Alina: Powrót do zdrowia

Szczęść Boże. Z Nowenną Pompejańską zetknęłam się już dużo wcześniej kiedy moja córka miała kłopoty wtedy po raz pierwszy odmawiałam Nowennę i zostałam wysłuchana. Jednak teraz chcę opisać łaski jakie otrzymałam od Matki Bożej Pompejańskiej dotyczą mojej wnuczki. Moja wnuczka urodziła się 6 grudnia 2014r w ciężkiej zamartwicy z 1...
Read More

Marta: Moja trzecia nowenna i trzy otrzymane łaski.

moje modlitwy zostały wysłuchane,a ból nogi nie dokucza nawet w dzień,a guz na ponownych badaniach tomografem komputerowym okazał się niezłośliwą torbielą.Wszystkie moje nowenny pompejańskie zostały wysłuchane,mimo ciężkich chwil,nie traciłam nadziei i w ręku z różańcem prosiłam o zdrowie dla mojej mamy.Dziękuję Matko Boska Pompejańska z całego serca DZIĘKUJĘ.
Read More

Renata: Uzdrowienie dziecka z choroby nowotworowej

Od samego początku odmawiania Nowenny Pompejańskiej czujemy pomoc i łaskę Matki Bożej Pompejańskiej. Otrzymaliśmy od Maryi największą łaskę-cud uzdrowienia naszej córeczki.
Read More

Marianna: Wiele łask bożych

Szczęść Boże wszystkim odwiedzającym tę stronę! Odmawiam już czwartą Nowennę i po raz drugi pragnę złożyć świadectwo o otrzymanych łaskach. Potrzebę modlitwy odczuwam od dawna, ale teraz czasy są szczególnie uciążliwe i mam wrażenie, iż bardziej niepewne. Przeczytaj Marianna: Wiele łask bożych
Read More

Magnolia: Swiety sakrament małżeństwo

Nowenne odmawiam z małymi przerwami na okrągło. Daje siłe i moc wytrwałosc w pokonywaniu codziennych kłopotów, Polecam kazdemu i prosze nie zrazac sie tym ze nie da sie rady odmówic. Moje nowenny:jedne wysłuchane ,inne nie ale mysle ze na wszystko przyjdzie pora odpowiednia. Ostatnia modliłam sie o swoje małzenstwo mysle ze jest niewielka poprawa.
Read More

Anna: „Nieuleczalny” nowotwór

Moja babcia, kiedyś pełna wigoru, uwielbiała podróżować razem z dziadkiem, kochała dbać o innych, cieszyła się z najdrobniejszych rzeczy i na krok nie odstępowało jej poczucie humoru. W okolicach dnia babci bardzo się pochorowała. Była słaba, nie wstawała z łóżka, nie było wiadomo co jej dolega. Babcią zaczął opiekować się dziadek, gdyż jej stan był już naprawdę cieżki. Straciła chęci do życia, codziennie płakała, a nawet przestała się odzywać do najbliższych. Miała stany lękowe i depresyjne. Za drugim pobytem w szpitalu, po wykonaniu serii badań stwierdzono nieuleczalny nowotwór trzustki i dwunastnicy. To było jakby runął cały świat. Zwróciłam się wtedy z prośbą do mamy, aby zaczęła odmawiać razem ze mną nowennę. Babci z dnia na dzień na twarz wrócił uśmiech, stała się radosna i pełna życia. Jak tylko wyszła ze szpitala od razu zaczęła sadzić kwiaty w ogrodzie, gotować, sprzątać (schudła prawie 20 kg w czasie choroby, wiec organizm mógł być osłabiony). Pod koniec części błagalnej nowenny przyszły wyniki badań – nie wykryto komórek nowotworowych. Dzisiaj skonczyłam moją pierwsza w życiu nowenne. Mamie zostało jeszcze pare dni. Wciąż nie możemy się nadziwić co udało nam się wyporosić u Boga poprzez codzienne odmawianie różańca. Prawdziwe cuda się zdarzają.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anna: „Nieuleczalny” nowotwór"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Wspaniale! Chwała Panu!

enia
Gość

Chwała Panu!

Ewela
Gość

Bogu niech będą dzięki!Życzę zdrowia dla babci oraz łask dla całej rodziny.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.