Helena: Planowana operacja

Chce podzielic sie laska ktora otrzymalam od Matki Boskiej Pompejanskiej. Otoz w styczniu br. lekarz ginekolog stwiedzil ze powinnam przejsc operacje calkowita hysteraktomie ze wzgledu na miesniaki macicy ktore nie kurcza sie a powiekszja sie biorac pod uwage moj wiek 67 lat.Wyrazilam zgode po wysluchaniu jego argumentow.Termin opercji zostal ustalony na 17 kwietnia. Operacja miala byc przeprowadzona tradycyjna laporoskopia.W przpadku niemozliwosci to mialo byc ciecie ale to mialo okazac sie w trakcie operacji.Zaczelam Nowenne Pompejanska w intencji pomyslnej operacji. 15 kwietnia zrobilam EKG i okazalo sie ze z EKG wynika ze moglam miec zawal i anastozjolog nie wyraza zgody na operacje, musi miec pozwolenie od kardiologa.Nadmieniam ze nigdy nie mialam takich problemow. Cisnienie mam ksiazkowe, nie biore zadnych lekow, nie mialam tez kardiologa..Doktor znalazl kardiologa ktory przyjal mnie w poniedzialek dzien przed planowana operacja i ku memu zdziwieniu bez powtorzenia EKG i bez zadnego badania powiedziala ze nie wyraza zgody na opercje musze zrobic stress test i echo serca.oczywiscie zrobilam zlecone testy.Wyszlo wszystko w normie i powiedziano ze jestem gotowa na opercje.W miedzyczsie zmienilam lekarza ginekologa.Druga doktor zrobila operacje robotem da Vinci i powiedziala ze tradycyjna laporoskopia nie moglby tego zrobic bo miesniaki byly duze i musialby ciac.27 czerwca mialam operacje na drugi dzien wrocilam ze szpitala.zero bolu ,mam tylko cztery male dziurki na brzuchu,zadnych opatunkow.Na drugi dzien po opercji bralam prysznic.Czuje sieb.dobrze poza malymi restrykcjami,nie moge prowadzic samochodu przez dwa tygodnie,podnosc rak do gory itp.To co wydarzylo sie to jest wyrazna interwencja Matki Boskiej i dlatego dziele sie swoim swiadectwem zeby watpiacych podtrzymac na duchu.Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych.Ostatni dzien mojej nowenny byl 16 kwiecien dzien przed planowana operacja.Bogu niech beda dzieki.

Rekolekcje internetowe

ze św. Józefem

1 - 31 marca 2021 r.

  • Mam 45 lat, mięśniaki po 10 cm, endometriozę IV stopnia, dwie operacje już za sobą. Lekarz zalecił wycięcie macicy, nie mam dzieci. Po ludzku straciłam już nadzieje. Ludzie pomódlcie się za mnie, Helena dziękuję za twoje świadectwo.

    • aniu ,bardzo cie prosze ,jesli masz duze krwotoki zwiazane z miesniakami to nie zwlekaj z operacja ja o malo nie przeplacilam tego zyciem ,wiem ze pragnienie wlasnego dziecka jest marzeniem kazdej kobiety ,ale prosze cie rozwaz operacje ,moze jest szansa u ciebie zeby tylko miesniaki wycieli ,ja nie mialam takiego szczescia niestety i nie czytaj tych wszystkich opowiesci w internecie co sie z toba stanie po operacji ,to nie prawda ,doktor „google” juz nie jednemu zrobil wode z mozgu

    • Poczytaj o terapii jodem w postaci płynu Lugola. Pomysl o protokole jodowym. Endometrioza bardzo często jest wynikiem braku selenu w organizmie. Lekarze podchodzą sceptycznie do naturalnych metod leczenia, proponując najbardziej radykalne rozwiązania.

    • Aniu bede modlic sie w Twoje intencji. Jezeli bedzie koniecznosc operacji to polecam robotem da vinci. Moja corka lat 38 miala cysty na jajniku i tez miala operacje robotem da vinci. Operacja bardzo malo inwazyjna i bezbolesna i pozwala na normalne funkcjonowanie.

    • Aniu, a próbowałaś postu daniela wg dr Ewy Dąbrowskiej?Ja sama mam podobny problem do Twojego i widzę, że modlitwa kompletnie nic nie daje, niestety:( A dodam, że prosiłam o nią mnóstwo osób, tak świeckich jak i zakonnych. Może kombinacja postu Daniela + diety Alleluja (przeczytaj książkę!) pomoże? Ja właśnie zaczynam post Daniela, chcę go połączyć z dietą Alleluja (dieta Alleluja- min.85% surowych warzyw i owoców, z tym, że owoców słodkich nie można jeść więcej niż 15% , do tego dużo wyciskanego soku z marchwi i …. nic więcej.) Dopóki w organiźmie nie uruchomi się odżywianie endogenne, mięśniaki nie zmniejszą się:(

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    Zapraszamy

    na rekolekcje internetowe

    ze św. Józefem