A: zakochałam się w różańcu

Moja pierwszą Nowennę zaczęłam 15.08. br moja intencją była prośba o rozwiązanie kłopotów finansowych.
Read More

Kasia: Ufność w Boże prowadzenie

Maryja poprzez Nowennę Pompejańską wyprosiła mi już wiele Łask, mimo, iż czasami były to inne Łaski, niż te o które prosiłam, ale Pan Bóg wiedział lepiej czego obecnie potrzebuje. Gdy moja mama zachorowała na nowotwór od razu zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o uzdrowienie Mamy. I tak bez przerwy odmawiałam Nowenny, jedną kończyłam, a następnego dnia zaczynałam kolejną.
Read More

Magda: Z Maryją jestem bezpieczna

Chwała Panu i Maryji. Jest mi wstyd, ze dopiero teraz pisze to świadectwo. Odmawiam nowennę pompejańską od 3 lat, ile, nie wiem, na pewno duzo. Czasem bywało trudno, wiele jest niedokończonych, ale zawsze zaczynałam od nowa. Modliłam sie o uratowanie mojego małżeństwa było bardzo cieżko.
Read More

Beata: wierze ze Matka Boża czuwa i nie pozwoli mi cierpieć

Jest dla mnie bardzo ważna sprawa i jeszcze nie została wysłuchana ale się uspokoiłam i zmieniłam się,i dostałam jeszcze małe inne cuda które się nie spodziewałam, mam nadzieje ze wkrótce zostaną moje nowenny wysłuchane i będę znowu szczęśliwa,
Read More

Grzegorz: Prawdziwie uwierzyłem

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Pragnę złożyć świadectwo gdyż czuję że muszę. Mam 30 lat, zawsze lubiłem sie modlić choć muszę przyznać że na różańcu zacząłem sie modlić dopiero od niecałych dwóch lat i choć leżał w widocznym miejscu zawsze miałem to dziwne uczucie które mnie wręcz od niego odpychało....
Read More

Ewa: Chcę być wytrwała jak Maryja!

Nowennę Pompejańską odkryłam, kiedy w listopadzie ubiegłego roku odszedł ode mnie mąż (po kilkunastu latach małżeństwa). Postanowiłam wtedy poruszyć niebo i ziemię, żeby tylko wrócił do rodziny. Pierwsza Nowenna była w więc intencji jego powrotu. Kolejne podobnie- o jego nawrócenie, o nawrócenie kochanki, o uratowanie małżeństwa.Mąż nie wrócił, ale ja już nie potrafię przeżyć dnia bez Nowenny. Dzięki modlitwie czuję się spokojniejsza i zaopiekowana. Każdego dnia czuję, że otrzymuję wiele łask. Jak inaczej mam nazwać te „małe cuda” związane z dniem codziennym? Trudne z początku do ogarnięcia sprawy jakoś się łatwo rozwiązują, paraliżujący strach związany z nową pracą przechodzi, bo zadania okazują się proste, a nieprzyjemne spotkania, zmieniają się w spędzony miło czas.
I chociaż czasami stare demony wracają – wtedy rozpaczam, żalę się na swój los i obwiniam wszystkich dookoła, to szybko wracam do modlitwy, która przynosi ulgę i daje nadzieję. I przede wszystkim zmienia mnie samą!
Kiedyś usłyszałam kazanie o Maryi, która stojąc pod krzyżem swego tak bardzo upodlonego syna, wciąż przy Nim trwała, nie wyrzekła się Go i stale wierzyła, że On odkupi świat!
Każdy ma swój krzyż. Czasami jest naprawdę ciężko i nigdy nie wiemy co przed nami, ale trzeba ufać i być wytrwałym. Pragnę być tak wytrwała jak Maryja!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Ewa: Chcę być wytrwała jak Maryja!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Lucyna
Gość

Ja też chciałabym żeby wrócił mąż. Zostawił mnie po 19 latach małżeństwa, też upatruje ratunek w modlitwie. Cieszę się,że masz pomoc z Nieba.

Mateusz
Gość
Mateusz

Przypomnij sobie słowa kapłana na ślubie…. „co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela….” trwaj w modlitwie. Ufaj Matce. Oni są zawsze. A gdy ci źle powtarzaj sobie piękne słowa…. JEZU UFAM TOBIE – Takie proste a mi pomaga 🙂

Pamiętam w modlitwie 🙂

Arleta
Gość
Arleta

Wczoraj słuchałam wykładów ks.Dominika Chmielewskiego o błogosławieństwie i przekleństwie bardzo ciekawe,padły tam słowa za bardzo kochamy męża a za mało Pana Boga.Jeśli Jezus będzie na pierwszym miejscu wszystko bedzie na właściwym. Wysłuchaj tych wykładów myślę ,że jest mnóstwo rad dla Ciebie..Pozdrawiam

Ania
Gość

Ja również walczę o swoje małżeństwo ale jak narazie z marnym skutkiem. Mąż jest tak zaślepiony swoim wolnym życiem że nic do niego nie dociera ….. Brak mi siły , ciągle tylko mną szarpie ….. Jedyny ratunek to Maryja która daje ukojenie i spokój serca…..

kinga
Gość

proszę o modlitwę…..

Kasia
Gość

Witam, ja tez odmawiam nowennę. Modlę się, żeby moja rodzina się nie rozpadła. Mąż chce się wyprowadzić. Na razie moje modlitwy nie zostały wysłuchane, mąż nie chce walczyć o małżeństwo, ale małe cuda się dzieją w moim życiu, mam wspaniałych przyjaciół, którzy bardzo mnie wspierają i za to dziękuję Maryi.
Proszę Was o modlitwę