Aleksandra: Szukając powołania

3.08.2018 zakończyłam swoją pierwszą nowennę pompejską i pragnę podzielić się moim świadectwem. Otóż odmawiałam ją w nietypowej intencji, rozeznania swojego powołania. Od ponad pół roku rosło we mnie pragnienie zjednoczenia z Chrystusem i wybranie życia zakonnego. Jestem młoda, mam dopiero 19 lat i przeżywam teraz okres nawracania się. Pod wpływem lektury Dzienniczka św.Faustyny i Dziejów duszy św. Teresy od Dzieciątka Jezus zachwyciłam się ich determinacją i wytrwałością w wierzę. O nowennie pompejskiej czytałam już wcześniej ale nie pociągała mnie ona, ponieważ nie miałam szczególnego nabożeństwa różańcowego. Mogę powiedzieć z perspektywy czasu, że modlitwa do Maryi jest piękna i daje wiele owoców duchowych. Teraz przejdę do mojej intencji. Natrafiłam na rekolekcje dla dziewcząt, które rozeznają swoje powołanie ( podczas rekolekcji kończyła się moja nowenna) z radością zapisałam się na nie i właśnie podczas tych rekolekcji zrozumiałam, że przede mną jest wiele pracy na drodze do Chrystusa. Podczas adoracji Pan dał mi zrozumieć, że muszę poszukiwać jego woli i otworzyć się na innych ludzi. Teraz idę na studia i wiem, że ten czas będzie kolejnym krokiem ku poszukiwaniu woli Bożej. Podczas rekolekcji zrozumiałam, że muszę włączyć się we wspólnotę, nie mogę narzucać Bogu mojej wizji życia. Maryja jest naszą opiekunką i pomaga nam zanieść nasze prośby do Syna, jeśli jej zaufamy nigdy nas nie opuści. Może nie doznałam olśnienia co do mojej intencji ale wiem, że jest ona procesem a Bóg na pewno wskaże mi właściwą drogę. Teraz jestem otwarta na wiele możliwości. Po pierwsze jestem powołana do miłości bliźniego i Boga. Maryja daję nam mądrość ku życiu, ufajcie jej a nigdy was nie opuści.

ORYGINALNE

 

KUBKI

CERAMICZNE

14
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
10 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
KarliLolateż AniaKatarzynaEwa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Mateuszu, pomodliłam się za Ciebie i za Aleksandrę, autorkę tego świadectwa, abyście dobrze rozeznali swoje powołania życiowe – zgodnie z wolą Boga. Życzę Wam pokoju serca, wyciszenia, aby Wasze wybory nie były pochopne. Życzę, abyście spotykali dobrych i mądrych ludzi, którzy będą Wam służyć pomocą w poznaniu siebie, swoich pragnień i możliwości. Szczęść Wam Boże 🙂

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mateuszu pomodlilam się o potrzebne łaski dla Ciebie abys odkrył swoje powołanie odnalazł miłość. Jednak pomyśl czy oczekiwanie że milioner spłaci Twoje długi nie jest postawą roszczeniową.Takiej łaski nie oczekuj od Pana Boga.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

I tego Ci życzę !

Karli
Gość
Karli

Mateusz idź na L4 jasne bo można czuć się gorzej to naturalne kiedy w zyciu ma się taki kołowrot ale Lola ma racje pierniczysz jak frajer, nie pisz do żadnych milionerów bo to ci godności nie dodaje….młody chłopak, masz dwie nogi i ręce sprawne? To wstyd prosic milionerów o spłatę długów nie mając dzieci na utrzymaniu. ja ci powiem jedno niejeden milioner w przeszłości był w Twojej skorze… nikt z nas nie wie co przyniesie przyszłość ale Bog nikomu nie obiecywał ze będzie leżał do góry brzuchem pod parasolem żeby przypadkiem nie dostać w łeb sztabka złota… Mateusz odmów nowenne… Czytaj więcej »

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -