Adrian: Powierzam się Tobie Matko

Witam, to jest mój drugi raz gdy odmawiam nowennę pompejańską. Tą nowennę odmawiam w intencji dobrej dziewczyny (żony) gdyż jestem nie śmiałym chłopakiem i boję się że nigdy jej nie znajdę dlatego postanowiłem ofiarować to Matce Bożej. Tak się akurat złożyło że kilka dni temu był w mojej miejscowości obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej, byłem naprawdę szczęśliwy że mogłem jej powierzyć wszystkie sprawy. Jak na razie Matka Boża nie spełniła mojej prośby ale mam wielką nadzieję że w końcu mnie wysłucha. Otrzymałem za to wiele łask jak na przykład chodzę częściej do spowiedzi i wyspowiadam się ze wszystkich grzechów które mi ciążą, mniej używam wulgarnych słów, mam czyste myśli, mam większy spokój ducha. Jednak zły cały czas krąży wokół mnie i mam chwilę zwątpienia jednak się nie poddaje i wiem że Pan Jezus i Matka Boża są przy mnie cały czas. Powierzam się Tobie Matko Jasnogórska. Amen. Warto odmawiać nowennę pompejańską. Króluj nam Chryste 🙂

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości ?

  • Adrianie Matka Boza napewno Cie wyslucha jesli taka wola Boza badz cierpliwy. Po mojej glowie tez chodzi mysl aby pomodlic sie do Maryji o te laske dobrego i kochanego chlopaka potem meza. Jestem w zwiazku ale oddalamy sie i nie wiem czemu moze to nie ten… Juz dawno oddalam te relacje Bogu niech sie stanie wola Twoja Panie Bog wie co dla nas najlepsze nawet jesli my uwazamy inaczej tylko trzeba czasu aby to zaakceptowac, mowie to z wlasnego doswiadczenia. Jedyne o co prosze to o sile. Ty tez badz silny. Dziekuje za swiadectwo;)

  • Witam Cię Adrianie, ja odmawiam moją drugą NP w intencji abyśmy znowu z moim chłopakiem byli razem, abyśmy wrócili do siebie, niestety jak na razie moja prośba nie została wysłuchana. Odszedł do innej kobiety. Ktoś kiedyś napisał w jednym ze świadectw aby wierzyć z całego serca w to, że Pan Bóg nas wysłucha, wierzyłam i to bardzo teraz już wątpię, że kiedykolwiek będziemy razem i że zostanę wysłuchana. Zawierzyłam tą moją sprawę Panu Bogu, Matce Najświętszej i św. Józefowi, nic jednak się nie dzieje. Nie wiem co robić. Coś mi stale podpowiada, że nie ma sensu już się modlić, bo Pan Bóg już zdecydował nie tak jak ja bym chciała. Mimo wszystko pomodlę się za ciebie bo w tych czasach znaleźć dobrą żonę albo dobrego męża to graniczy z cudem. Bóg z Tobą.

    • Kochana Aniu, bardzo bliska mi jest Twoja historia. Również odmówiłam dwie nowenny pompejańskie. Jedną w intencji powrotu chłopaka, którego bardzo kochałam, o ile jest to zgodne z wolą Bożą. Chłopak odszedł ode mnie w zasadzie nie wiadomo z jakiego powodu, mam wrażenie, że się wystraszył. Po kilku tygodniach, gdy nieśmiało dawał mi do zrozmienia, że chce do mnie wrócić to go ochrzaniłam. Nie wiem dlaczego to zrobiłam, chyba zły mi podpowiedział. W rezultacie nasz kontakt się urwał i teraz bardzo tego żałuję. Jestem niemal pewna, że nie chodziło tu o inną kobietę, ale mimo to widocznie tak musiało być. Może to po prostu nie był dla nas dobry czas i nasze drogi jeszcze się zejdą.
      Drugą nowenną modliłam się o ogólne szczeście w życiu uczuciowym (już nawet dokładnie nie pamiętam jak sformułowałam prośbę, bo to było dawno temu 🙂 ). Muszę Ci szczerze powiedzieć, że jak narazie żadna z próśb się nie spełniła. Nie jest mi łatwo, oj nie. Jednak gdy patrzę z perspektywy na moje życie, które jest w tej chwili pełne wrażeń to dochodzę do wniosku, że to raczej nie jest dobry moment na spotkanie tego jedynego. Jednak wierze, że w odpowiednim czasie coś ruszy w tej kwestii. Być może wrócę do byłego chłopaka, a może spotkam innego, lepszego 🙂 Jakby nie było, to wierze, że będzie dobrze, bo prowadzi mnie Bóg i on wie co dla nas jest najlepsze. Kiedy jest ten odpowiedni czas i miejsce w naszym życiu. Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry 🙂

    • Witaj Aniu.Mam podobną sytuacje do Twojej ,rozstałam sie z chłopakiem w maju tzn on mnie zostawił bo stwierdził ze mnie juz nie kocha(kocha inna dziewczynę tzn swoją była i do niej wrócił)ze mna był nie całe 2 lata.Modlę sie tak samo NP o powrót jego bo go kocham,czasem już wątpię w to czy cos sie zmieni ale odczuwam spokój,nie mam żalu,jestem bardziej spokojna wszystko przyjmuje ze spokojem nie nerwowo) a zostało mi jeszcze 19 dni do konca NP Widocznie tak musiało byc ….sam Bog wie co dobre dla nas.Może kiedys sie zejdziemy,nie wiadomo,zobaczymy jaki Plan ma Pan.

  • Witaj Adrianie, piękne świadectw i piękna intencja:) Również modlę się o dobrego męża i mam nadzieje ze Pan Bóg mnie wysłucha, czego i Tobie życzę! !Polecam Ci nowenne do św. Józefa, sama się do niej przymierzam, tylko do tej dłuższej, 30dniowej, bo 9dni juz ma za sobą. ..Nie trać wiary i ciesz się z tego co juz masz.Jezu ufam Tobie!

  • Naprawdę miło się czyta, gdy chłopak modli się różańcem o dobrą żonę. Czekaj cierpliwie na tę właściwą. Jak już się pojawi to razem będziecie wzrastać w wierze, a Ty będziesz dla niej oparciem i ostoją w poznawaniu Pana Boga! Życzę Ci wszystkiego dobrego!

  • Aniu, rozumiem Twoje rozczarowanie i to, że chciałabyś, żeby tamten chłopak do Ciebie wrócił. Widzisz, czasami Pan Bóg ma inny plan na nasze życie. Oby niedługo postawił na Twojej drodze tego właściwego mężczyznę, z którym stworzysz szczęśliwą rodzinę. Pozdrawiam cieplutko:)

  • Robercie ,Matka Boża Różańcowa nie opuszcza wytrwałych, pełnych wiary i nadziei ,którzy się do Niej z miłością uciekają ! Zawierzaj nadal wytrwale.
    p.s Czy to jest świadectwo Roberta czy Ani ???!!!

  • To jest świadectwo Adriana 🙂 zresztą bardzo fajne, wskazujące na to na jakie wartości w swoim życiu stawia ten młody człowiek. Adrianie a teraz moja propozycja dla Ciebie…Skoro tyle się modlisz o dobrą dziewczynę czy żonę to warto też byłoby się pomodlić za siebie o to by być dobrym najpierw chłopakiem a później mężem 🙂

  • Bardzo dobre świadectwo Adriana .
    Przepraszam, pomyliłam Imię Adriana z Robertem.
    Chodziło mi o to,że tu świadectwo Adriana a komentarze odnoszą się do Ani.

  • Witam, także modlę się o dobrego męża żeby spotkać go w końcu na swojej drodze ale właśnie zachorowałam i przez gorączkę zamiast odmówić 4 różańce wczoraj odmówiłam tylko 2, dzisiaj dokończyłam modlitwę ale nie wiem czy nie powinnam zacząć całej nowenny od nowa… jestem przy 15 dniu

  • madry i dobry z Ciebie chlopak i mam nadzieje, ze znajdziesz swoja druga polowke, tylko pamietaj, ze Bog moze postawic na Twojej drodze wlasciwa dziewczyne, a od Ciebie bedzie zalezalo, czy cos z tego wyjdzie, musisz walczyc z niesmialoscia, zobaczysz, ze jak poznasz jakas dziewczyne i bedziecie sie spotykac jakis czas to z kazdym spotkaniem bedziesz czul sie coraz pewniej, niesmialosc wyparuje, tylko trzeba zrobic pierwszy krok. pamietaj, ze wiele dziewczyn tez jest niesmialych i im jest zdecydowanie trudniej zagadac do faceta, tak wiec oprocz modlitwy tez dzialaj, a wszystko bedzie dobrze

  • Zyczę Ci wszystkiego najlepszego Adrianie, napewno spotkasz dobrą żonę, ja również odmówiłam NP w intencji drugiej połówki, nawet dwa razy. Wiem, że Maryja wysłucha moją prosbę, prędzej czy później.
    Pozdrawiam

  • Według mnie to Olka ma racje musisz walczyć z nieśmiałością w końcu to my zawsze zaczynamy znajomość z dziewczynami pierwsi 🙂 u dziewczyn nieśmiałość raczej nigdy nie przeszkadza bo to nawet jest na korzyść. Ale dasz radę 😀 Z Bogiem !

  • Moj Drogi nie martw się ja mam 31 lat i ufam Matce Bozej ze da mi dobrego meza chce zacząć nowenne bi nie chce juz cierpieć przez niepowtarzalne osoby samotność to boli i jest smutno będę się Modlić za ciebie

  • jak chcesz mogę z tobą chętnie porozmawiać napisz mi czy chcesz napisze mi Email w tedy nie boj się mówić nie śmiałość tez jest łaska i często chroni przed złem podziękuję za nią Bogu Ojcu Maryi Panny

  • Adrian pomodlę się za Ciebie:) ja również planuję modlić się za dobrego męża, bo z moją nieśmiałością to ja sama sobie nie poradzę 🙂

    • Tylko Wiktorio u kobiet nieśmiałość ogólnie jest słodka i to jest zaleta 🙂 a u nas to już gorzej bo dziewczyna pierwsze nigdy nie podejdzie 🙂 Szczęść Boże 🙂

      • To wcale nie jest słodkie;) strasznie dużo się przez to traci i to na każdym polu w pracy, w związku.

        • To daczego nie wymienice sie emailami Grzes , Wiktoria, Adrian i jeszcze inne osoby co sa tutaj. Moze sie sobie spodobacie? Kto wie?

          • Aniu ,masz dobry pomysł .Cudownie byłoby gdyby skojarzyło się tutaj jakieś małżeństwo 🙂 Chyba zrzucilibyśmy się wszyscy na prezent ślubny 🙂 🙂

        • No w związku niby jak można tracić przez nieśmiałość jak jest ten jedyny to czujesz się pewna i ważna więc bzdura 😀 a po za tym dla Cb jest to nie słodkie a dla nas odwrotnie przynajmniej wtedy wiemy ,że musimy się o kogoś starać bardziej bo wiemy ,że ktoś jest tego warty 🙂 Powodzenia 🙂

          • Bardziej chodziło mi o ten moment poznania, że tu nieśmiałość jest przeszkodą 🙂 Powodzenia życzę Tobie również 🙂

  • Ludzie czytacie Pismo Św?
    W bibli nie ma takiego slowa jak niesmialosc.Taki ktos jest poprostu tchórzem.Też mam z tym problem.Mam cos takiego ze jak mam pogadac z jakims znajomym lub znajomą to sie strasznie stresuje.
    Ale w Bibli napisane jest ze Bog nie dal nam ducha lęku ale ducha mocy i miłości.
    A jak wiemy doskonala miłość usuwa lęk.
    Wierze mocno że zostane uwolniony od tego i będe pomagał takim ludziom jak ja obecnie czy niektórzy z was.
    Obejrzalem i przeczytalem setki swiadectw ludzi ktorzy z lekliwych stali sie takimi ktorzy wyglaszaja swiadectwa itp.
    Prosze o modlitwe.Chcialbym pomagac ludzia lękliwym chociaz narazie sam taki jestem…
    Ps. Mam pytanie do tych niesmialych i lekliwych?
    Czy mieliscie problemy w dziecinstwie typu ojciec alkoholik?
    Macie problemy z nieczystoscią?
    Pytam poniewaz zauwazylem pewna zaleznosc.
    Zachecam do dyskusji

    • Zgadzam się z Wojtkiem, nie mamy się lękać niczego, a tym bardziej drugiego człowieka. Lęki pochodzą od diabła (to on drży, bo wie, że przegrał i że jego czas jest policzony). nieśmiałość też jest spowodowana lękiem. Gdzie nie ma pełnej miłości wkrada się lęk.
      Od 2 lat odmawiam codziennie różaniec (4-3 części) i widzę tego owoce, nie ma we mnie lęku przed człowiekiem, pracą, cierpieniem, pokusą, czy szatanem. Niekiedy z powodu swojej wiary słyszałem różne bzdury na swój temat, ale zawsze przy tym towarzyszyła mi moc Boża. Mogę zaświadczyć, że odczuwam ją niemalże fizycznie. Przecież :Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8,31) ale przy tym o paradoksie, chlubię się z tego, że jestem słaby, bo taki się czuję i chcę być słaby wg słów św. Pawła : „Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.”(2Kor,9)
      Kluczem do pełni życia jest szukanie wpierw Królestwa Bożego, a wszystko inne będzie nam dodane (Mat 6,33), naprawdę to się sprawdza!

    • Mamy tak samo na imię 🙂
      Też mam z tym problem, tym bardziej że się jąkam. Staram się, żeby to nie wyszło na jaw i tak się bardzo staram pilnować, że weszło mi to w psychikę. Teraz w szkole jak mam porozmawiać z nauczycielem albo odpowiadać, to bardzo się stresuję. Nawet jak już chcę sobie pozwolić na jąkanie, to i tak nie mogę. Po prostu się boję odezwać do kogoś nieznajomego albo jakiegoś nauczyciela. Stres powoduje jąkanie, jąkanie powoduje stres… I tak w kółko. Chodzę na msze o uzdrowienie, modlę się do Jezusa, aby mnie uzdrowił. Nie wiem, co to będzie na maturze ustnej… Idę teraz do II klasy liceum.

      Jestem nieśmiały i lękliwy. Odpowiadając na Twoje pytania, mam ojca alkoholika i miałem problemy z nieczystością. Chociaż nie chcę nic mówić, bo już myślałem, że jestem od tego wolny, a zdarzały się potknięcia. Najważniejsze jest to, że nareszcie umiem opierać się pokusom. Myślę, że to dzięki noszeniu Szkaplerza NMP z Karmelu i własnemu zaparciu.
      Pozdrawiam

  • moim to chyba nadopiekuńczy rodzice a jednocześnie bardzo wymagający. Przez to cały czas czas czuję się gorsza od innych no ich chyba po części myślę, że nie zasługuję na miłość. Zawsze wydaję mi się, że ta osoba co się stara o moje względy, prędzej czy później się zorientuję jaka jestem i mnie zostawi. Dlatego wytworzyłam w sobie pewien rodzaj mechanizmu obronnego i uciekam przed miłością, mimo że bardzo chciałabym kogoś poznać. Tyle albo aż tyle.

  • Nadopiekuńczy rodzice, bardzo wymagający i zbyt mało rozmawiający z dzieckiem o różnych ważnych ,trapiących dziecka sprawach, powoduje nieśmiałość i lęk ,nawet w późniejszych latach życia.A najgorsze, to nieuważne słuchanie słów dziecka lub częste wypominanie, jakie to ono jest nieudolne i.t.p,oraz brak pocieszenia,dodania otuchy w trudnych chwilach, powoduje ogromną traumę na dalsze lata.

  • Cześć Wam ja mam pomysł zamówię za wasz wszystkich Msze Sw wymieniając was wszystkich niech nasz Kochany Jezus oda to KOCHANE MU OJCU WRAZ Z MARYJA I SW JÓZEFEM BĘDĘ SIĘ MODLIĆ CODZIENNIE ZA WAS

  • Moi drodzy bracia i siostry pamiętamy ze my Wierzymy w Boga w Trojcy Swietego który nas kocha i jest miloscia mamy Maryję Nasza kochana Mame i Ojca Wszechmocnego

  • Szczęść Boże.
    Oddawajmy Ukochanemu Ojcu Wszechmocnemu,naszej Najmilszej Matce Różańcowej i Św.Józefowi wszystkie nasze lęki i traumy z dzieciństwa.Wybaczajmy i odmawiajmy z wiarą,nadzieją i miłością Nowennę Pompejańską.
    Jezu,ufamy Tobie.
    Jesteś kochana Honoratko,że potrafisz wczuć się w osoby ,które przeżyły wiele niezrozumienia , tkwiące jeszcze po latach w podświadomości wielu .

  • Moi drodzy wiem co pisze bo to przeżyłam ale nie można mówić że nie spotkamy miłości bo codziennie Jezus jest z nami i Jest Bogiem Miloscia kto go spotkał spotkał miłość kochani ufajmy Jezusowi ja też chcę mieć rodzine dzieci i w to nie wątpię bo Kochany Ojciec w Niebie zna nasze pragnienia i potrzeby Adrian chętnie bym z tobą porozmawiać napisze tu kiedy będzie Msza Sw wieczorem tu szukajcie odp

    • Dziękuję wszystkim za te dobre słowa 🙂 wiem że Pan Bóg nikogo nie opuści i będzie przy nas zawsze i tylko On potrafi kochać jak żadna inna osoba

  • Moi kochani w następną niedziele odbędzie się Msza Sw za nas wszystkich o milosc milosierdzie pokój za osoby samotne by dobry Bóg postawił nam osoby które wybrał jako żony i mężów o 19 30 w Edinburghu a na Polski czas o 20 30 modle się za was

  • Dziękujemy, mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zamieścić świadectwo dotyczące poznania mojej drugiej połówki 🙂 Bóg zapłać!

  • Nie trać nadzieje cierpliwie czekaj i ucz się od Jezusa Chrystusa Matki Bozej miłości i miłosierdzia pogłębiają wiarę bo pamiętaj jak będziesz mieć żonę to ty będziesz głową waszej rodziny proc o Dary Ducha Sw by ciebie umocni i przygotował do tej roli

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości