Kasia: Wiara i wdzięczność

Niecały miesiąc temu skończyłam odmawiać moją pierwszą nowennę (nie wierzyłam, że mi się uda), czułam się wspaniale odmawiając ją i obiecałam sobie, że od razu zacznę następną, ale nie mogę się do tego zmobilizować mimo, że obiecałam mateczce. Dziś rozmawiając z mamą uświadomiłam sobie, że co prawda moja prośba nie została jeszcze do końca wysłuchana, ale wierze, że będzie dobrze to spełniło się inne moje marzenie. Ufam Matce Bożej czuje, że opiekuje sie mną i moją rodziną i naprawdę polecam odmawiajcie Nowenne Pompejańską, bo naprawdę warto! Matka Boża nas kocha i chce dla nas jak najlepiej

Andrzej: Podziękowania

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica . Chciałbym podziękować naszej Najwspanialszej Niebiańskiej Matce za opiekę i za łaski otrzymane do tej pory. W te chwili gdy piszę jestem już po 4-ech Nowennach Pompejańskich . Dwa pierwsze świadectwa opisałem w lipcu 2018 r. W dwóch następnych otrzymałem również sporo łask od Maryi Królowej Różańca Świętego , łaski te to spokój ducha , opanowanie , cierpliwość i radość z odmawiania Nowenny Pompejańskiej .

Przeczytaj całośćAndrzej: Podziękowania

Agata: Zdrowie i praca!

Od długich lat borykałam się z problemami zdrowotnymi, od kilku miesięcy moje zdrowie nie pozwalało mi pracować. Chciałam pracować w swoim zawodzie w muzycznej branży (tam są naprawdę spore wymagania: umiejętności, praca, zdrowotna forma). Pracy fizycznej bardzo się obawiałam, nie byłam wydolna fizycznie, miałam problemy by też długo nad czymś się skupić, miałam bóle itd. Na szczęście starałam się z każdej strony, ale głównie pomogła mi modlitwa NP. Moje zdrowie się powolutku poprawiało. Moja poprzednia intencja była za moje zdrowie. Rzeczywiście było trochę lepiej-czułam tak jakby na szyi zniknęły powiększenia.

Przeczytaj całośćAgata: Zdrowie i praca!

Marta: Uratowanie życia

Od 1 listopada do 24 grudnia odmówiłam nowennę pompejańską w intencji dusz czyścowych. Byla to dość trudna nowenna gdyż działo się niesamowicie dużo mało przyjemnych rzeczy . Telefony, zegarki, komputery zaczynały się psuć, bywały wielkie kłótnie w rodzinie. Tydzień przed zakończeniem nowenny moj mąż miał wypadek samochodowy, z ktorego to uszedł z życiem.Osoby będące świadkiem wypadku mówili że to cud.

Przeczytaj całośćMarta: Uratowanie życia