Sylwia: Cały czas ufam

O Nowennie usłyszałam od mojej przyjaciółki wiosną tego roku. Pierwszą reakcją było zdziwienie i podziw, że podjęła się tak trudnej modlitwy. Od razu pomyślałam, że to nie dla mnie, że zbyt wymagające. Znajdowałam się wówczas w trudnym momencie życia, praca zawodowa nie spełniała moich oczekiwań. Nie mogłam znaleźć swojego miejsca, ani zarobić w pełni na swoje utrzymanie, w sferze uczuciowej również nie było dobrze. Próbowałam rozpoznać swoje powołanie. Cały czas wracała myśl o modlitwie Nowenną Pompejańską. W kwietniu postanowiłam spróbować. Pierwszą nowennę podjęłam w intencji znalezienia lepszej pracy.

Nie było łatwo, zmagałam się z brakiem czasu, ze zmęczeniem, ale Maryja wspierała mnie i dodawała sił. Mimo mojej niedoskonałości już po trzech tygodniach dostałam od znajomych informację o dwóch miejscach pracy w zawodzie, na stanowiskach, które sobie wymarzyłam. I tak dzięki Najświętszej Pannie z początkiem maja zmieniłam stanowisko i firmę. Właśnie mija 8 miesiąc pracy, bardzo wymagającej, ale również bardzo kształtującej i satysfakcjonującej. Maryja wysłuchała mojej modlitwy! Po kilku miesiącach pomyślałam, że może zwrócę się do Niej raz jeszcze. W intencji znalezienia miłości. Prosiłam Maryję o dobrego męża i o skrócenie mojej samotności. Nowennę zakończyłam pod koniec października. Cały czas ufam, że Maryja pomimo wielu moich słabości wysłucha mojej prośby. Modlitwa Nowenną Pompejańską daje bardzo wiele, ogromne pokłady łaski i miłości.
Maryjo ufam Ci i dziękuję!

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o