Asia: Maryja, pocieszycielka strapionych

Kolejna odmówiona nowenna pompejańska i kolejna intencja wysłuchana. Nie wiem Maryjo, jak mam dziękować, więc piszę kolejny raz świadectwo Twej wspaniałej dobroci i wielu łask, którymi kolejny raz mnie obdarzyłaś. Jeszcze kilka miesięcy byłam pogrążona w depresyjnym stanie, pełna żalu i tęsknoty, po zmianie miejsca pracy. Niestety redukcja etatów w szkole, w której pracowałam 11 lat zmusiła mnie do tego kroku. Podjęłam pracę nieopodal mojego miejsca zamieszkania, jednak nie otrzymałam pracy w swoim zawodzie, który był moją pasją. Uwielbiam dzieci i język polski i nie wyobrażałam sobie, że mogę już nie prowadzić zajęć . Każdy dzień pogrążał mnie w beznadziei, przestało cieszyć cokolwiek. Niestety miało to swoje odzwierciedlenie również w życiu prywatnym. Coraz gorsze relacje z domownikami i niechęć do wszystkiego stawały się nie do zniesienia. W Środę Popielcową zaczęłam odmawianie nowenny pompejańskiej. Każdy dzień rozpoczynałam różańcem, co zaczęło dawać mi coraz więcej sił i nadziei, że wrócę do tego, co kocham. Kiedy rozpoczynając odmawianie części dziękczynnej zerknęłam na kalendarz i zobaczyłam, że zakończę nowennę w Niedzielę Miłosierdzia Bożego byłam przekonana, że intencja zostanie wysłuchana. Z tym przekonaniem i ogromną wiarą odmawiałam różaniec w kolejne dni. Dziś, w niedzielę Miłosierdzia Bożego, kończę odmawianie nowenny. Kilkanaście dni temu otrzymałam propozycję od dyrekcji, aby od września rozpocząć pracę jako polonista. Moja radość nie znała granic. Wiem, że to tylko i wyłącznie zasługa Maryi, najwspanialszej Pocieszycielki Strapionych. Oprócz wysłuchanej intencji otrzymałam tak wiele łask dodatkowo – radość w sercu, nadzieję i pokój. To wszystko, czego tak bardzo potrzebowałam. Dzięki Matce Bożej Pompejańskiej czuję się fantastycznie. Ty też możesz!!!! Jutro rozpoczynam odmawianie kolejnej nowenny pompejańskiej…

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 32

które można zamówić na stronie:

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o