Marysia: Moja trzecia nowenna..

Z każdą zdrowaśką uspokajałam się , wyciszałam, płynęły łzy. Wiem, że to był atak złego, tym bardziej, że modliłam się za osobę dręczoną. Nowennę skończyłam i wiem, że Matka Najświętsza czuwa i chroni tą osobę i wierze, że wszystko będzie dobrze :) A modlitwa nigdy nie idzie na marne !
Przeczytaj całość

Roksana: Zaufałam Jezusowi i Maryi

NP zaczęłam odmawiać w marcu 2016 r. Od tamtej pory minął ponad rok, a moje życie zupełnie się odmieniło. Nie tak jak tego chciałam, ale zrozumiałam, że Pan Jezus wie najlepiej czego mi potrzeba. Na początku modliłam się o uleczenie mojego męża z alkoholizmu. Jednak kochana Maryja wyprosiła dla mnie wiele innych łask, o które nawet nie prosiłam, a które z perspektywy czasu okazały się zbawienne dla mojego życia.
Przeczytaj całość

Malgorzata: Uzdrowienie duszy i ciała

Chciałabym złożyć świadectwo z mojej dotychczasowej modlitwy-nowenny pompejanskiej, która odmówiłam trzykrotnie. Ponieważ uważałam się za osobę próżna, trwoniąca czas, leniwa, o sporym przywiązaniu do dóbr materialnych, wyglądu zewnetrznego swoją pierwsza nowennę poświęciłam w intencji uzdrowienia swojej duszy.
Przeczytaj całość

Katarzyns: Już teraz Łaski Nowenny

Kazdy kto odmawia Nowenne wypowiada rowniez slowa "wszystkim głosic bede". Moja pierwsza nowenna to styczen/luty 2016. Pierwszy tydzien nowenny i juz owoce - moja chrzesnica miala wypadek samochodowy z ktorego wyszla bez szwanku. 2 lutego moj ohciec potracil kobiete na pasach i oprocz uszkodzenia kurtki i okularow nic jej nie jest. Druga nowenna o szczesliwa operacje córci rowniez zistala wysluchana. Teraz odmawiam trzecia i juz widze owoce - synek mojej siostry po ciezkiej operacji serca jutro wraca do domu. A ja prosze o modlitwe w intencjiji znalezienia pracy.
Przeczytaj całość

Ewa: Moje nowe życie

Witam was moi kochani. Zanim zacznę kilka słów o mnie. Jestem 33 letnią żoną i mamą dwóch synów, zawsze byłam wierząca ale daleka od kościoła i modlitwy, chodziłam do kościoła bo tak trzeba na święta, bo mama gada albo jak trzeba o coś prosić bo ciężko w życiu lub strach...
Przeczytaj całość

M: Moja choroba się cofnęła

Jesienią ubiegłego roku modliłam się NP z prośbą o stabilny poziom hormonów dla mnie i mojego chłopaka. Oboje cierpimy na choroby autoimmunologiczne, które na początku ciężko było okiełznać, ponieważ wyniki badań co rusz „skakały” ze skrajności w skrajność. Stąd też po doświadczeniach pomocy Maryi w innych kwestiach postanowiłam powierzyć jej i ten problem, który w tym czasie przerósł nie tylko mnie. W czasie trwania Nowenny okazało się, że mój chłopak jest leczony niewłaściwymi lekami. Oprócz leków zmienił lekarza i na dzień dzisiejszy na nic nie narzeka 😉 Wszystko ma pod kontrolą.
Kilka dni przed końcem mojej NP w naszym mieście zrobiło się głośno o małym, nienarodzonym chłopcu z wadą serduszka, dla którego rodzice poruszyli niebo i ziemię żeby tylko udało się im nazbierać pieniędzy na potrzebną operację. Między innymi taki cel przyświecał koncertowi na którym wtedy byłam i uczestnicząc w nim przeszła mi przez głowę myśl „Panie Boże jeśli chcesz to przyjmij proszę tę nowennę za zdrowie tego chłopca”. I za chwilę druga „Będziesz zdrowa”.
Podeszłam do niej sceptycznie, bo modliłam się raczej z myślą – albo jedna skrajność, albo druga, byleby tylko bez ciągłej huśtawki. A dzisiaj? Dzisiaj mam łzy w oczach kiedy to piszę, bo od kilku miesięcy mój poziom hormonu jest w normie – bez leków. Moja choroba się cofnęła!
Wszystko postawiłam na Maryję i wierzę, że na intencję, którą od dawna noszę w sercu również Bóg wybierze korzystny czas.
Obecnie odmawiam nowennę z podziękowaniem za wszystkie otrzymane łaski.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "M: Moja choroba się cofnęła"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Piękne świadectwo, życzę Wam zdrowia i wszelkich łask Bożych 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!