nie lubią synowej i wręcz sami przyczyniają się do rozwodu, co oczywiście wywołuje w nich radość. Ale jeśli tak było to powinni pamiętać, że przyjdzie za ten grzech zadośćuczynić Bogu. Podobnie jest gdy przyczyniają się do rozstania narzeczonych. Tutaj co prawda nie było jeszcze sakramentu ale przyczynili się do zabrania dobra.

Anna
Gość
Anna

Mamusia najpierw wychowala syneczka na oferme albo Piotrusia Pana ktory nie ma odpowiedzialnosci ani innych cech ktore facetom sa w zyciu potrzebne a teraz moze obwinic zone ze to wszystko jej wina. Jeden tchurz wychowal nastepnego tchurza.

...
Gość
...

Bo to są często kobiety, które nie miały satysfakcjonującego związku z mężem lub wychowywała sama syna i na niego przelała wszystkie oczekiwania co do męża. Dlatego jak taki syn wiąże się z jakąś kobietą to czuje się zdradzona ( tak jak może kiedyś przez męża) . Dlatego robi co może żeby do tego związku nie dopuścić, żeby jakaś inna, młodsza od niej kobieta nie miała lepiej od niej. Dlatego kobiety, które nie mają dobrych relacji z mężem lub zostały same z dziećmi powinny dbać o swój rozwój i prawidłowy rozwój dzieci. Aby kiedyś one w przyszłości założyły dobre rodziny. Dlatego… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Jeszcze raz do Eni. Ireny i reszty apostolow falszywego milosierdzia

KKK 1868 Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy:

– uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie;

– nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując;

– nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani;

– chroniąc tych, którzy popełniają zło.

Ewa
Gość
Ewa

KKK 2447 Uczynki miłosierdzia względem duszy:

1. Grzesznych upominać

2. Nieumiejętnych pouczać

3. Wątpiącym dobrze radzić

4. Strapionych pocieszać

5. Krzywdy cierpliwie znosić

6. Urazy chętnie darować

7. Modlić się za żywych i umarłych.

irena
Gość
irena

ewo ciesze sie ze jestes tak bardzo dobrze obeznana z kkk ,mam nadzieje ze w zyciu tez sie nim zawsze kierujesz ,ja wiem ze wszyscy trafimy do czysca po smierci ,czytalam o tym ,podobno nawet male dzieci ,ktore duzo nie nagrzeszyly i wcale nie chce byc falszywym apostolem milosierdzia ,poprostu z natury juz taka jestem ,ze nie kopie lezacego ,stram sie zawsze pocieszyc i zrozumiec dlaczego taka czy inna osoba postapila tak a nie inaczej ,nie osadzam ,nie namawiam do grzechu ,moze w nie wyrazny sposob upominam grzeszacych ale w mojej rodzinie to robie i to dobitnie ,mam na mysli… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Ewa cóż tak cie rażą wpisy eni,ireny i innych, co jest w nich fałszywego?
Napisałam do Asi to co sama usłyszałam od spowiedników.
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, dlaczego miała by się ciągle obwiniać Asia, jedynie tak to by chciał szatan.Posłuchaj sobie o.Witko co mówi na ten temat. Jak widać nie tylko interesuje cie KKK ale i Luter.
Błogosławieństwa bozego ci życzę.
Bez odbioru!

Bogumila
Gość
Bogumila

Niestety sprawa nie jest taka prosta. Za kazdy grzech wyznany i przebaczony poniesiemy kare, ale sa grzechy ,za ktòre nie otrzymamy przebaczenia. Sa to grzechy przeciwko Duchowi Swietemu. Sprawdzic jakie to sa zanim zaczna sie protesty.

irena
Gość
irena

pani bogumilo o tym tez slyszalam a raczej wysluchalam pewnego ksiedza ,ze grzechy przeciwko Duchowi Swietemu nie beda przebaczone ,ma pani racje

Kasia
Gość
Kasia

To tak samo jak u mnie problemy zamiatane pod dywan, nigdy nie rozwiązywane i omawiane a teraz za późno na rozwiązanie problemu, trzeba rozwiązać małżeństwo- ja w sądzie się broniłam ze tego nie chce. Chce naprawiać ale mąż już nie chce. Byłam egoistka straszna, nie rozumiałam wielu rzeczy, bardzo zraniłam męża ale on tez swoją obecnością, ospałością i brakiem zaangażowania dokładał swoje. Potem pojawił się dodatkowo alkohol i zaczęła się równia pochyla. Mąż sie wyprowadził i milczy od kilku miesięcy i chce definitywnie rozwodu. Ja szczerze żałuje mam pokorę chęć naprawy ale już za późno. Może stanie się cud i… Czytaj więcej »

AsiA
Gość
AsiA

Wiem. Tez sie czasem zastanawiam po co ta walka moja. Mowi kocham ale czy naprawdę ? Co to za miłość gdy zamiast rozwiązywać problemy ucieka sie od nich. Czasem mam.wrażenie że nasze stosunki sa jakie sa tylko dzieki mnie bo sie tak uparlam ze bede ratować, że to ja cały czas podtrzymywalam jakikolwiek kontakt . No z przerwami kiedy stwierdzalam za koniec . Widziałam jednak inaczej sens tego mojego.działania . Poniekąd chciałam.sie jakby zrewanżować , nie wiem.czy to dobre słowo , za lata kiedy męża nie szanowalam, byłam zła żoną ale czy on był dobrym mężem ? Zagmatwane to wszystko.… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Ja właśnie tez mam taka ogromna chęć wynagrodzić mężowi te wszystkie lata co byłam niedobra dla niego, nie szanowałam go. Człowiek był wtedy młodszy, mniej wiedział, nie miał tego rozumu co teraz i tak to wyglądało później. Ja byłam bardzo wybuchowa, nie przebierałam w slowach i czynach. Często chciałam się odegrać, zemścić, zranić mocniej niż on mnie. Teraz jak o tym myśle to ciarki mnie przechodzą ze mogłam się tak zachowywać. Byłam wtedy daleko od Boga. Wiedziałam ze złe robię ale nie umiałam sama z tego wyjść. Teraz Bóg wyłożył na stol wszystko. Rozumiem więcej niż przez całe życie nie… Czytaj więcej »

AsiA
Gość
AsiA

,,Docenia sie to co się straci ,, i to jest szczera prawda . Ja wielokrotnie podczas mojego małżeństwa myślałam: kobieto ogarnij się bo go stracisz . Nie . Nie odejdzie . nie on. I dalej swoje . Podobnie jak ty . Oczywiście mieliśmy mnóstwo szczęśliwych lat ale problemy narastały a wspolne mieszkanie z moimi rodzicami robiły swoje . Tez zrozumiałam i chciałam mu pokazać ze jestem inna . Absolutnie nie usprawiedliwiam jego , bo swoje dołożył . Teraz oboje pomału próbujemy jakoś to wklejać tylko na odległość to ciezko. Ale lepsze to niż nic . Kasiu , zrobiłaś co mogłaś… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Te czarne myśli nie dopuszczaj do siebie, odpędzaj
Pamiętaj o błogosławieństwie, wszystkich i wszystko, lekarzy, szpital
Jak zakupy przyniesiesz do domu pobłogosław i zrób nad nimi krzyżyk ręką

mena
Gość
mena

Kasiu .Bóg zawsze przychodzi z pomocą na czas tylko ,nie według naszego czasu . Im wièkszy cud do wyproszenia czyli im(większy grzesznik do nawrócenia tym więcej modlitwy i ofiary potrzeba)

mena
Gość
mena

Bóg nie wzbudza pragnień, których nie mógłby zrealizować. – św. Teresa od Dzieciątka Jezus

maria
Gość
maria

Tego potrzebowalam dzisiaj, dziekune mena

Klara
Gość
Klara

Przepraszam za może głupie pytanie, ale nie daje mi spokoju.
Jeśli małżeństwo weźmie rozwód i jedna z osób po rozwodzie umrze, załóżmy facet. Czy kobieta może wtedy ponownie wziąć ślub kościelny? Czy dalej jest to grzech, bo jednak rozwód wzięła…

Ryszard
Gość
Ryszard

Oczywiście, że może jest wtedy wdową/wdowcem, czyli stanu wolnego. Gdyż w sakramencie małżeństwa przysięga, że Cię nie opuszczę aż do śmierci, tylko śmierć rozłącza przysięgę małżeńską. Ślub, czy rozwód w kościele jest niczym, liczy się tylko sakrament.

...
Gość
...

Oczywiście, że może wziąć wtedy ślub kościelny, i sporo jest takich przypadków, nawet u mnie w rodzinie.

Klara
Gość
Klara

Dziękuję za odpowiedź. Myślałam, że sama decyzja o rozwodzie jest już grzechem, który uniemożliwia następne małżeństwo mimo śmierci jednego z małżonków. Wszystko jasne.

Aneta
Gość
Aneta

Jeżeli po rozwodzie żyje się w samotności, nie wchodzi w nowy związek nie ma grzechu, możesz dalej przyjmować sakramenty itd. Rozwód to nie grzech, to życie w nowym związku po rozwodzie jest grzechem.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Kochane zony jak i mezowie posluchajcie ks.Kostrzewy na you tube jak doprowadzic niewierzacego meza do Boga naprawdę pomocne przyklady i oczywiescie ktore w efekcie doprowadzaja wspolmalzonka do Boga.

Kasia
Gość
Kasia

Problem w tym ze jestem w separacji nie mogę żadnych miłosiernych uczynków mężowi pokazać, nie mam jak mu pokazac ze kocham go miłością Chrystusa, ze się zmieniłam. Pozostaje mi sama modlitwa.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Kasiu możesz ks.Kostrzewa podaje przykład zony która modlila sie w ten sposob za męża,że jeden różaniec odmawiał a za niego a drugi tak jakby on sie modlił chodzila w niedzielę do kościoła za siebie a w tygodniu tak jakby on chodził i Pan wysłuchał ja i przyjął ta ofiarę.

Kasia
Gość
Kasia

Dziękuje za podanie tego filmiku. Zaczęłam modlić się tez w ten sposób. Skoro jesteśmy jednym ciałem i jednym sercem to proszę Boga by wykorzystał moje serce i robił z nim wszystko to co jest potrzebne do uzdrowienia mojego męża. Oddaje mu cała siebie i proszę by działał przeze mnie.

żona
Gość
żona

Niestety, ja w tygodniu nie dam rady, bo dzieci, pracą. A za niego różaniec to w jakiej intencji o uwolnienie, nawrócenie, uzdrowienie?

żona
Gość
żona

Mnie trzymają słowa Pana: ” Wierzcie, a wam się stanie”, bo Pan nie cofa słowa, Szawła dotknął w jednej chwili i przemienił, przecież wszystko może…

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Żono ogladnij filmik jest tam dużo przykładów

Kryst
Gość
Kryst

Przepraszam ale nie rozumiem…..wydaje mi sie ze powinna sie Pani modlic o uratowanie malzenstwa a nie o to zeby synowi ulozylo sie zycie po rozwodzie…..nie osadzam…rozumiem ze ma Pani zal do zony syna i zapewne czeka Pani na wnuki ale mimo wszystko malzenstwo jest sakramentem…..a szukanie przeslanek zeby uniewaznic malzenstwo……hmmm…..wydaje mi sie ze trzeba walczyc do konca ( tak jak o swojego meza Pani walczyla) a nie uciekac …..

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Widzę jeszcze pewną zależność.Kiedy współmałżonek przestaje się skupiać nad tym,żeby wszelkimi sposobami czy to naprawić relację czy żeby współmałżonek wrócił a stawiaja Boga na właściwym miejscu na pierwszym zamiast wiecznie adorować swój problem to wszystko wraca na właściwe tory.
Rozpacz i łzy juz nic nie pomogą oddaj swoje życie Jezusowi przez Maryje przeszłość przyszłość i teraźniejszość a zobaczysz cuda.
„Troszcie sie wpierw o królestwo niebieskie,a wszystko inne bedzie wam dodane”.

Kasia
Gość
Kasia

Zgadzam się z Tobą. Dojrzałam już tez do tego podejścia. Chce porzucić całe wcześniejsze grzeszne życie i zacząć żyć z Bogiem na pierwszym miejscu. Już nie chce walczyć o męża ale o Jezusa i robić to co jest miłe dla jego serca. Walczę o małżeństwo tylko dlatego żeby moc przyjmować Eucharystie i pozwolić Jemu działać w naszym życiu i stworzyć prawidziwa katolicka rodzine. Czego jedynie się obawiam to tego, ze jak nie daj Boże dojdzie do rozwodu, to nie chce do końca życia być sama, nie mieć dzieci nie jestem na to gotowa. Jak wejdę w inny związek to będzie… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Po czym poznać ,że jest się dotkniętym przekleństwem -o.Józef Witko

mena
Gość
mena

polecam obejrzeć na youtube

mena
Gość
mena

A potem „Jakie są źródła przekleństw”

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________