Artur: Zdrowie mamy

Pragnę podzielić się z wami moim świadectwem. Odmówiłem już kolejną Nowennę Pompejańską. Tym razem modliłem się o zdrowie dla mojej mamy. Mama ma chore nogi i problemy z chodzeniem. W połowie zeszłego roku dowiedziała się, że czeka ją endoproteza bioder. Na operację czeka się ok. 2 lat. Dostała leki przeciwbólowe...
Przeczytaj całość

Ewa: Moja wdzięczność dla Matuchny jest nie do wypowiedzenia

Nie pamiętam czy najpierw przeczytałam o Nowennie Pompejańskiej a potem okazało się że moja córka jest chora na anoreksję czy było odwrotnie. Fakt jest taki że wydrukowałam sobie sposób odmawiania Nowenny i go odłożyłam. W przypadku różnych innych dokumentów odłożonych byle gdzie ginęły one gdzieś między innymi papierami. Z Nowenną...
Przeczytaj całość

Katarzyna: Deszcz łask

Odmawiam Nowennę od początku Wielkiego Postu, skończę ją 27 kwietnia (w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i w dzień kanonizacji JPII). Moja intencja to: za wszystkich członków mojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów, wszystkich ludzi, których kiedykolwiek poznałam. Już w pierwszym tygodniu odmawiania stała się niespodziewana rzecz: jeden z moich znajomych, który walczy z...
Przeczytaj całość

Magda: Moja pierwsza nowenna

Witam Wszystkich! Moją pierwszą Nowennę skończyłam odmawiać 6 lipca a następnego dnia zaczęłam kolejną Prośba w jakiej się w niej modliłam się w 1 Nowennie nie została jeszcze wysłuchana
Przeczytaj całość

Urszula: Wracające nadzieje

Pragnę podzielić się moim drugim świadectwem .Ile odmówiłam nowenn już nawet nie liczę . Otrzymałam wiele łask nawet takich o które nie prosiłam .Świadectwo dotyczy mojego syna i jego przyszłości .Zostawiła go narzeczona z którą planowali wspólną przyszłość ,jest w wieku w którym czas się ustatkować . Modliłam się aby nie stracił wiary o dobrą dziewczynę na żonę i szczęśliwy i udany związek a potem małżeństwo i rodzinę. Za wstawiennictwem Marii pogodził się z byłą dziewczyną, wyjaśnili sobie wszystkie obawy i niedomówienia ,teraz znów planują przyszłość. Musieli chyba oboje dorosnąć do takich decyzji o małżeństwie.Myślę że jak Maria wzięła ich pod opiekę to wszystko szczęśliwie się poukłada . Trzeba się tylko zawierzyć naszej matce w niebie i prosić ją o pomoc ,a z nią życie staje się piękniejsze.Dziękuję Matuchno za Twoją opiekę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Urszula: Wracające nadzieje"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Po jakim czasie wrocili do siebie?

k
Gość

Obawiam się, że to nie ma nic do rzeczy. Niektórzy wracają do siebie w trakcie nowenny, inni parę dni/miesięcy po zakończeniu, a kolejni wcale..

Ania
Gość

Chcialabym po prostu wiedziec jak bylo u syna autorki swiadectwa.

Waleczna
Gość
Waleczna

Pani Urszulo, dziękuję za to świadectwo. Dodało mi wiary.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!