Marek: Nowenna wymaga wytrwałości, ale łaski są przeobfite

Nowenne Pompejanska zaczalem odmawiac tydzien po operacji zszycia sciegna Achillesa. Modlilem sie o rychle uzdrowienie. Po 7 tygodniach od operacji na wizycie kontrolnej u lekarza, lekarz nie mogl uwierzyc, w stan mojej nogi. Jest jeszcze troche slabsza od zdrowej, ale lekarz powiedzial ze stan nogi jest na tyle dobry ze nie potrzebna jest dodatkowa rehabilitacja. Odmawianie NP wymaga wytrwalosci, ale laski za przyczyna Matki Bozej Rozancowej z Pompei sa przeobfite.Chwala Panu.
Read More

Ilona: Nowe Życie

Pokój i Dobro! Nowennę Pompejańską odmawiam od 14 lutego 2014 i to jest trzecia intencja Mateczka nie wysłuchała mnie w powierzonych dwóch wcześniejszych ,ale to dla mnie jest łaską! Długo nie mogłam napisać świadectwa,nie umiem wytłumaczyć dlaczego!Zawsze mam trudności w dzieleniu się słowem .Przeczytaj Ilona: Nowe Życie
Read More

Katarzyna: Wyleczenie z nałogu

Różaniec zaczęłam 1 Listopada, skończyłam w Wigilię Bożego Narodzenia i choć moja prośba nie została wysłuchana, moja rodzina otrzymała inne łaski córka zdała na prawo jazdy za pierwszym razem, w domu zrobiło się spokojniej, w pracy wynagrodzono mnie za ciężką pracę, przystąpiłam do spowiedzi, jednak nie otrzymując rozgrzeszenia, nie zrazilam się, bo wiem ze wkrótce Duch św postawi na mojej drodze kierownika duchowego, który pomoże mi wyjść z bagna w którym tkwie, chce zawrzeć związek małżeński z ojcem mych dzieci, nie przestając modlić się dalej NP bo ta modlitwa ma NAPRAWDĘ MOC.
Read More

Basia: Zdany egzamin

To bardzo skuteczna modlitwa,polecam wszystkim.Parę dni temu rozpoczęłam kolejna nowenne ,ufam ,ze tym razem również zostane wysłuchana.
Read More

Magda: Miłość do Jezusa i najbliższych

Kochani! Wasze świadectwa są dla mnie umocnieniem wiary. Właśnie skończyliśmy z mężem odmawiać trzeci raz nowennę i postanowiłam wreszcie złożyć swoje świadectwo.Przeczytaj Magda: Miłość do Jezusa i najbliższych
Read More

Daria: Stało się… zupełnie nic

Nowennę pompejańską odmawiałam około 1,5 roku temu. Świadectwo piszę późno, ponieważ w moim przypadku łaski były mi dawane przez Maryję ‚stopniowo’ przez te 1,5 roku.
W roku 2015 pracowałam za granicą. Poznałam tam ‚wspaniałego’ (tak wtedy myslalam) mezczyznę. Dodam, ze byl to kraj muzulmanski. Tak więc, mężczyzna ten byl muzułmaninem. Zaczęlismy się spotykac. Na początku wszystko wydawało się w porządku. Niestety, po jakims czasie zaczęłam widziec wady tego czlowieka- czasami nie odzywal sie przez wiele dni. Naklanial mnie do grzechu nieczystosci (pomimo, ze tego nie chcialam). Po pol roku nasz zwiazek sie rozsypal. Wlasciwie to powinno sie na tym skonczyc. Ale niestety, jako 19latka nie moglam sie z tym pogodzic. Pomimo, ze zwiazek byl bardzo toksyczny, to postanowilam go ratowac. Owszem, nie byl to dobry pomysl. Niestety, jako nastolatka o tym nie myslalam. Chcialam zrobic wszystko, aby wrocic do mojego bylego chlopaka. Obwinialam siebie o rozpad naszego zwiazku. Wtedy wlasnie, przegladajac internet, natknelam sie na Nowenne Pompejanska. I wtedy wpadl mi do glowy ten pomysl: „A dlaczego by nie odmowic Nowenny Pompejanskiej w intencji powrotu mojego bylego do mnie?”. Tak, wiem. Intencja o powrot bylego chlopaka, ktory niestety nie byl dla mnie dobry, a co wiecej wyznawal zupelnie inna religie, mogloby sie wydawac co najmniej dziwne. Dodam,ze wierzylam wtedy w Boga, modlilam sie, chodzilam do kosciola, ale popelnialam wiele grzechow. Nie mowię, ze teraz jestem bez winy. Jednak wtedy rzadko kiedy myslalam zanim cos zrobilam. Nie bylam ‚gleboko’ wierzaca. Tak wiec zaczelam odmawiac Nowenne w tej oto intencji. Pomimo, ze pracowalam wtedy jako rezydentka (nieprzespane noce, malo wolnego czasu), dalam rade modlic sie ta Nowenna. Modlilam sie czasem nawet w autokarze, jadac z turystami. 54 dni uplynely dosc szybko. Czasami mialam problemy ze skupieniem się, jednak jest to prawdopodobnie zrozumiale. Tak wiec po uplywie 54 dni.. nie stalo sie zupelnie nic. Nic. Moj byly chlopak nie odezwal sie. Nie dal znaku zycia. Nie wiedzialam co robic. Wtedy wpadlam na ‚genialny pomysl’, aby pojechac do jego kraju. Tak tez zrobilam. Pomyslalam „Moze Maryja chce, zebym to ja tam pojechala?”. Na miejscu, moj byly chlopak kazal mi ‚wracac do Polski’. Zupelnie nie przejal sie moimi staraniami. Byl to czas, w ktorym czulam sie lekko ‚zdolowana’: „No ale jak to? To Nowenna Pompejanska nie zadzialala? Ale jak to mozliwe???”. Bylam wtedy zupelnie zdumiona. Przez kilka dalszych miesiecy moich beznadziejnych prob nadal nie dzialo sie NIC. Jednak po wielu, wielu dniach zrozumialam. Po prostu wiedzialam, ze to jest wlasnie to, co Maryja mi dala: pozwolila mi zrozumiec, ze ten mezczyzna jest nie dla mnie. Dzieki rozstaniu z nim zaczelam sie wiecej modlic i byc bardziej wierzaca. Powrocilam rowniez do zycia w celibacie. W moim przypadku Maryja nie zadzialala ‚od razu’. Ona robila to stopniowo. Pokazala mi, jak wazna jest modlitwa,kosciol, stronienie od grzechu. Pokazala mi, na moich wlasnych bledach, ze to mezczyzna nie dla mnie. Teraz, po 1,5 roku odmawiania Nowenny, jestem zupelnie innym czlowiekiem, niz wtedy, gdy zaczynalam ja odmawiac. Maryja tez pozwolila mi spotkac innych cudownych ludzi i pokazala mi, jak wielu jest wspanialych mezczyzn, ktorzy sa ‚piekni’ dzieki wierze. Teraz za zadne skarby nie wrocilabym do mojego bylego, mimo ze zyczę mu jak najlepiej. Tak wiec w moim przypadku Maryja nie spelnila mojej prosby. Ona dala mi cos setki razy lepszego. Tak wiec, Nowenna dziala zawsze. Nawet jesli Matka Boza nie da Ci tego, o co prosisz, to da Ci cos lepszego. A ona wie doskonale, co jest dla nas najlepsze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Daria: Stało się… zupełnie nic"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Pięknie napisane – Maryja wie doskonale co jest dla nas najlepsze.
Chwała Panu!

Kasia
Gość

Kobiety!unikajcie muzułmanów,nawet tych w jeansach i choćby niewiadomo jaką piękną karnacją.Każdego dnia dzieją się tragedie (Itaka odnotowuje wiele zgłoszeń,ale są bezradni),zwłaszcza,gdy pojawią się dzieci.Wtedy przez naiwność kobieta z dziećmi ląduje w kraju męża i zaczyna się walka o przeżycie,często skuteczna dla kobiety,ale już bez dzieci,bo te, wg prawa muzułmańskiego są własnością męża.To jest inna kultura i inne podejście do życia.Nie dajcie się zwabiać urodzie,ani desperacji.Tylko Jezus i Matka Najświętsza prowadzą do szczęścia!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!