Kornelia: Wzmocnienie wiary i nadzieja

Odmówiłam 3 nowenny w ciągu ok. 2 lat. Wszystkie związane były z trudną relacją, w której byłam. Mój związek z Pawłem był niepoukładany i nie było w nim Boga na pierwszym miejscu. Za każdym razem moja modlitwa została wysłuchana, choć nie tak jak sobie ja to wyobrażałam. Ale to uczyło i nadal uczy mnie pokory, akceptacji siebie, innych ludzi i mojego życia oraz większego zaufania do Boga. Ta ostatnia rzecz jest najważniejsza, daje dużo siły i pokoju. Podczas ostatniej nowenny było mi bardzo trudno, przeżywałam zwątpienie w wierze, w to że Bóg jest dobry, rozpaczałam i pogrążałam się w smutku. Moją intencją było wybaczenie mojemu chłopakowi, tego, że ze mną zerwał i że przez większość czasu naszej znajomości źle mnie traktował. Kilka razy rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie. W trakcie odmawiania nowenny natrafiłam na pewną książkę, w której znalazłam krótkie słowa modlitwy, jaką autor książki się modlił, gdy bardzo zależało mu na pewnej dziewczynie (która została później jego żoną). Treść tej modlitwy to: „Panie, zabierz moje uczucia do tej osoby, jeśli nie jest Twoją wolą, abyśmy byli razem. Ale jeśli jest to osoba, z którą chcesz mnie połączyć, pomóż nam się pokochać zgodnie z Twoim planem”. Nowennę ukończyłam miesiąc temu, ale nadal ta sprawa jest dla mnie świeża i budzi emocje. Tyle, że teraz czuję i wiem, że Bóg mnie kocha i nie chce mojej krzywdy, szanuje też wolną wolę każdego człowieka. Nie zmusi więc nikogo do miłości. Czuję, że jestem na drodze do całkowitego pogodzenia się, że mojego życia nie będzie związane z Pawłem. Ale jest tyle rzeczy, za które jestem Bogu wdzięczna. Dobrze się dzieje w moim życiu, bo miłość Boga uczy mnie akceptacji i bycia szczęśliwą mimo różnych przeciwności.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
stasia
stasia
31.08.15 10:44

Warto ufać Bogu! 🙂 dziękuję za to świadectwo. pozdrawiam

Natalia
Natalia
09.09.15 12:50

Kornelio, też byłam w podobnej sytuacji i odmówiłam nowennę pompejańską prosząc o dobrego męża. Zawierz to Maryji, Ona postawi właściwą osobę na Twojej drodze. Pokój z Tobą.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x