Agnieszka: Małymi krokami do przodu

Chciałam trochę poczekać z napisaniem kolejnego świadectwa, ale postanowiłam jednak napisać jedno dzisiaj. Dlaczego? Dzisiaj wybrałam się z moim chłopakiem do Pompejów, a że jest niedziela to poszłam na mszę do sanktuarium. Mój chłopak poszedł ze mną. Sam z siebie zaproponował.Chłopak jest niewierzący, a do kościoła chodzi tylko na pogrzeby. No i może wesela jeżeli jakieś są. Do tej pory ja chodziłam sama, a on czekał na zewnątrz. To wydarzenie obudziło we mnie nadzieję, bo dużo się za nas modlę. Mimo, że moje życie oraz relacje z Bogiem są skomplikowane to widzę, że powoli, krok po kroku jest lepiej. Mam nadzieję, że to zdarzenie to mały cud, albo chociażby znak dla mnie od Maryi.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Weronika Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Weronika
Gość
Weronika

Nie ustawaj w modlitwie, a na pewno wszystko się ułoży, czasem tylko potrzeba cierpliwości 🙂

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…