Jola: Spokój w małżeństwie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To moje pierwsze świadectwo. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam poprzez jedną ze stron internetowych, we wrześniu 2017 roku. Modlitwę za spokój w rodzinie zaczęłam odmawiać w jedenastą rocznicę naszego ślubu. Od początku mojego małżeństwa miałam problem z teściową. Teściowa jest bardzo zaborczą osobą, dręczącą psychicznie mojego męża. Ma pretensje, że „poszedł w tamtą stronę”. Nie darzę jej sympatią. Nie potrafi się cieszyć, że jej syn trafił do normalnej rodziny. Ze strony mojej mamy nigdy nie usłyszałam złego słowa na mojego męża, chociaż będąc pod wpływem teściowej sprawiał przykrość mojej rodzinie. Potrafił przejść koło nich jak powietrze. Dużo zła przez nią się wydarzyło w naszym małżeństwie: kłótnie, krzyki, bo mąż był jak chorągiewka na wietrze. Potrafił wejść do domu i rozpoczynać awanturę, a ja nie wiedziałam o co chodzi. Był pod wpływem swojej matki, która bardzo mnie szkalowała, ale tylko pod moją nieobecność. Najgorsze, że nasze córki były tego wszystkiego świadkami. Mąż wiele zrozumiał w czasie gdy odmawiałam nowennę. Już nie traktuje swojej matki jak wyroczni, której należy słuchać. W naszej rodzinie zagościł spokój. W październiku odmawiałam już trzy nowenny. Trzecią rozpoczęłam w intencji zdrowia mojego teścia. W sierpniu i we wrześniu przeszedł operacje wycięcia guza pęcherza. Wyniki histopatologiczne okazały się być złe.
Z powodu kłopotów z sercem odmówiono chemii. Pozostały naświetlania. Teść czekał na wiadomość o rozpoczęciu leczenia i 18 grudnia miał się zgłosić do szpitala na zabiegi. Ja tego dnia zakończyłam część dziękczynną za teścia. Uważam, że to znak od Naszej Najświętszej Matki, że wysłuchuje. Modlitwa wciąga ja już co dzień będę związana nowenną. Pierwsze modlitwy zostały wysłuchane pomimo, że odmawiałam w drodze do pracy, z pracy, przy sprzątaniu. Teraz Maryja daje mi znaki, że chce pilniejszej modlitwy. Często budzę się rano przed czasem i zaczynam odmawiać modlitwę. Obecnie odmawiam szóstą nowennę. Z Panem Bogiem.

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
5 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
KinhaMaryLueniairenaJUstyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
JUstyna
Gość
JUstyna

A co to jest normalna rodzina?

irena
Gość
irena

jola odmow NP za twoja tesciowa,postaraj sie z calego serca jej wybaczyc wszystko ,zobaczysz jeszcze kawe bedziecie razem pic ,ja mialam wspaniala tesciowa ,ale zanim poszlam do niej tzn do meza mieszkac to mialam mdlosci i skrecalo mi zoladek z bolu ,jednak bardzo milo sie rozczarowalam ,bo ona traktowala mnie jak corke ,niestety juz nie zyje ,zmarla na raka mozgu

enia
Gość
enia

Jola zapisz się u teściowej tak jak to zrobiła Faustyna,Matce Przenajświętszej powiedziała „musisz mnie kochać bo jestem oblubienicą Twojego Syna”
I odmów za teściową NP o łaski dla niej

irena
Gość
irena

enia ,masz jakies wiesci o naszej ali ?co z nia?

enia
Gość
enia

wiem tyle ,że zyje, jak coś wiecej sie dowiem napisze

irena
Gość
irena

dzieki enia ,to dobrze ze zyje ,modlimy sie dalej

MaryLu
Gość
MaryLu

Jest mi znajome Jolu to co piszesz. Moja teściowa również mieszała w moim małżeństwie, bardzo mnie krytykowała, zniechęcała męża do mnie, wytykała wady, podważała zdanie itp. A mąż również tak jak początkowo Twój ją słuchał i traktował jak wyrocznie. Małżeństwo znalazło się w kryzysie i to poważnym, grożącym nawet seperacja. To opamietało moją teściową i trochę się wycofała. Naprawdę przykre to, że można tak szkodzić małżeństwu. Staram się jej wybaczyć, budować lepsze relacje. Bardzo dobrze, że poszłaś w tej trudnej sytuacji do Maryji prosić o pomoc, niech czuwa nad właściwymi relacjami w rodzinie, bo toksyczne potrafią wyrządzić dużo krzywdy.

Kinha
Gość
Kinha

TO sytuacja analogiczna maz-mamusia =ŻONA mój,, MĄŻ,, przedxslubem już był nastawiony anty – .ona miała być kobietą życia żona I koniec. 9 LAT kierowała od przedslubnych dni WSZYSTKIM ON JEJ DLUCHAL. 2C ZDRADZIŁ MNIE ONA TO CHWALI ZA TO SIEDZI W I ŁAWCE W KOŚCIELE KOMUNIA!!!!! SPOWIEDŹ!!!! ŚWIĘTOŚĆ! IM NIE NAZWAŁA SZMATA OPRÓCZ TYSIĄCA ONNYCH WYZWISK.
2 ZDRADY ……MYŚLĘ O 1 WZIĄŚĆ ROZWÓD TO JEST NIE CZŁOWIEK TO PATOLOGIA

MaryLu
Gość
MaryLu

Niewyraźnie napisałaś niektóre zdania, więc nie wszystko zrozumiałam. Bardzo Ci współczuję. Pros przez Różaniec Matkę Boża o ratunek w Twojej bardzo ciężkiej sytuacji. Moje małżeństwo również było w sytuacji krytycznej, mąż nie zdradzał fizycznie, ale uprawiał psychiczna przemoc, poniżał, we wszystkim słuchał matki i walczyli wspólnie przeciwko mnie. I właśnie Nowenna Pompejańska nas uratowała. Nie jest łatwo, ale jest o niebo lepiej niż było. Mnie w najtrudniejszych momentach bardzo pomógł też Sychar – wspólnota trudnych małżeństw. Mają ogniska sycharowskie, gdzie przychodzą osoby porzucone, zdradzane, w kryzysach małżeńskich. Mają też forum internetowe – szukaj wsparcia bo samej trudno przejść przez to… Czytaj więcej »

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________