Aneta: Zdrowie najważniejsze

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Przenajswietsza. Odmawiając tą nowennę obiecałam że napisze świadectwo zaraz po jej zakończeniu,nie ważne czy prośba zostanie wysłuchana czy jeszcze nie. To moja druga NP. Pierwszą modliłam się o zdrowie dla mojej mamy która trafiła na OIOM po bardzo ciężkim i rozległym zawale. Znalazłam ta nowennę wtedy w Internecie, chciałam zrobić wszystko żeby tylko mama wyzdrowiala. Maryja mnie wysłuchała, mama wyszła z tego,pozniejsze badania wykazaly bardzo pozytywne wyniki. Lekarz twierdził nawet że praktycznie wyniki zdrowego człowieka. Jestem wdzięczna Mateczce Bożej za pomoc,wsparcie i wysluchanie łaski o którą prosiłam, wierzę że obdarza moja mamę nadal swoją matczyna miłością i opieką,za co jestem bezgranicznie wdzięczna. Dziś skończyłam nowennę w intencji swojego zdrowia. Nerwica lekowa to podstępna i ciężka choroba. Sprawia że całe ciało jest chore,kto się z tym zmaga wie o czym mówię. W trakcie odmawiania nowenny przysnila mi się Matka Boża, wychodzila z obrazu w otoczeniu takiej ogromnej jasności, obudziłam się szczęśliwa jak nigdy w życiu. Czułam że od teraz będzie tylko lepiej i jest lepiej. Zmniejszyłam liczbę leków i czuje taki wewnętrzny spokój którego nie da się opisać. Różne przeciwności stawały mi na drodze odmowienia różańca,zły szalal… Najgorzej było wczoraj, nie byłam w stanie kleczec bolało mnie wszystko…do czasu kiedy poprosiłam Maryje,pomóż mi go zniszczyć bo nie dam rady na dzień przed końcem NP. Nagle cała klatke piersiową przeszedł zimny,wręcz lodowaty chłód, nawet nie wiem jak to opisać…Czułam się jak po przyjeciu cukierka odswiezajacego.. Po skończeniu modlitwy ból zniknął szybciej niż się pojawił. Wierzę że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Czuje opiekę Matki, ten wewnętrzny spokój którego tak bardzo mi brakowało. Mam nadzieję, że mój wpis zachęcił chociaż jedną osobę do powierzenia swoich trosk Matce Bożej. Trzymam mocno kciuki za każdego z Was. Dla mnie zdrowie to najpiękniejszy dar, i wierzę że jak długo będę go posiadać tak zawsze znajde czas na różaniec, bo to najpiękniejszy dar którym mogę odwdzięczyć się Maryji.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.

 

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
EwaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Anetko pomogłaś mi twoim świadectwem.Dziekuję.

Ewa
Gość
Ewa

Anetko, życzę zdrowia. Szczęść Boże Chwała Panu i Maryi!

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!