Anonim: Nie poddawaj się

Mam 17 lat. Odmawiam ósmą nowennę pompejańska. Długo czekałem, aby napisać konkretne świadectwo. Wszystkie moje intencje zostały wysłuchane. Nie zawsze otrzymałem to co chciałem, ale może to i lepiej. Jednak najbardziej dumny jestem z więzi z Bogiem, którą rozwinąłem.

Przeczytaj całośćAnonim: Nie poddawaj się

Agata: Niebo, zdrowie, praca i prezenty…

Chciałabym podzielić się pięknym świadectwem o skuteczności NP i miłości NMP. Na wstępie opowiem o tym jak Matka Boża „wzięła” mojego przyjaciela do Nieba. Mój przyjaciel w wieku 92 lat zachorował na sepsę, miał bardzo dużo innych chorób i znalazł się na OIOMIE, sztuczna nerka, respirator itd…

Przeczytaj całośćAgata: Niebo, zdrowie, praca i prezenty…

Agnieszka: Szczęście i zdrowie dla dzieci

Odmówiłam Nowennę pół roku temu w intencji szczęścia i zdrowia dla synów. Niekiedy było ciężko. Nadmiar obowiązków i zmęczenie, bardzo mi utrudniały modlitwę. Czasami resztkami sił kończyłam, bo już usypiałam. Wytrwałam. Udało się. Sytuacja jest coraz lepsza.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Szczęście i zdrowie dla dzieci

Wiktoria: Jak święta Rita i Jan Paweł II pomogli mi być szczęśliwą

Witam wszystko serdecznie, dzisiaj chciałabym opisać moje świadectwo. Na początku chciałabym dodać że nie jestem osobą nadzwyczaj wierzącą swego czasu chodziłam do kościoła praktycznie każdej niedzieli i mialam większy kontakt z Bogiem niż jest teraz. Mam tylko i aż 18 lat chciałabym wam opowiedzieć moja historię. Zdawałam prawo jazdy. Wkoncu przyszedl czas na egzamin teoretyczny pojechałam do miasta w którym zdawałam oczywiscie dużo za wcześnie usiadłam na ławce przed budynkiem nie ukrywam że stres był dosyć ogromny A to dopiero była teoria pomyślałam więc że odmowie modlitwę do świętej Rity. Oczywiście odmówiłam ta modlitwę Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i modlitwę do mojego Anioła Stróża. Stres nadal był dosyć. Odmawiając modlitwę do świętej Rity obiecałam jej że napisze moje świadectwo A modlilam się o zdany egzamin.

Przeczytaj całośćWiktoria: Jak święta Rita i Jan Paweł II pomogli mi być szczęśliwą