Renata: Wyjazd do Niemiec

Nowennę pompejańską zaczęłam za namową swojej najmłodszej córki. Na początku wymawiałam się aby ją w ogóle zacząć, mówiłam: "nie mam czasu.", "nie wiem czy dotrwam do końca", "trzy różańce w ciągu dnia to dla mnie za dużo..", ale córka była bez litości. Zmusiła mnie wręcz by ją odmawiać, twierdząc, że rozwiąże moje problemy.
Read More

Maria: Pomoc rodzicom. Modlitwa, która uzależnia

Udało się, zakończyła moją pierwszą nowennę. Ilość otrzymanych łask jest wielka, że zaraz zaczynam kolejną. O nowennie słyszałam już dawno, ale nie wyobrażałam sobie, że dam radę tyle wytrwać odmawiając trzy różańce dziennie. Jednak wytrwałam i otrzymałam wszystko o co prosiłam, co więcej teraz nie wyobrażam sobie zaprzestać na jednej...
Read More

Basia: Prośba o uporządkowanie życia.

Chciałabym serdecznie wszystkich wątpiących w skuteczność tej modlitwy zapewnić, że jest to najskuteczniejszy sposób na uzyskanie łask, a tym samym na zmianę swojego życia.
Read More

Mirek: już się cieszę, że wróciłem do nowenny

Chciałbym opowiedzieć o moim świadectwie,a właściwie o dwóch świadectwach.Z modlitwą pompejanską zetknąłem się po wysłuchaniu audycji radiowej w Radiu Maryja cztery lata temu. Tak bardzo mnie ona zaciekawiła, że postanowiłem ja odmówić. Nie miałem pojęcia , że odmawia się cały różaniec trzykrotnie.Przeczytaj Mirek: już się cieszę, że wróciłem do nowenny
Read More

Zofia: W każdej sekundzie czuję Jej obecność

Nie wiem, czy słowem potrafie wyrazić to, co czuje odmawiając Nowennę Pompejanska. Mimo tego,ze wiele razy oddaliłam sie od Boga, zawsze czułam Jego obecność i opiekę Maryi. Odkad pamietam w spracowanych rękach mojej sp. Mamy zawsze widziałam rozaniec.Wczesniej moja Mama należała do Róży Rozancowej, pózniej odmawiała sama. Kiedy kładła sie spać różaniec zawieszała na szyi. Pewnie to Ona, moja Mama wypraszala łaski dla mnie u Matki Bożej. Dzięki kochana Mamo. Zastanawiam sie, dlaczego ja sięgnęłam po rozaniec dopiero teraz.
Read More

Basia: Spotkanie rodzinne po 13 latach

Witam wszystkich Mam 2 świadectwa.Pierwsze
Moja córka była chora,dostała leki ,różne dawki w różnych dniach.
Modliłam się i pytałam Matkę Boska co zrobic . Po obliczeniu łącznej ilości dni leków które miałam podawać nie przerwanie-wyszlo 54 dni tyle co nowenna. Uznałam to za znak. Po tygodniu wszystko minęło, leki i nowennę kontynuowałam. Córka jest zdorw do tej pory

Kolejne to cud. Mało realne dla mnie było do spełnienia.
Rodzice po rozwodzie, rodzeństwo za granicą. Sama mieszkałam wiele lat za granicą. Wróciłam do Polski. Chcialam odmówić kolejną nowennę i zastanawialam się nad intencją, naszlo mnie żeby modlić się w tej inwestycji żeby cała rodzina ,rodzice i moje rodzeństwo żebyśmy się mogli spotkać wszyscy przy jednym stole.
Myślalam że może to się uda za 20 lat albo wcale. Aż tu nagle po równym roku, wzięłam ślub ( przyszłego męża poznalam w momencie nowenny) i rodzice się przełamali i zasiedli przy jednym stole, brat który nie był w Polsce 10lat przemógł się i przyleciał,a z tatą też 10 lat nie miał kontaktu.
W międzyczasie modliłam się o nawrócenie braci i powrót do Polski. Jeden się nawraca a ten co nie był tyle lat , nagle nim trzasnęło i prawdopodobnie wraca jeszcze w tym roku.
Proście a będzie wam dane 😀 proszę i jest mi dawane.

Teraz odmawiam któraś z kolei w swojej intencji. Czy się uda czy nie, różaniec lubię odmawiać 😀

Jeśli są tu osoby mieszkające za granicą-wracajcie do kraju. Tu jest bezpiecznie. Za żadne pieniądze nie wyjadę z Polski. Wolę jest tu okruchy z bliskimi i być bezpieczna niż mieszkać w pałacu zdała od ojczyzny za którą walczyli i ginęli moi przodkowie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

12 komentarzy do "Basia: Spotkanie rodzinne po 13 latach"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
enia
Gość

Basia masz rację, jesteś u siebie. A za granicą nasi rodacy tylko”polaczkiem”
Od dużo osób słyszy sie że tęsknią za krajem, gdy by mieli drugi raz podjąć decyzje o wyjeździe że by nie wyjechali
Wszelkiej obfitości w naszym kraju niech Ci Bóg ześle

irena
Gość

tak enia masz racje i to jeszcze nie jest najgorsze ,jest takie powiedzenie „polak za granica jak ci nie pomoze, to on juz ci nie zaszkodzil”,bardzo to bolesne ,ze nie potrafimy trzymac sie razem w przeciwienstwie do innych narodowosci,pracowalam u polskich rodzin ,przezylam pieklo z nimi i ucieklam ,teraz pracuje u rodowitych niemcow ,traktuja mnie jak wlasne dziecko ,byla wojna ,mogli by mnie poniewierac ,bo jestem polka ,ale jak polska wygrala z niemcami mecz to cala rodzina sie ze mna cieszyla ,mogla bym wiele przykladow podac ,ale nie w tym rzecz ,czemu polak polakowi za granica jest wrogiem?

enia
Gość

Po wojnie brat mojego taty został w Niemczech, pisał listy bardzo tęsknił, są tam moi kuzynowie, ale nie utrzymujemy juz kontaktu,kuzyni byli dużo starsi ode mnie.Może juz nie pamiętają że korzenie mają z Polski.
Mam wiadomosć do Emka, moze trafie na jego komentarz

Dorota
Gość
Dorota

Mam szczęście w takim razie ponieważ do tej pory nie spotkało mnie nic złego ze strony naszych rodaków, wręcz odwrotnie. Dzięki Bogu, a to przysłowie o którym piszesz jest rzeczywiście bardzo znane.

tercjanka
Gość
tercjanka

Basia – piękne swiadectwo oraz wielkie przesłanie do Polkow zagranica Bog jest wielki i wiem że my wszyscy powrocimy do naszej Matki Polski

Maria+II
Gość
Maria+II

Basiu,gratuluję Ci skuteczności modlitw.Też odmówiłam N.P.o powrót zaprzyjaźnionej osoby/którą kocham jak córkę/z Norwegii i ku mojej wielkiej radości wróciła z dwoma córeczkami,a mąż dołączy jak spełni warunki,które są niezbędne.Polskie dzieci powinny wychowywać się i dorastać w Ojczyźnie.Tam mieli najbliższy kościół w odl.40 km jazdy samochodem.Tutaj chodzi z dziewczynkami/małymi/ w tygodniu na Msze św.i na Drogę Krzyżową.Matko Boża dziękuję Ci.M.

enia
Gość

Maria Twoje modlitwy są szczególnie miłe Bogu
Tak, niech wracają Polacy do kraju, kraj wypuścił bardzo wiele, wykształconych zdolnych osób, a szkoda.

Klara
Gość

Łatwo powiedziec… jesli moj kraj zacznie mnie traktowac jak czlowieka to moze wroce. Mam bardzo dobre wyksztalcenie i zawod. Zarabialam psie pieniadze bez ubezp zdrowotnego. Modlilam sie zeby nie zachorowac. Nieodplatne nadgodziny. Zylam od 1 do 1…. chcialabym wrocic do Pl ale moc godnie zyc. A to niestety niemozliwe.

irena
Gość

niestety klaro ,masz bardzo racje ,ja tez nie jestem tu ze chce zyc w luksusach ,moj skarb malenki wnuczek i moje dzieci sa w polsce ,widuje je trzy razy do roku ,ale nie mam wyboru moja sytuacja zyciowa mnie do tego zmusza zeby pracowac za granica

MariaII
Gość
MariaII

Klaro,wiem,że tak jest,ale równocześnie wiem,że nie zawsze w innych krajach Polacy są dobrze traktowani i dobrze zarabiają,często jest gorzej niż w kraju tylko wstyd wrócić.

irena
Gość

tak mario co prawda nie pisalas do mnie ,ale tez ci na to odpisuje ,polacy zarabiaja gorzej ale tylko wtedy gdy pracuja u polakow za granica wtedy to jest prawda co piszesz ,jesli znasz jezyk i pracujesz np u niemca na umowe to nie jest tak jak piszesz zarabiaja tak samo

MariaII
Gość
MariaII

Dzięki

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?