Hania: Dziękuje Mamo z Nieba

Jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny pompejańskiej o której dowiedziałam się od przyjaciółki za co jestem jej bardzo wdzięczna. Odkąd modlę się jestem spokojniejsza, mądrzejsza, jestem zmienionym, innym człowiekiem – lepszym dla bliźniego, bardziej życzliwym, co nie oznacza , że byłam wcześniej zła. Byłam normalną przeciętną młodą kobietą z dzieckiem i mężem, pracującą i szczęśliwą. Ale teraz jest inaczej , czuję moc Maryi, że jestem przy mnie i wspiera mnie. Nigdy nie miałam wrogów i nie mam ale czasem miałam złość na jakiś ludzi z pracy , z otoczenia a dziś jakoś bardziej kocham każdego bliźniego. Jestem lepszym człowiekiem, a modląc się za moje dziecko w wieku szkolnym, otrzymałam łaski i dziecko zmieniło się na lepsze tak jak prosiłam Maryję. Mam jeszcze wiele intencji i chcę się modlić , ponieważ czuję się wtedy bardzo dobrze. Czasami podczas odmawiania NP myślami uciekam gdzie indziej, nie mogę się skupić, czy po prostu mi się nie chcę, ale nie odpuszczam i modlę się, czasami mam też dziwnie myśli czy to wszystko co robię ma sens, czy to nie strata czasu, czy w ogóle to wszystko – Niebo i święci istnieją , ale wiem , że to szatan miesza w mojej głowie i chce mnie odwieść od modlitwy, nie poddaje się i modlę się jeszcze mocniej! Dziś również mam różne dni lepsze i gorsze, mam problemy i radości, niby wszystko takie same a jednak inne bo z mocą Maryi, poza tym modlitwa to nie zaklęcie i nie czary. Jeśli ktoś ma problem mały czy duży, czy nie ma go w ogóle zachęcam do tej modlitwy to tylko godzina dziennie, warto bo daje to poczucie szczęścia wewnętrznego nie do opisania słowami, to trzeba doświadczyć. Dziękuje Ci Matko Boża Królowo Różańca z Pompei.

Agnieszka: Kiedy wydaje się, że nie ma już ratunku…

Nowenna pompejańska jest w mojej rodzinie dopiero od jakiegoś czasu. Najpierw modliły się tylko moja babcia i mama. Podziwiałam je bardzo, gdyż odmawianie trzech różańców dziennie wydawało się dla mnie ogromnym wysiłkiem i poświęceniem. Sądziłam, że nie dałabym rady. Wiedziałam jednak, że jest to potężna modlitwa, gdyż czytałam o niej w internecie.Przeczytaj Agnieszka: Kiedy wydaje się,...
Przeczytaj

Małgosia: spokój wewnętrzny

Pragnę podziękować Mateńce za opiekę i za to że wysłuchuje moich modlitw,często mówionych bez należytego skupienia i jak sami wiecie jak im daleko do doskonałej modlitwy.Mimo to Mateńka słucha nas uważnie i nic nie ujdzie jej trosce,nie upadajcie na duchu,nie dajcie się zwieść złemu,bądzcie pełni wiary i trzymajcie się rąbka szaty Mateńki na przekór wszystkiemu.
Przeczytaj

Marta: Do trzech razy sztuka

Mam 31 lat. W styczniu 2014 roku doznałam niedowładu prawej kończyny górnej. Był to ogromny cios. Z zawodu jestem fizjoterapeutą i byłam przerażona, że nigdy nie będę mogła wrócić do pracy. Mijały miesiące, a zastosowane leczenie i rehabilitacja nie przynosiły spodziewanych efektów. Pogrążałam się w coraz większym smutku i rezygnacji. Każdy dzień zaczynał się od płaczu. W międzyczasie dowiedziałam się o nowennie pompejańskiej i uznałam, że jest to moja ostatnia deska ratunku. W maju zaczęłam ją odmawiać
Przeczytaj

Joanna: Wciąż czekam i wierzę ze przyjdzie i na mnie czas.

Ta modlitwa bardzo mnie zmienila polecam ja każdemu mimo ze ja wciaz czekam na to aby i na mnie Matka Boża spojrzała laskawym wzrokiem wieze mocno ze doczekamy sie drugiego dzidziusia
Przeczytaj

Klaudia: Zdałam mature dzięki pomocy Maryi

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji zdania matury, która była dla mnie bardzo ważna, a każda myśl o niej wywoływała wielki strach i niepewność.
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ewelina Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ewelina
Gość
Ewelina

Piekne słowa. Jakbym czytała o sobie.