Madzia: Bóg żadnej naszej modlitwy nie lekceważy

Witam wszystkich serdecznie.pragne podzielić się z wami swoją historią z NP Nowenne odmawiam od ponad roku. Obecnie kończę 5. Cztery poprzednie odmówiłam właściwie w jednej intencji – za jedną osobę. Do omówienia pierwszej skłoniło mnie zakończenie relacji z mężczyzną którego bardzo kocham. Po omówieniu pierwszej nowenny mój kontakt z T odnowil się ale na krótko. Wiec następnie odmówiłam 2,3,4 w między czasie były jakieś małe cuda i mieliśmy nie wielki kontakt. Nie mogę powiedzieć wam że moja intencją została wysluchana ponieważ pisząc to świadectwo nie mam z T żadnego kontaktu. Chcę wam powiedzieć tylko że mimo iż nie zostałam jeszcze wysluchana to nie żałuję ani jednej minuty spedzonej na rozmowie z Jezusem i jego Matka otrzymałam ogrom wielu innych łask czuje jak Matka Boża mnie prowadzi czuje jak się o nie troszczy. Zblizylam się do Boga, poznałam wielu wspaniałych ludzi, staram się regularnie przystępowac do sakramentu spowiedzi. Teraz nie potrafię żyć bez różańca.Wiem że prowadzi mnie Maryja. Nowenne nie zawsze odmawiam w pełnym skupieniu ponieważ obowiązki nie zawsze mi na to pozwalaja nauczyłam odmawiać się różaniec wszędzie w pracy podczas różnych czynności, idąc ulica czy kiedy prowadzę samochód. Wierzę że w każdą nasza modlitwę Bóg się wsluchuje. BÓG żadnej naszej modlitwy nie lekceważy. Mimo że strasznie jest mi trudno bez T bez kontaktu z nim ciągle staram się ufać że kiedyś stanie się cud i Bóg przez ręce Maryji obdarzy mnie jego miłością, przyjaźnią, wzajemnym oddaniem i zrozumieniem. Kocham go i nie potrafię z niego zrezygnować dlatego nie będę ustawac w modlitwie za nas. Wierzę że zostanę wysluchana. Na wszystko poprostu musi nadejść odpowiedni moment, może nasz czas jeszcze nie nadszedł. Wszystko w zyciu trzeba wymodlic, wyczekac, być cierpliwym. Chciałam jeszcze powiedzieć że dzięki Matce Bożej poznałam wspaniała święta – święta Rite. Czuję że ona wspólnie z Mateczka szczególnie mną się opiekują i wypraszaja u Boga potrzebne łaski. Jeżeli ktoś zechciał by wspomóc mnie modlitwa o odbudowanie relacji z T to bardzo o nią proszę i z serca dziękuję.Piszac to świadectwo chce zwrócić się do osób które modlą się o miłośc konkretnej osoby. Proszę nie dajcie wmawiać sobie ze nie powinno o to się modlić ponieważ każdy ma wolną wolę i takie tam. Oczywiście zgadzam się z tym. Ale Boga można prosić o wszystko co jest dobre. A jeżeli chcemy ofiarować miłość to to jest dobre bo miłość jest dobra.Bog jest Panem rzeczy niemożliwych i oczywiście nikogo nie zmusi żeby nas kochał ale może wszystko tak poukładać że człowiek za którego się modlimy sam się do nas przekona. BÓG ma swoje sposoby. Zanosmy prośby przez Maryję to nasza cudowna Matka i zawsze nam pomoże.Modlmy się o to by dzielić szczęście z tymi których kochamy. Na koniec rada ode mnie bądźcie uparci i wytrwali w modlitwie. Szczęść Boże wszystkim.

19
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
11 Wątki komentarzy
8 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
10 Autorzy
też AniaKasiaMadziaEwaMonia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

A nie wiesz przypadkiem czy on kogoś nie ma. Ja tęskniłam dwa lata – rozstaliśmy i myślałam o nim dwa lata. Ale dałam mu odejść nie modliłam sie o powrót szanuje cudza wole. Wierz mi to przechodzi jak sie człowiek an innych ludzi otworzy.

Anna
Gość
Anna

Chciałam tez dodać pewna myśl – nowenna to nie studnia życzeń. Bardzo dobrze tłumaczy to ojciec szustak. Jak chcesz z nim byc to sie sama Odedzwij a nie czekaj na niewiadomo co. Przypomina mi sie kawał – w kościele modli sie żarliwie człowiek : Boże daj mi wygrać w totolotka. Boże daj mi wygrać w totolotka. I tak sie modli i modli i modli… aż tu nagle Bóg : Głupcze daj mi szanse! Zagraj.

irena
Gość
irena

dobre ha ha,ja ciagle Panu Bogu daje szanse ,bo czasem gram i tez go o to prosze

Madzia
Gość
Madzia

Dziękuję za rady. Ale ja akurat muszę czekać na” niewiadomo co” ponieważ wiele razy próbowałam utrzymywać kontakt ale on tego nie chciał…Postanowiłam modlić się za nas i nie naciskać… Ja w nas wierzę. Wierzę że Matka Boża nam pomoże. Nie chcę otwierać się na inne znajomości ponieważ go kocham wierzę że on również kiedyś mnie pokocha. Pozdrawiam serdecznie.

Marcin
Gość
Marcin

Sam mam podobna sytuacje – Narzeczona odeszla ode mnie miesiac temu, bardzo ja kocham ale popelnilem wiele bledow przez co wyszlo jak wyszlo. Pomodlilem sie za Was, przede wszystkim aby zostaly zniesione przeszkody ktore nie pozwalaja Wam byc razem. Wiem jaki to bol emocjonalny. Jezeli moge prosic rowniez o modlitwe o zejscie sie Marcina z Natalia 🙂

Marcin
Gość
Marcin

Chcialem tylko dodac, ze przeszkoda u mnie jest to, ze Natalia odeszla do kogos innego – za duzy bol jej sprawialem. Stad moja prosba o modlitwe abym potrafil byc dla niej mezczyzna takim, jakim powinienem byc (oczywiscie jak juz do mnie by powrocila).q

Madzia
Gość
Madzia

Marcinie bardzo dziękuję Ci za modlitwę. Pięknie to ujoles ponieważ przeszkody są rzeczywiście ogromne… Jeżeli będziemy razem w co bardzo mocno wierzę to to będzie naprawdę cud Nieba 🙂 za Natalie i Ciebie również obiecuję modlitwę. Pozdrawiam.

maria
Gość
maria

Tytul niestosowny do tresci… I jeszcze porady, co to za swiadectwo, zostaniesz wysluchana I dopiro napiszesz

Ania
Gość
Ania

Dziękuję Ci za to świadectwo. Właściwie właśnie miałam chwilę ogromnego zwątpienia. Weszłam przeczytać świadectwa, mając nadzieję, że któreś pokaże mi, czy modlitwa w tej intencji jest właściwa i to pierwsze w które weszłam. : D

Madzia
Gość
Madzia

Cieszę się że mogłam pomoc. Jeżeli kochacie to bądźcie wytrwali, choć to jest trudne. Oby Bóg cie wysłuchał 🙂

anonim
Gość
anonim

Dziekuję za to świadectwo…niech Ci Bóg wysłucha!!!

Madzia
Gość
Madzia

Dziękuję mam nadzieję że wkoncu wysłucha. I będę szczęśliwa z kimś kogo naprawdę kocham. Wszystkiego dobrego 🙂

Monia
Gość
Monia

Piękne świadectwo!! 🙂 jestem w podobnej sytuacji i rozumie Cię idealnie dlatego ja wszystko zawierzylam Matence i Jezusowi bo wiem że poprawdza mnie dobra droga 🙂
Wierzę że Ciebie również ! 🙂

Madzia
Gość
Madzia

Dziękuję. Ja też wierzę że Bóg wysłucha.Zycze cudów i szczęśliwej miłości. Niech Bóg prowadzi nas wszystkich. Pozdrawiam.

Ewa
Gość
Ewa

Madziu, dobrze postępujesz modląc się za T. Bardzo ważne są modlitwy wstawiennicze. Jeśli ktoś wątpi w to, niech posłucha wykładu Marka Jaworowskiego „Modlitwa wstawiennicza” , który właśnie w dniu dzisiejszym zamieścił. A Bóg zrobi z tym co zechce.

Madzia
Gość
Madzia

Bardzo dziękuję za te odpowiedź. 🙂 też wierzę że postępuje dobrze 🙂 Madzia to moje drugie imię 🙂 Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam 🙂

Kasia
Gość
Kasia

Tyle komentarzy się tu pojawiło ale nikt nie napisał jednej rzeczy – a co jeśli ten chłopak nie jest ci pisany ? Jeśli wola Boga jest inna niż ty s

Kasia
Gość
Kasia

Kobieto ocknij się ! Żyjesz mrzonkami, nie można nikogo zmusić do miłości , a co jeśli Bóg ma inne plany wobec was i on nie jest ci pisany ? Wcale nie przyjmujesz takiej opcji, a Bóg nie zawsze wysłuchuje naszych modlitw bo on najlepiej wie co jest dla nas dobre

też Ania
Gość
też Ania

Nieodwzajemnione uczucie jest doświadczeniem wielu forumowiczów (moim też). Sama także mam za sobą pompejankę w intencji dobrego męża, a najlepiej TEGO mężczyzny. Cóż…. w kwestii uczuć i miłości nie da się zrobić nic na siłę. Jeżeli druga strona nie odwzajemnia uczuć żadne modły jej do tego nie zmuszą. Zbliża się marzec – miesiąc Świętego Józefa. Teraz zamierzam modlić się o dobrego męża w ogóle i o otwarte serce. Swoje lata już mam i coraz bardziej boję się czy będzie mi dane żyć w małżeństwie, a bardzo tego pragnę.