Joanna: modlitwa o miłość konkretnej osoby

Witam wszystkich , mam 19 lat i chciałam się podzielić moim doświadczeniem związanym z odmawianiem nowenny pompejańskiej.

Modlitwę zaczęłam w grudniu ubiegłego roku , jestem studentką i w czasie sesji było mi bardzo ciężko znaleźć czas aby kontynuować nowennę wymagało to wielu wyrzeczeń ale jeżeli ktoś ma w sobie wiele siły i mocno wierzy w skuteczność nie ma dla niego żadnych przeszód. Modliłam sie o miłość konkretnej osoby wiedziałam, że nawet jeśli nie jest mi on pisany to Maryja postawi mi kogoś innego na drodze. I tak się stało i nie wiem czy mogłabym sobie wymarzyć lepszego chłopaka. Apeluje do wszystkich aby nie ustawać w swoich walkach nawet jeżeli Bóg ma dla nas inne plany, bo przecież on zna nas najlepiej i wie kogo postawić na naszej drodze.

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
SmutnaJadwigaGośćMartasylwia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
kasia
Gość
kasia

Ja modliłam się nowenną o miłość konkretnej osoby i ani ta osoba mnie nie pokochała ani nie spotkałam nikogo innego. Cóż, nie każdego Bóg wysłuchuje mimo jego usilnych próśb. Dobrze, że chociaż Tobie się udało Asiu.

agata
Gość
agata

Ciesze sie i to daje mi nadzieje…

sylwia
Gość
sylwia

Jak nazwalas konkretnie swoja intencje ?
Piekne swiadectwo

Marta
Gość
Marta

Dokładnie, piękne. Ja tez się modlę w podobnej intencji, dopiero kilka dni, ale wierzę, że się uda. Tylko właśnie nie wiem czy dobrze formuje ta intencje.

Gość
Gość
Gość

Bardzo budujące świadectwo, modlę się w tej samej intencji. Jak długo czekałaś na otrzymanie łaski, o którą prosiłaś?

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Ja tez sie o to modlę w tej samej intencji o dobrego męża w niedziele koncze czesc błagalna ale nie widac owoców mam nadzieje ze tez je otrzymam tak jak wy

Smutna
Gość
Smutna

Do wszystkich powyżej… ja modliłam sie o dobrego męża już 8 nowennami i nie poznałam NIKOGO, nawet nikt nie stanął na mojej drodze, nikt mnie nie zaczepił, nikt mna sie nie zainteresował…NIKT. Teraz modlę się nowennami do św. Rity.
Ale mam nadzieje, nawet w wieku 46 lat.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące