Justyna: Świadectwo

Chciałabym podzielić się świadectwem otrzymania łaski od Matki Bożej. Skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską 15 sierpnia w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny:)
Read More

Wioletta: Bez szans na chemioterapię

Witam, pragnę złożyć świadectwo uzdrowienia mojej siostry z nowotworu złośliwego tarczycy, za którą odmawiałam nowennę pompejańską. Modlitwę rozpoczęłam 30 października 2017 r. dokładnie w dzień pójścia mojej siostry do szpitala na operację usunięcia tarczycy. Ta straszna wiadomość o nowotworze spadła na nas już latem,wiele badań, biopsja, która potwierdziła obecność wielu guzów będących nowotworem złośliwym.
Read More

Patrycja: Dziesiątego dnia wydarzył się cud

Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, byłam w bardzo trudnej sytuacji pod każdym względem. Zaczęły się też moje problemy ze zdrowiem. Czułam się coraz gorzej, aż straciłam przytomność na przystanku, gdy jechałam do pracy. Lekarze twierdzili, ze to stres, ale ja leczyłam się na nerwice od dawna więc wiedziałam doskonale, ze te objawy są zupełnie inne. Wtedy usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej.
Read More

Klaudia: Spokój

Choć mija dopiero szósty dzień mojej Nowenny, czuję, że powinnam podzielić się tym, co otrzymałam od Matki Bożej. Pierwszego dnia było trochę ciężko, bo zostawiłam modlitwę na wieczór, kiedy człowiekowi już nic się nie chce, ale zaparłam się i odmówiłam wszystko. Później było o wiele łatwiej. Zmieniłam swoją perspektywę patrzenia na modlitwę. Już wcale nie przeraża mnie 200 zdrowasiek na dzień, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko czekam, żeby sobie je odmówić.
Read More

Anna: Małżeństwo na krawędzi

Szczęść Boże. O nowennie dowiedziałam się od bratowej, która zaproponowała wspólna modlitwę całej rodziny o poczęcie dzieciątka dla mnie i mojej siostry. Intencja ta poruszyła nas bardzo, gdyz przy ogromie swoich obowiązków chciała nas wspomóc .. abyśmy mogly się doczekac w swoich małżeństwach upragnionego dzieciątka. Wszyscy podjęliśmy modlitwę. Zmasowany atak na niebiosa przyniósł nam cud, moja siostra 3 tygodnie po zakończonej nowennie poinformowała nas że jest w ciąży!
Read More

Agnieszka: Pomoc w każdej potrzebie

Nowennę Pompejańską odmawiałam już trzy razy. Za każdym razem w innej intencji, ale zawsze z takim samym skutkiem – wysłuchaniem moich próśb.
Pierwszy raz modliłam się za siebie samą, aby podołać obowiązkom których się podjęłam. Wynikiem modlitwy była wygrana w konkursie do którego przystąpiły również inne osoby. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jestem osobą która bardzo denerwuje się w sytuacjach stresowych. Podczas konkursu pokazałam się z takiej strony, o której ja sama nie miałam pojęcia! Zdobyłam maksymalną liczbę punktów, a od najbliższych współpracowników usłyszałam, że byli pod ogromnym wrażeniem luzu z jakim się prezentowałam. Jestem przekonana, że bez wsparcia Matki Bożej nigdy nie osiągnęłabym takiego sukcesu.
Drugi raz modliłam się w intencji moich dzieci. Najgorzej było pod sam koniec odmawiania nowenny. „Zły” okrutnie mi przeszkadzał: dzieci były nieznośne z przerażającymi pomysłami na swoje życie (np. córka wymyśliła, ze rzuci studia – po drugim roku). Syn wiecznie niezadowolony, z pretensjami o wszystko! Naprawdę myślałam, ze już nie dam rady, ale pomyślałam, że jeżeli dotrwałam tak długo muszę skończyć tą modlitwę. W dniu zakończenia nowenny wszystko powróciło do normalnego porządku. Córka stwierdziła, że przecież to głupi pomysł marnować czas na nowe studia, syn pokornie przeprosił za zachowanie z ostatnich dni. Na początku nie wierzyłam, że to wszystko dzieje się naprawdę, ale tak było. Najlepsza Matka czuwała…
Ostatni raz do tej pory modliłam się o szczęśliwy przebieg operacji i szybki powrót do pełni zdrowia. Dzisiaj jestem trzy tygodnie po operacji, czuję się bardzo dobrze i czekam tylko na wygojenie ran pooperacyjnych. Ale największym wyznacznikiem sukcesu modlitwy było moje nastawienie tuż przed. Zawsze w trudnych sytuacjach panikuję, płaczę i trudno jest mi nad tym zapanować. Tym razem było inaczej: mój wewnętrzny spokój, przekonanie ze wszystko będzie dobrze spowodowało, że ze stoickim spokojem poddałam się wszystkim sytuacjom przed operacją.
Siła płynąca z „Góry” zawsze dodaje mi odwagi, wiary w powodzenie, spokoju. Dziękuję dobremu Bogu i najukochańszej Maryi za to, że zawsze czuję ich obecność obok mnie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!