Mirka: Po nowotworze nie ma śladu

Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za dar wyleczenia mnie z choroby nowotworowej. Gdy dowiedziałam się że mam raka piersi moje życie się zmieniło. O Nowennie kiedyś słyszałam ale nigdy nie odmawiałam. Słyszałam, że działa cuda.Oddałam wszystkie troski i zmartwienia Matce Bożej, zaczęłam modlić się Nowenną. Po ponad pół roku leczenia odebrałam wynik, a po nowotworze nie ma śladu, nawet pojedyńczych komórek. Teraz z perspektywy czasu widzę, że cały czas doznawałam małych ale ciągłych cudów. Począwszy od wszystkich badań, które były dobre, po chemię którą zaniosłam bez powikłań i ludzi których
spotkałam na swojej drodze i lekarzy
specjalistów, którzy są oddani swojej pracy i
rozumieją pacjenta. Dziękuję Mateńko.

Msza Święta

25.07.2020

w Pompejach

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Artur
Artur
19.03.18 19:14

Mocne. Ja również odmawiam choć zaqsze uważałem ze modlitwa i różaniec to tylko dla kobiet. Pozdrawiam

Docik
Docik
20.03.18 13:51

Wspaniałe świadectwo Mirko. Kto raz odkryje moc Nowenny Pompejańskiej ten będzie do niej powracał nieustannie. Nie zależnie od tego czy zostanie wysłuchany czy nie, ale Maryja ześle niesamowity spokój na każdego. Życzę Ci dużo zdrowia.

welcometohell
welcometohell
13.06.18 23:49

Za pełne wyleczenie uznaje się 5-7 lat zdrowia bez reemisji. Jeszcze wiele miesięcy stresu a to lubi niestety wracać. Najbardziej zagrożone płuca i drogi rodne,

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x